Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kerastase. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kerastase. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 lipca 2013

KERASTASE REFLECTION CRISTAL CHROMA SPRAY


Witajcie, 
Te osoby, które mnie czytają regularnie pewnie wiedzą, jak bardzo lubię dbać o włosy i jak bardzo lubię firmę Kerastase :)

Firmę uwielbiam, nie będę się kryć. Nie lubię tylko ich cen, ale często przymykam na nie oko ze względu na właściwości produktów :)


Chciałabym Wam przedstawić 
KERASTASE REFLECTION CRISTAL CHROMA SPRAY





Reflection to seria kosmetyków złożona z produktów rozświetlających, która otula włókno włosa koloryzowanego, aby wydobyć jego lustrzany połysk.
Zadaniem kosmetyków z grypy Reflection jest wygładzenie powierzchni włosa i poprawa jego stanu od nasady aż po końce. Kosmetyki z tej serii zawierają mikropolimery, tworzące wokół włókien włosa siateczkę międzycząsteczkową, powodującą odbijanie się  promieni świetlnych tak, jak od łusek zdrowego włosa. Pozwala to zoptymalizować zjawisko odbicia światła, a włosy odzyskują swój naturalny blask.

Chroma Cristal to nieobciążający dwufazowy płyn, nadający włosom farbowanym połysk i lekkość, a także chroniący przed utratą koloru.

Spray Chroma Cristal usuwa wszelkie osady powodujące, że włosy mają matowy wygląd. Zapewnia ochronę przed niszczącym działaniem czynników z zewnątrz. Wyrównuje osłonkę włosa nadając mu miękkość i lekkość. Włosy nabierają niezwykłego połysku.

Rezultat: Włosy nabierają delikatność, są miękkie i lśniące a kolor intensywny. Włosy są chronione przed negatywnych wpływem czynników zewnętrznych.

SPOSÓB UŻYCIA
Potrząsnąć w celu wymieszania obydwu tekstur produktu a następnie spryskać włosy. Nie spłukiwać .

Cena - już od 79zł w internecie ...



Przyznaję, że zgadzam się z obietnicami producentów w 100% no może , niekoniecznie chroni super kolor, ale nadaje lekkości, sprawia, że włosy nie są matowe, cudnie pachnie i nie przetłuszcza włosów.

Same zobaczcie , ja od razu widzę różnicę, z suchych, puchowych włosów, po psiknięciu sprayem włosy od razu wyglądają lepiej -



Czy  znacie firmę Kerastase? Jakie są wasze ulubione kosmetyki w sprayu do włosów ??

piątek, 26 kwietnia 2013

New in...:)

Witajcie,
tyle czasu mnie tu nie było- starałam się podczytywać- ale natłok pracy nie pozwolił mi na regularne blogowanie... nie mniej jednak- wracam, nabieram sił i mam nadzieję, że tak pozostanie- bo stęskniłam się za dodawaniem regularnym notek :)

Z tego wszystkiego nie pokazałam nowości w mojej kosmetyczce, nie wiem już co pokazywałam , co nie- dlatego wklejam same świeżynki:

miłego oglądania :)



Hakuro H60 - do korektora- pędzel, którego ostatnio mi brakowało. Używam korektora Clinique w słoiczku i niehigienicznie nabiera mi się go palcem, a również- co raz trudniej.


Set do włosów, niżej na zdjęciach nowy szampon, z którego jestem baaardzo zadowolona.
Na razie Majirel 7 , sprawy Kerastase i ampułka z którą czekam na "po"farbowaniu i "po" ścięciu, które zaplanowałam na po weekendzie :P



Maski Mooya stały się moimi ulubionymi od czasu, jak znalazłam taką jedną w Glossyboxie. Kocham je- nie pamiętam już kiedy używałam jakiejś innej :)


Taaaak, preparat czeka, aż się znów ogarnę. Ponoć po majówce :)




TANGLE TEEZER AQUA SPLASH - nowość , szczotka do używania pod wodą, jak używam ją normalnie. Kupiłam nową, bo Salon Elite spadła i już nie wygląda jak powinna :)
swietnie leży w dłoni i tyko tyle na chwile obecną jestem w stanie na jej temat powiedzieć :)

Najlepsza pasta do zębów ever- nie kupuję już innych :) Fajny dozownik, duży wybór rodzajów pasty:)


Szampon, który bardzo polubiłam, który jest wydajny i pięknie pachnie. Włosy wyglądają zdrowo i chyba faktycznie tak nie wypadają :)


Tym zmywam ostatnio makijaż, ale wciąż szukam ideału :)


To ideał pod prysznic;) Zaczęło się od próbki i skończyło na tym, że pognałam wręcz do Sephory.

Piękny zapach !!!
Cudowne nawilżenie
Świetna , duża butla z pompką 
cena chyba coś 39zł, ja kupiłam ze zniżką i polecam !!!!!

To moje nowości , znacie ?:):)

Idę czytać, co u Was kochane :)

czwartek, 31 stycznia 2013

Denko styczniowe :)


Witajcie, kuruję się w domu z powodu grypy żołądkowej, która dosięgnęła mnie boleśnie. Ale dzięki temu miałam okazję przygotować kilka recenzji (taaaaak, w sobotę egzamin - więc co mam robić , nie ?:)

Nie przedłużając jednak- pokazuję denko styczniowe :)



Wysypywało się z mojej denkowej torebeczki , jednakże to z powodu nie ilości (bo wcale nie ma tych kosmetyków tak dużo) ale z powodu tego, że są to spore opakowania :)


1. Pasta BLANX - pierwszy raz w mojej łazience i... bardzo mi się spodobała. Daje poczucie mocnej świeżości, mam wrażenie, że zęby są bielsze. Jest jeszcze dużo rodzajów tej pasty, chętnie wypróbuję naprzemiennie z moim ukochanym elmexem :)
Kosztuje ponad 20zł, trochę sporo jak na pastę, ale:
- ma fajny dozownik- pompkę
- jest wydajna
Więc warto :)

2. Zmywacz ISANA - mój ulubiony, zawsze go kupuję. Jest tani, świetnie zmywa- jak się przyłożę, to nawet brokatowce :)

3. Dove original - dezodorant - ma fajny zapach, faktycznie daje poczucie świeżości na długo. Wracam często do niego, ale rexonę bawełnianą też lubię :)

4. NUXE - olejek - z Glossyboxa- jakoś nie mogłam go skończyć.. ale nie dlatego, że niefajny, ale w sumie nie wiedziałam, gdzie go używać. Nałożyłam na twarz, ale miałam wrażenie, że zapycha. Nakładałam na włosy - było ok, ale obciążał bardziej niż arganowy i Kerastase które używam.  Jego niewątpliwie największą zaletą jest arcyboski zapach :)

5. Flos Lek - do demakijażu oczu - recenzję robłam TUTAJ.

6. NYX Doll Eyes waterproof mascara - Tusz, którego recenzja jest TUTAJ

7. Lirene- Serum na noc antycellulitowe - jest bardzo dobry, mimo, że ten problem dotknął mnie w pierwszym stadium, czyli takie tyci tyci przy uciskaniu skóry, to postanowiłam zareagować. Fajnie działa- skóra wygląda lepiej. Nakładałam go też rano , nie lepi się do ubrań, ma ładny zapach.



8. Olejek z drzewa herbacianego - mój hit, o którym już wspominałam  TUTAJ i TUTAJ.

9. L'Occitane - miniatura kremu do stóp z masłem shea. 
Krem jest genialny, na mojej półce stawiam go na równi z produktami Gehwol o których mam świetne zdanie.
Ma fajny zapach, po nałożeniu czuć nie tylko odświeżenie, ale niesamowite nawilżenie. Polecam

10. Clinique - krem pod oczy z serii Even Better - żałuję, że nie zrobiłam dużej recenzji tego kremu. Używałam go dość długo codziennie rano (jest wydajny) i mogę o nim powiedzieć same superlatywy. Świetnie nawilża, a co do jego podstawowego zadania - również je spełnia. Genialnie rozjaśnia okolice oczu.
Jego beżowy kolor dodatkowo lekko tuszuje ten defekt, tak , że nie potrzebuję korektora :) Trochę kosztuje, ale ja uważam, że w produkty do twarzy warto dołożyć trochę więcej- jeśli są tego warte :)

11. Boujois - Healthy mix serum gel - próbki otrzymane w sephorze- które zachwyciły mnie na tyle, że kupiłam pełnowymiarowe opakowanie korzystając z 40% w Rossmanie. Czuję , że się trochę pospieszyłam, no w sumie.. może nie aż tak, bo po drodze , dzięki pewnej miłej dla mnie Osobie - odkryłam inne cudo, które również zapragnęłam mieć. Ale jak patrzę na szufladę z podkładami - kurcze.. za dużo... nie zużyję ich do śmierci. Ale pewnie i tak się skusze, bo pomimo, że ten wygląda na twarzy genialnie- to ten nowo odkryty jest jeszcze lepszy. Wspomnę o nim jeszcze na pewno :)

12. Kerastase- nektar termiczny - bez spłukiwana - stosuję namiętnie już któreś z kolei opakowanie. I wiem, że skoro się skończyło, muszę uzupełnić zapas. Ten nektar daje mi wszystko  ! Zabezpiecza moje włosy przed codziennym katowaniem suszarką, dodatkowo nawilża , nadaje połysk, zapach - ah kosmetyk naprawdę cudny. Jest wydajny, co w jego cenie jest plusem :)


Ufff, trochę tego jest - mam nadzieję, że luty będzie obfitował w kolejne denko:)

piątek, 11 stycznia 2013

Zużycia od początku stycznia :) + Tusz Sexy PULP :)


Patrząc na swój woreczek - stwierdziłam, że czas porobić zdjęcia i zamieścić denko tych kilku dni.
Prawie wszystko się kończyło, więc trochę tego jest :)
A w zanadrzu jeszcze kilka kończących się mam w szufladzie...:)

Oczywiście, jak przystało na kosmetykoholiczkę - są już zastępcy w kolejce :)

Produkty, które były już przeze mnie recenzowane - można kliknąć na nazwę  - i przeniesie nas automatycznie do tej recenzji:)



Genialna maska, kupiona rok temu (!) na wyprzedażach w Sephorze poświątecznych :)
Ale jakoś tak uzywałam przed spaniem i..dopiero się skończyła.
Bardzo fajna, jak będę miała okazję, to zakupię ponownie.

2. Scottish Fine Soaps - żel pod prysznic 

Kupiłam po wypróbowaniu balsamu do ciała z tej serii w Glossyboxie- w Tk maxxie - w zestawie:
żel pod prysznic+balsam do ciała -
jestem zachwycona tym zapachem, bardzo polubiłam i żałowałam , ze się skończył. Balsamu na szczęście jeszcze troszkę mam :)




Używam po psikaniu się wodą termalną :) Czasami też po myciu twarzy, Bardzo lubię, są miękkie i jedwabiste. Nie drą się.

4. Elmex - pasta do zębów.

Moim zdaniem - najlepsza z najlepszych. Daje uczucie odświeżenia, zęby są mocniejsze. 
Teraz używam pastę BLANX - recenzja wkrótce.




5. Charmine Rose
Peeling kokosowy do ciała

Miniatura z Glossyboxa- która urzekła mnie zapachem (kokos+pomarańcza jak dla mnie), a mojego męża odstraszyła. Ale w końcu to mój peeling, prawda ?:)
Fajnie ścierał, zostawiał nawilżającą warstwę. Fajny, naprawdę.

6. Filmabak - krople do oczu 

Dostałam kiedyś do przetestowania, ale oprócz chwilowego nawilżenia , nie czułam nic.

7. Elmex-  płyn do płukania ust 

Bardzo lubię płyny do płukania ust. ten był niesamowicie delikatny,ale odświeżenie czułam.




8. Siquens
Krem pod oczy 
Prevention

Jestem wielką fanką kremów pod oczy. Ten otrzymałam  w Glossyboxie i używałam na noc. Miły krem, nawilżający, ale nie więcej. Zastanawiam się, czy mając 26 lat powinnam skupić się na czymś jeszcze już ?:)

9. NUXE
Creme Fraiche
Krem do twarzy

Krem z Glossyboxa, spora miniatura wystarczyła mi na długi czas użytkowania. Krem nie zapchał mnie. Porządnie nawilżył, sprawił przyjemność zmysłowi zapachu :) Całkiem ciekawy krem.

10. Kerastase
Nutri - Thermique
odżywka do włosów do spłukiwania

Ah, uwielbiam tą serię, rozpływam się nad nią. Nad odżywką do spłukiwania oraz nektarem termicznym.
Włosy po niej - jak marzenie, i choć trzeba trochę za nią zapłacić- to ja będę jej wierna :)




Trochę próbek:

11. Estee Lauder - Perfectionist 
Może nie moja grupa wiekowa, ale to "coś"nadawało się idealnie pod podkład :) Wyrównywało buzię, sprawiało, że jest miękka jak aksamit, jak dojdzie mi kilka lat - to zakręcę się obok tego typu produktów.

12. Shiseido Benefiance
Wrinkle resist 
Day emulsion

Spora próbka wystarczyła na kilka dni.
Emulsja ładnie nawilżała skórę, nadawała się pod makijaż. Lekko pachniała, ale przyjemnie. Fajnie, że ma choć mały filtr.

13. Lancome
Hydra Zen
Krem pod oczy

Nawilżacz, fajnie "napinał" skórę pod oczami pojąc ją nawilżeniem.

14. Yves Rocher  - Sexy Pulp
Tusz do rzęs

Genialny tusz do rzęs. Chyba mój faworyt z tej półki cenowej, bo zazwyczaj moje rzęsy preferują coś droższego niestety....

Efekty tego tuszu :



Fajny , nie ?:) Gdyby nie , że trochę do odbiłam na powiece :)

Uffff  Sporo zużyć, mam nadzieję, że niedługo przyjdę z nowymi :)

Znacie któreś z moich denek ?:)




wtorek, 1 stycznia 2013

Ulubieńcy starego- 2012 roku :)


Witajcie :) 
Wyspane po wczorajszej, sylwestrowej nocy ?
Ja miałam spokojnego Sylwestra, ale zaliczam go do jednego z bardziej udanych. Nic na siłę, nic na wyrost - naturalnie wśród osób, które kocham najbardziej :)

Notka o ulubieńcach miała pojawić się przedwczoraj lub wczoraj, ale czasu nie starczyło :) Dlatego dziś z poślizgiem wkleję ulubieńców starego już roku.

Jest ich kilku, wybrałam te produkty, którym wiem, że będę wierna aż po grób.
W 2012 odkryłam kilka produktów, które mnie zaskoczyły. 
Wiele też bardzo polubiłam,ale wiem, że będę testowała ich jeszcze mnóstwo. Dlatego wybrałam najlepsze z najlepszych.

Zapraszam do obejrzenia:


1. Serum FLAVO C firmy Auriga

To produkt niesamowity. Nakładam go solo na noc i moja skóra jest mi za to wdzięczna. Odżywiona, nabrała blasku, przebarwienia znikają, skóra jest gładsza i po prostu lepsza !
Moja recenzja znajduje się TUTAJ

2. CLARINS HydraQuench krem do skóry suchej i nomalnej. 

Krem idealny. Po długim poszukiwaniu znalazłam krem, który spełnia wszystkie moje oczekiwania. Nie zapycha, nie podrażnia, cudownie odżywia i nawilża. Nadaje się pod podkład, moja skóra go wypija. Kupiłam już kolejne opakowanie i będę mu wierna. To pewne
Moja recenzja znajduje się TUTAJ

3. BIODERMA SEBIUM płyn micelarny.

Micel, którym zdradziłam jego brata - micela Sensibio. Sama nie wiem dlaczego, ale od chwili wypróbowania go - kupuję tylko ten. Nie wiem czy wpływa na ilość zaskórników, nie wiem czy ściąga sebum - bo nie mam zazwyczaj takich problemów. Ale pokochałam go, pięknie ściąga makijaż z mojej twarzy i kupuję go gdy tylko się kończy.




4. Tangle Teezer -szczotka do włosów.

Otrzymana w prezencie urodzinowym w 2011 roku. Trzyma się idealnie, nic nie zniszczyła. Używam namiętnie i nie wyobrażam sobie czesać włosów czymkolwiek innym.
Cieszę się, że ją odkryłam i w tym roku na pewno zakupię wersję kompaktową.
Moja recenzja znajduje się TUTAJ.

5. KERASTASE - Nectar Thermique - odżywka do włosów suchych.

Seria Nectar Thermique uratowała moje włosy po dekoloryzacji oraz przy codziennym używaniu suszarki. 
Zarówno odżywka bez spłukiwania (ze zdjęcia) jak i ta ze spłukiwaniem (akurat się skończyła) są odzywkami, które mogę polecić każdemu. Naprawdę. Dodatkowo piękny zapach sprawiają, że ich używanie - to prawdziwy luksus.
Drobna recenzja porównawcza znajduje się TUTAJ.




6. AVON Supershock - kredka do oczu

Kosmetyk, który bardzo mnie zaskoczył. Ja się szczerze przyznaję, że Avony i Oriflame'y to dla mnie inna bajka- nie lubię, nie używam, przeglądam katalogi "turystycznie". Ta kredka kupiona została przeze mnie zakupiona pod wpływem blogów, przyznaję :)
Jest wielkim zaskoczeniem, jest genialna.
Rewelacyjna. Trwała, piękna, miękka, wydajna... świetna.

7. CLINIQUE BB cream 

Coś wspaniałego. Produkt, który zajął 1. miejsce wśród moich wszystkich podkładów, które leżą i.. pachną :)
Używam tylko jego i niestety zaczyna mi się kończyć. Muszę kupić kolejny. Nie zapycha, kryje w stopniu b. dobrym, pięknie stapia się ze skórą, wygląda naturalnie.
Moja recenzja znajduje się TUTAJ

8. CLINIQUE  Lid smoothie 8hour eye coloru - cień do powiek w kremie

Cień w kremie w pięknym połyskliwym kolorze nude. Cudownie rozświetla powiekę. Sprawdza się solo oraz jako podkład pod cienie. Cudowność. Niestety, dobiega końca, ale był bardzo wydajny. Dodatkowo - chłodząca końcówka wspaniale odświeża powieki.
Moja recenzja znajduje się TUTAJ


9. Henna do brwi w żelu REFECTOCIL w kolorze brązowym

Henna, która barwi włoski, a nie skórę, która wytrzymuje długo i którą stosuje kosmetyczka do której chodziłam brwi robić. Teraz za te 9zł  sama robię sobie ten zabieg :)

10. Soczewki do oczu BIOFINITY.

Cudowne soczewki - nawilżone genialnie, dzięki którym mam komfort widzenia  przez cały dzień pomimo używania komputera, świetlówek itd...Najlepsze jakie miałam. Pomimo, że są 24h, ściągam je do spania. Kupuję soczewki całodobowe, ponieważ moim zdaniem są lepiej nawilżone;)


oraz 


11. Pędzel H51 flat top do podkładu.

Już nie używam palców  :)
Podkład pięknie wnika w skórę, skóra wygląda jak po photoshopie :)


To moi ulubieńcy roku. Jestem ciekawa, czy za rok większość z nich się powtórzy, czy dojdą nowi...

Życzę wszystkim udanego (nie tylko kosmetycznie :)) NOWEGO 2013 ROKU :)

niedziela, 24 czerwca 2012

Kerastase - Age Premium Masque Substantif



Jak ja kocham weekendy - mogę wtedy tworzyć notki, komentować, komputer sobie chodzi, ja co chwilę w niego zerkam. Pełen luz- a w tygodniu- zajrzę, czasem chcę komentować , a już coś i tak przez całe 5 dni.

No ale to było słowem wstępu, a teraz chciałabym przedstawić Wam maskę, którą mam przyjemność używania  :)

KERASTASE AGE PREMIUM MASQUE SUBSTANTIF - 
czyli maska odmładzająca- na pierwszy rzut oka, jak ja 25latka taką maskę ?
Ale jeśli coś może wpłynąć korzystnie na moją czuprynę - spróbuję :)




Od producenta:

WŁOSY SUCHE, TRACĄCE WITALNOŚĆ, OSŁABIONE CZASEM
Stosując Maskę Age Premium sprawisz, że Twoje włosy staną się jędrne, grube, silne i błyszczące!


 System Pro-Supplenium, stworzony z myślą o włosach dojrzałych, rewitalizuje włókno włosa, dostarczając mu niezbędnych składników odżywczych i przeciwdziałając ich głównym problemom: łamliwości, utracie gęstości i wysuszeniu. Ponadto dzięki zawartości witaminy F dostarcza energii korzeniom włosów dojrzałych.

Zagęszczenie włosów - wraz z wiekiem następuje naturalne zmniejszenie gęstości włosów, oraz ich utrata. Kerastase w serii Age Premium zamieścił składniki zagęszczające włosy, zwiększające objętość o 30%.

System Fibro-Porosity to zestaw witamin i naturalnego cementu dla włókna włosów z dodatkową ochroną przed szkodliwym promieniowanem UV
Sucha skóra - doświadczenie Kerastase w pielęgnacji suchej skóry. Age Premium zawiera czynniki odżywiające suchą skórę głowy. Cząsteczki Hydrolipidowe zapobiegają utracie odpowiedniego nawilżenia skóry.

Kerastase Age Premium zawiera: Naturalny Cement, wapno dermatologiczne, Witaminę F, Ceramidy, Filtr UV, Hydrolipidy, molekuły Intra-Cyclane.


Sposób użycia:
Nałożyć na włosy 1-2 porcje maski, delikatnie wmasować i pozostawić na włosach 15 minut. Spienić dodając niewielką ilość wody i dokładnie spłukać

Ode mnie:

Maskę stosuję raz/dwa w tygodniu.
Zależało mi na odżywieniu włosa , a dodatkowe obietnice o objętości i zagęszczeniu- spodobały mi się jeszcze bardziej.
Pierwsze co rzuca się w "nos" to zapach tego cuda. Jak wszystkie kosmetyki Kerastase pachnie przewspaniale, ekskluzywnie, co sprawia , że pomimo posiadania innej maski do włosów- po tą sięgam chętniej i regularniej. Daje mi naprawdę duży komfort używania.

Aplikacja jest łatwa. Otwieramy opakowanie, pozbywamy się dodatkowego denka -


i naszym oczom ukazuje się maska. Która cudnie połyskuje, zawiera mikroskopijne drobinki diamencikowe:



Po zastosowaniu maski moje włosy są lejące się łatwo się rozczesują, pięknie pachną i sprawiają wrażenie WOW.
Po dłuższym stosowaniu zauważyłam, że stały się grubsze  - takie mięsiste.
To na pewno zasługa tej maski.
Nie ma mowy o przesuszeniu (  a przecież jestem po dekoloryzacji). Moje włosy są w świetnej kondycji. Jestem też ciekawa co ma wpływ na porost moich włosów w ostatnim czasie, bo rosną jak dzikie. niedawno jak pokazywałam Wam się po dekoloryzacji - były za uszy gdzies 7cm.
Teraz są o wiele dłuższe. Jak to się dzieje :)

Cena tej maski to ok 150zł, ale można kupić ją taniej w hurtowniach fryzjerskich. Patrząc na przyjemność stosowania, rezultaty widoczne gołym okiem, uważam  , że warto.
Maska jest dość wydajna, i jest jedną z nielicznych które stosują, a nie stoją i czekają na denkowanie z przymusu :)

Zresztą moja miłość do Kerastase to nie tylko ten kosmetyk. Największym jest cement zielony bez spłukiwania i odżywka Nutri-thermique ahhhhh :)

Uwielbiam.

Czy macie swoje ulubione maski ?



poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Nektar Termiczny KERASTASE vs. Mleczko Termiczne L'OREAL



Witajcie, 

Dziś recenzja porównawcza, pojedynek dwóch produktów, które mają podobne zadanie, inną cenę, więc który wybrać? 

Może moja recenzja pomoże dokonać Wam wyboru :)

Kerastase, Nutritive Nectar Thermique (Nektar termiczny do suchych włosów)

vs.

L'Oreal Professionnel, Absolut Thermo Repair, (Mleczko termiczne odbudowujące i chroniące przed wysoką temperaturą)


1. OBIETNICE PRODUCENTA:

Kerastase, Nutritive Nectar Thermique (Nektar termiczny do suchych włosów)

Nektar termiczny został stworzony by chronić włosy suche przed szkodliwym działaniem narzędzi do stylizacji. To drugi po Cemencie Termicznym produkt z serii termo-aktywnych, tym razem przeznaczony do pielęgnacji włosów suchych. Nektar termiczny pod wpływem ciepła uwalnia składniki aktywne chroniące włókno włosa przed uszkodzeniami. Po raz pierwszy w formule produktu Kérastase zawarto unikatowy ekstrakt z mleczka pszczelego, zwanego również 'królewską galaretką', którego bogactwo w węglowodany, proteiny i lipidy stanowi prawdziwy zastrzyk odżywczy dla włosów suchych. Do wyjątkowej technologii Nektaru Termicznego dodano także Ksylozę, która zapobiega wysuszaniu się włosów oraz Gluco-Sleek, składnik ułatwiający układanie i pracę szczotki. Doskonale dobrane nuty zapachowe Nektaru Termicznego: kwiatowe, drzewne i miodowe, rozchodzą się delikatnie podczas suszenia, nadając włosom lekki i słodki zapach.


L'Oreal Professionnel, Absolut Thermo Repair, Mleczko termiczne odbudowujące i chroniące przed wysoką temperaturą

Odżywka - mleczko przeznaczona jest do włosów osłabionych, łamliwych, wiotkich, trudnych do ułożenia, zniszczonych. Odżywka zawiera składniki głęboko wnikające w strukturę włosa, wypełnia ubytki międzykomorowe włosa, odtwarza naturalną zewnetrzną warstwę włosa. Intensywnie odbudowuję strukturę włosa pod wpływem ciepła jednocześnie dając mu ochronę przed suszarką czy prostownicą. Pomaga zapewnić trwałą ochronę łuski włosa na całej jego długości.
Rezultat: włosy stają się sprężyste, elastyczne, zyskują siłę i odporność, są gładkie i lśniące.

ODE MNIE:

Na czerwono i zielono - podkreśliłam podobieństwa tych dwóch produktów.
- oba działają pod wpływem ciepła suszarki
- są przeznaczone głównie do włosów suchych - zniszczonych
-odbudowują strukturę włosa, chronią przed uszkodzeniami

+ dla Kerastase za odżywienie, zapobieganie puszeniu, ale jak później dodam - mleczko L'Oreal też to daje.



2. OPAKOWANIE

Nektar termiczny Kerastase


.... przychodzi do nas w postawionym na głowie opakowaniu. Jest wygodne w użyciu, wyciskamy odpowiednią porcję kosmetyku, 
Niestety, gdy kończy nam się nektar- to okazuje się, że niełatwo już go wyciągnąć. Dużo kosmetyku zostaje w opakowaniu na ściankach i w zagłębieniach. Ja rozcinam wtedy opakowanie, co daje mi jeszcze ok. tydzień używania.

Mleczko termiczne L'Oreal


....jest to tuba postawiona na głowie, czyli kosmetyk "wydusza" się z łatwością. Tuba jest elastyczna i nie ma problemu z wyciągnięciem końcówki produktu. Można na koniec rozciąć, jeszcze trochę kosmetyku uda nam się odzyskać.

ODE MNIE

Pomimo tego, że wizualnie bardzo lubię opakowania Kerastase, to punkt ode mnie dostaje + L'Oreal, bo nie lubię wojować z twardymi opakowaniami pod koniec używania kosmetyku.

3. SKŁAD

Nektar termiczny Kerastase


Mleczko termiczne L'Oreal


Jak patrzę na powtarzające się w jednym i drugim kosmetyku nazwy składników, to brzmią one podobnie - musiałaby się przyjrzeć temu osoba, która się bardziej zna na składach.:)

4. KONSYSTENCJA I WYDAJNOŚĆ

Nektar termiczny Kerastase


Mleczko termiczne L'Oreal


ODE MNIE:

Na pierwszy rzut oka widać, że nektar Kerastase, jest gęstszy, ma ubitą konsystencję. 
Mleczko L'Oreal - jest wodniste, przez co też niestety mniej wydajne.

Oba produkty nie oblepiają włosów, o ile nie zaaplikujemy zbyt dużej ilości kosmetyku.


5. ZAPACH

Kerastase-  pachnie mocno, intensywnie, perfumiarsko, kwiatowo, na włosach utrzymuje się dłużej niż L'Oreal

L'Oreal - zapach przypomina mi mleczną maskę Kallosa, czy maseczkę L'Biotica . Pachnie ładnie, ale na włosach już mniej intensywnie niż jego konkurent.

ODE MNIE:

Osobiście - uwielbiam, gdy moje włosy mocno pachną. Kosmetyki Kerastase mi to dają. UWIELBIAM więc wielki plus dla Kerastase za zapach:)

6. CENA;

Kerastase - od 80zł w górę ( w zależności, gdzie kupujemy - czy allegro, czy salon fryzjerski)
L'Oreal - od 35zł w górę (jak wyżej)

Pojemność mają oba taką samą 150ml.

ODE MNIE:

Cena Kerastase jest dwukrotnie wyższa niż L'Oreala. Ja jestem w stanie tyle zapłacić.
Szczególnie, że produkt wystarcza mi na ok...5 miesiący codziennego używania :)

7. DZIAŁANIE

Nektar termiczny Kerastase

- używane codziennie po umyciu włosów- a przed suszeniem sprawia, że włosy są miękkie, elastyczne, lejące się, błyszczą i pięknie pachną. Nie są suche- jak kiedyś. A to ważne dla mnie- bo codziennie katuje je suszarką. Efekt Kerastase widoczny jest już po 1 użyciu.

Mleczko termiczne L'Oreal
- jego działanie to moim zdaniem głównie ochrona przed temperaturą suszarki. Włosy się mniej puszą, ale nic poza tym. Kerastase mnie mocniej odżywia.
Jeśli ktoś jednak szuka Termo-protectora- to jest to produkt sprawdzający się świetnie.


PODSUMOWANIE:

Ja osobiście wybieram KERASTASE - a to dlatego,że kocham tą markę za zapach i działanie widoczne już od razu.
Oprócz ochrony przed ciepłem - nektar odżywia moje włosy, są zdrowsze, grubsze -to naprawdę widać.

Jeśli jednak szukamy ochrony przed ciepłem suszarki to mleczko L'Oreal nam to da. W mniejszej cenie mamy coś co działa :)

Włosy po wysuszeniu nie są sianowate, są miękkie. Mleczko L'Oreala jest mniej wydajne, więc czasem warto się zastanowić, czy może nie warto dołożyć 30-40zł i mamy wtedy kosmetyk na 
+dłużej
+działający też pod kątem odżywienia włosów
+mocniej pachnący - jeśli ktoś lubi :D

Dlatego je pozostanę wierna KERASTASE.


Kiedyś wklejałam także recenzję CEMENTU TERMICZNEGO KERASTASE, którego używałam jakiś czas.



Konsystencja jest podobna jak w Mleczku L'Oreal.

Potwierdzę swoje wcześniejsze słowa- że ten kosmetyk sprawił -że moje włosy są grubsze i mocniejsze. 
Po wysuszeniu włosów przy użyciu tego cementu - były one widocznie mocniejsze. 
Pachniał - po męsku :) Tak mi się ten zapach kojarzył.
Ale ten produkt też naprawdę polecam. :)


Kiedyś miałam też kupiony spray do ochrony włosów Tresseme, też był dobry - ale on dawał mi tylko ochronę przed ciepłem, tak samo coś z firmy Marion- co miałam.
Ale po odkryciu Kerastase -jeśli mogę mieć też odżywienie włosa- to wolę taki produkt.
Owszem , mam dobrą odżywkę, maskę, ale z tymi produktami nie potrafię się rozstać.

Znacie preparaty chroniące przed ciepłem akcesoriów do stylizacji włosów??

sobota, 17 marca 2012

"Włosowe" zakupy Kerastase & Goldwell


W piątek odebrałam moje kosmetyki do włosów z hurtowni fryzjerskiej.

Jeden kosmetyk (odżywka Nutri thermique) jest mi dobrze znany, będę tej odżywce wierna aż po grób.
Pozostałe dwa to szampon - który zauważyłam u mojego fryzjera :) Oraz nektar termiczny (który wzięłam jako zastępstwo cementu termicznego Kerastase). Zobaczymy, co z tego wyniknie ...


1. Szampon do włosów farbowanych GOLDWELL COLOR EXTRA RICH SHAMPOO:

od producenta:
Szampon delikatnie oczyszcza skórę głowy, chroni kolor przed blaknięciem. Dzięki Brilliance System z ekstraktem z owocu granatu oraz filtrami UV nadaje włosom widocznie większą promienistość koloru, jaskrawość, wygładzenie oraz odczucie dobrze odżywionych i oczyszczonych włosów.

ode mnie:
Kupiłam na zastępstwo Kerastase Chroma Riche, który był drogi, a ten szampon to ponoć jego dobry odpowiednik. Na razie umyłam nim włosy raz- pięknie pachnie ! ale intensywnie, więc jeśli ktoś nie lubi to nie spodoba mu się to, oraz mega pieni :)




 2. Odżywka do spłukiwania KERASTASE : Nutri Thermique


od producenta:

Odżywka Nutri-Thermique do włosów cienkich, zapewni intensywną pielęgnację włosów suchych i uwrażliwionych.

Kosmetyki Nutri-Thermique korzystają z innowacyjnej metody wykorzystującej ciepło dla intensywnego przyswajania składników odżywczych, aby zapewnić długotrwały efekt.
Odżywiają włosy i zapobiegają ich ponownemu przesuszaniu się.

Składniki odżywcze: proteiny, lipidy i węglowodany, pielęgnują włókno włosa, uzupełniają ubytki oraz działają wewnątrz włosa. Cząsteczki termoaktywne (polimery, azotek boru i ksyloza) zawarte w preparatach uaktywniają się podczas zabiegów pielęgnacyjnych, a ich skuteczność maksymalizowana jest przy użyciu ciepła.

Rezultat:

Stosowanie Odżywki NUTRI-THERMIQUE spowoduje, że Twoje włosy nabiorą satynowej miękkości, odzyskają gładkość i połysk od nasad aż po końce,
będą bardziej puszyste i łatwiej będą się rozczesywać.


ode mnie:
Wspominałam o niej już TU. Dla mnie to odżywka genialna, która ma cudowny ! zapach, moje włosy ją kochają, bo od razu widać różnicę w ich wyglądzie, są gładkie, lśniące i od momentu jak ją używam - są grubsze.




3. Nektar termiczny KERASTASE

od producenta:
Nektar termiczny został stworzony by chronić włosy suche przed szkodliwym działaniem narzędzi do stylizacji. To drugi po Cemencie Termicznym produkt z serii termo-aktywnych, tym razem przeznaczony do pielęgnacji włosów suchych. Nektar termiczny pod wpływem ciepła uwalnia składniki aktywne chroniące włókno włosa przed uszkodzeniami. Po raz pierwszy w formule produktu Kérastase zawarto unikatowy ekstrakt z mleczka pszczelego, zwanego również 'królewską galaretką', którego bogactwo w węglowodany, proteiny i lipidy stanowi prawdziwy zastrzyk odżywczy dla włosów suchych. Do wyjątkowej technologii Nektaru Termicznego dodano także Ksylozę, która zapobiega wysuszaniu się włosów oraz Gluco-Sleek, składnik ułatwiający układanie i pracę szczotki. Doskonale dobrane nuty zapachowe Nektaru Termicznego: kwiatowe, drzewne i miodowe, rozchodzą się delikatnie podczas suszenia, nadając włosom lekki i słodki zapach.

ode mnie:
Kupiłam w zastępstwie cementu termicznego tej samej firmy pod wpływem dobrych opinii na kwc, oraz tego,  że uwielbiam odżywkę z tej serii - pewnie i ten nektar przypadnie mi do gustu. Zobaczymy...



Ciekawa jestem najbardziej nektaru termicznego - czy okaże się lepszy od Cementu termicznego tej samej firmy, a także porównam go z cementem termicznym Absolut Repair. 
Recenzji porównawczych oczekujcie za jakiś czas :)


Dziś z powodu pięknej pogody wybraliśmy się nad morze :)
Zabraliśmy piesa :] Po ostatnich Waszych zachwytach postanowiłam wkleić jego zdjęcie z dziś :)


Pozdrawiamy :)

niedziela, 26 lutego 2012

Recenzja: Szampon Kerastase Chroma Riche



Zawsze miałam bzika na punkcie moich włosów, a po dekoloryzacji - totalnie oszalałam.

Produkty Kerastase pokochałam, gdy zaczęłam używać cementu termicznego oraz odżywki  Nutri Thermique.
Postanowiłam więc zainwestować w szampon przeznaczony do włosów farbowanych- nie chciałam by farba spłukała mi się za szybko- ponieważ włosy myję codziennie, a dodatkowo by błyszczały i wyglądały cudnie.

Padło na Chroma Riche- szampon.

Kerastase Chroma Riche to innowacyjna technologicznie gama pielęgnacyjna kosmetyków Kerastase  do włosów koloryzowanych.  Łączy w sobie dwie unikalne technologie: system Aqua-Ionic, który wypełnia włókno włosa mikrocząsteczkami nawilżającymi, o podobnych do pryzmatu właściwościach  załamujących światło oraz witaminę E i filtr UV, które chronią włosy przed uszkodzeniami na skutek promieniowania ultrafioletowego.

Kuracja Kerastase Chroma Riche ogranicza uszkodzenia wywołane przez wolne rodniki oraz chroni kolor włosów przed fotoutlenianiem. Nasycone blaskiem włosy odzyskują miękkość i jedwabistość w dotyku. Kerastase Chroma Riche wypełnia włókno włosa najwyższej jakości składnikami zapewniając długotrwały efekt poprawy wyglądu i kondycji włosa.

Szampon/ kąpiel - delikatnie usuwa wszelkie zanieczyszczenia z włosów koloryzowanych, zniszczonych oraz włosów z pasemkami, aby przygotować je do głębokiego działania pielęgnacyjnego maski. Stosowanie Kąpieli Chroma Riche przywraca włosom blask oraz zapewnia żywy i głęboki kolor.




Szampon 250ml kosztował mnie 59zł- więc generalnie dużo.( a można kupić jeszcze drożej- ja kupiłam w hurtowni fryzjerskiej)
Stosuję go od 1 lutego, na zdjęciu widać zużycie produktu, czuję, że wystarczy mi jeszcze na 2 tygodnie , więc 250ml jest dla mnie na 1,5 miesiąca.

KONSYSTENCJA

Żelowata, lekko płynna, nie przelewa się jednak z rąk.
Pieni się dobrze.

ZAPACH

To wielki atut kosmetykow Kerastase. Ten szampon pachnie wspaniale, choc nie tak pięknie jak nutri thermique :P
Tu czuję kwiaty, ale eleganckie i świeże. Zapach pozostaje na włosach delikatnie.

SKUTECZNOŚĆ/DZIAŁANIE

Jeśli chodzi o ochronę koloru to nie zauważyłam jakiś diametralnych zmian- typu, że farba jest nienaruszona- owszem kolor wyblakł, ale po dekoloryzacji- osłabienie włosa też się mogło do tego przyczynić.
Nie dostałam łupieżu ani skóra głowy nie była podrażniona.
Włosy są czyste, przygotowane do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych - typu odżywka, czy maska. Bez nich mogłyby być sianowate lekko i suche..... trudne do rozczesania, ale generalnie założenie kąpieli kerastase to używanie czegoś PO- użyciu szamponu/kąpieli.
Szampon jest przyjemny. Tyle mogę o nim powiedzieć.

Czy skuszę się ponownie ?

Nie .. chyba, że kiedyś do niego wrócę. 
Mam na liście do wypróbowania GOLDWELL DUALSENSES
 COLOR, który ma bardzo dobre opinie i w sumie stwierdziłam, że szampon jak szampon- ale z odżywkami i maskami Kerastase się nie rozstanę.

 :)

Znacie ?? Lubicie ?? Coś polecacie ??

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...