Jak już zapewne wspominałam - robię hennę na brwi. Czasem u kosmetyczki, czasem w domu.
Dotychczas robiłam sobie hennę firmy Delia w kolorze grafitowym - jednak ona szybko sie wymywała zostawiając jakieś rude prześwity. Z pomocą przyszła mi kosmetyczka- pokazując mi , jaką ona używa hennę. Była to henna firmy RefectoCil - profesjonalna, wytrzymująca dłużej :)
Zakupiłam ją na allegro za ok 13zł.
Wybrałam kolor czarny, bo taki też robiła mi kosmetyczka i przynajmniej ten kolor nie wypłukuje się na rudo :)
Do przygotowania henny potrzebujemy :
Hennę, wodę utlenioną 3% i coś, w czym rozmieszamy masę :)
Wygląda pięknie, prawda :D
Mieszamy, mieszamy aż do uzyskania jednolitej konsystencji :)
i nakładamy na brew: (można zabezpieczyć okolicę dookoła brwi- czymś tłustym np.wazeliną. w ten sposób unikniemy zabrudzenia skóry, ale jeśli o tym zapomnicie- to spokojnie- wszystko się zmywa :))
Czekamy..... ja odczekuję ok 4 minuty. Mam jasne brwi - nie chcę by stały się kruczoczarne :)
I mamy efekt przed i po :)
Zachęcam do zrobienia takiego zabiegu sami w domu. Po 1- to oszczędność pieniędzy :)
Henna trzyma się długo bo u mnie ok 1,5 tygodnia :)
Nic mnie nie podrażnia :)
Polecam :)
DOPISEK:
Zapytana zostałam w komentarzu- czym aplikuję hennę - nakładam ją patyczkiem higienicznym (tym do ucha), z jednej strony maczam hennę i rozprowadzam, a druga- czysta strona - nasączam ją płynem micelarnym i ścieram to, co wychodzi poza kontur brwi :)