Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem pod oczy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem pod oczy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 marca 2013

Zużycia zaległe - z lutegooo :)


Opróżniam dziś torebkę ze zużyciami lutego. Nie miałam kiedy ich obfocić - zrobiłam to dziś- i oto wam przedstawiam:


Trochę się tego uzbierało, ale jak zwykle- sama pielęgnacja...


- szampon TIGI Moisture Maniac recenzja TU
- Nivea -dezodorant pure&sensitive - taki zwyklak. Ładnie pachnie, chroni ok- ale wolę Rexonę
- Dove żel do higieny intymnej - bardzo dobry żel - teraz kupiłam drugą wersję zapachową- ogórkową
-SEPHORA płyn dwufazowy do demakijażu oczu - bardzo dobry płyn , świetnie zmywa oczy, nie podrażnia. Jedynym drobnym minusem jest jego wydajność. Srednia
-Avene - Cleanance żel do mycia twarzy - całkiem ok żel, nie wysusza mocno, dobrze oczyszcza. Dobra alternatywa, gdy nie mam pomysłu, który żel kupić gdy mi się kończy...


- CLEANIC KINDII - płatki dla niemowląt- używam do demakijażu i są najlepsze, bardzo delikatne, duże. Uwielbiam, nie rwą się
- HAPPYMORE krem pod oczy - bardzo dobrze nawilżał, ale nic poza tym, a kosztuje masakryczną ilość pieniędzy..
- AU LAIT masło do ciała - Uwielbiam za zapach, nawilżał równie dobrze, fajny kosmetyk, na pewno będę chciała do niego wrócić
-BAUSCH & LOMB Bio true- płyn do soczewek- jeden z moich ulubieńców
-KORRES -serum Wild rose- geniusz, bardzo mi się spodobał, pięknie nawilżał cerę, była rozjaśniona i zdrowa- pięknie pachniała
- DR BRANDT - krem pod oczy - całkiem ok, nawilżał, lekko napinał, czy redukował zasinienie - nie wiem w sumie... Nie kupiłabym go ponownie, bo jest drogi, a w tej cenie mam sprawdzone kremy.
- ARBORIA szampon i odzywka- pachnące babcino- średniaki takie, trochę nawilżały, ale szampon solo wymagał odzywki, czułam to po włosach. Zapach utrzymywał się długo na włosach. Nie kupię więcej, bo nie czułam wystarczającego działania na moje włosy.
- L'Occitane - krem do rąk cherry blossom - pięknie pachniał, miał lekką konsystencję. W sam raz na lato:)
- Korres- krem pod oczy Black Pine - pięknie pachniał :) Ahhh, lekko szczypały mnie jednak oczy, ale nawilżał, napinał. Bardzo fajny krem- gdyby nie to szczypanie...


UFFFFFFF sporo :)


czwartek, 31 stycznia 2013

Denko styczniowe :)


Witajcie, kuruję się w domu z powodu grypy żołądkowej, która dosięgnęła mnie boleśnie. Ale dzięki temu miałam okazję przygotować kilka recenzji (taaaaak, w sobotę egzamin - więc co mam robić , nie ?:)

Nie przedłużając jednak- pokazuję denko styczniowe :)



Wysypywało się z mojej denkowej torebeczki , jednakże to z powodu nie ilości (bo wcale nie ma tych kosmetyków tak dużo) ale z powodu tego, że są to spore opakowania :)


1. Pasta BLANX - pierwszy raz w mojej łazience i... bardzo mi się spodobała. Daje poczucie mocnej świeżości, mam wrażenie, że zęby są bielsze. Jest jeszcze dużo rodzajów tej pasty, chętnie wypróbuję naprzemiennie z moim ukochanym elmexem :)
Kosztuje ponad 20zł, trochę sporo jak na pastę, ale:
- ma fajny dozownik- pompkę
- jest wydajna
Więc warto :)

2. Zmywacz ISANA - mój ulubiony, zawsze go kupuję. Jest tani, świetnie zmywa- jak się przyłożę, to nawet brokatowce :)

3. Dove original - dezodorant - ma fajny zapach, faktycznie daje poczucie świeżości na długo. Wracam często do niego, ale rexonę bawełnianą też lubię :)

4. NUXE - olejek - z Glossyboxa- jakoś nie mogłam go skończyć.. ale nie dlatego, że niefajny, ale w sumie nie wiedziałam, gdzie go używać. Nałożyłam na twarz, ale miałam wrażenie, że zapycha. Nakładałam na włosy - było ok, ale obciążał bardziej niż arganowy i Kerastase które używam.  Jego niewątpliwie największą zaletą jest arcyboski zapach :)

5. Flos Lek - do demakijażu oczu - recenzję robłam TUTAJ.

6. NYX Doll Eyes waterproof mascara - Tusz, którego recenzja jest TUTAJ

7. Lirene- Serum na noc antycellulitowe - jest bardzo dobry, mimo, że ten problem dotknął mnie w pierwszym stadium, czyli takie tyci tyci przy uciskaniu skóry, to postanowiłam zareagować. Fajnie działa- skóra wygląda lepiej. Nakładałam go też rano , nie lepi się do ubrań, ma ładny zapach.



8. Olejek z drzewa herbacianego - mój hit, o którym już wspominałam  TUTAJ i TUTAJ.

9. L'Occitane - miniatura kremu do stóp z masłem shea. 
Krem jest genialny, na mojej półce stawiam go na równi z produktami Gehwol o których mam świetne zdanie.
Ma fajny zapach, po nałożeniu czuć nie tylko odświeżenie, ale niesamowite nawilżenie. Polecam

10. Clinique - krem pod oczy z serii Even Better - żałuję, że nie zrobiłam dużej recenzji tego kremu. Używałam go dość długo codziennie rano (jest wydajny) i mogę o nim powiedzieć same superlatywy. Świetnie nawilża, a co do jego podstawowego zadania - również je spełnia. Genialnie rozjaśnia okolice oczu.
Jego beżowy kolor dodatkowo lekko tuszuje ten defekt, tak , że nie potrzebuję korektora :) Trochę kosztuje, ale ja uważam, że w produkty do twarzy warto dołożyć trochę więcej- jeśli są tego warte :)

11. Boujois - Healthy mix serum gel - próbki otrzymane w sephorze- które zachwyciły mnie na tyle, że kupiłam pełnowymiarowe opakowanie korzystając z 40% w Rossmanie. Czuję , że się trochę pospieszyłam, no w sumie.. może nie aż tak, bo po drodze , dzięki pewnej miłej dla mnie Osobie - odkryłam inne cudo, które również zapragnęłam mieć. Ale jak patrzę na szufladę z podkładami - kurcze.. za dużo... nie zużyję ich do śmierci. Ale pewnie i tak się skusze, bo pomimo, że ten wygląda na twarzy genialnie- to ten nowo odkryty jest jeszcze lepszy. Wspomnę o nim jeszcze na pewno :)

12. Kerastase- nektar termiczny - bez spłukiwana - stosuję namiętnie już któreś z kolei opakowanie. I wiem, że skoro się skończyło, muszę uzupełnić zapas. Ten nektar daje mi wszystko  ! Zabezpiecza moje włosy przed codziennym katowaniem suszarką, dodatkowo nawilża , nadaje połysk, zapach - ah kosmetyk naprawdę cudny. Jest wydajny, co w jego cenie jest plusem :)


Ufff, trochę tego jest - mam nadzieję, że luty będzie obfitował w kolejne denko:)

piątek, 11 stycznia 2013

Zużycia od początku stycznia :) + Tusz Sexy PULP :)


Patrząc na swój woreczek - stwierdziłam, że czas porobić zdjęcia i zamieścić denko tych kilku dni.
Prawie wszystko się kończyło, więc trochę tego jest :)
A w zanadrzu jeszcze kilka kończących się mam w szufladzie...:)

Oczywiście, jak przystało na kosmetykoholiczkę - są już zastępcy w kolejce :)

Produkty, które były już przeze mnie recenzowane - można kliknąć na nazwę  - i przeniesie nas automatycznie do tej recenzji:)



Genialna maska, kupiona rok temu (!) na wyprzedażach w Sephorze poświątecznych :)
Ale jakoś tak uzywałam przed spaniem i..dopiero się skończyła.
Bardzo fajna, jak będę miała okazję, to zakupię ponownie.

2. Scottish Fine Soaps - żel pod prysznic 

Kupiłam po wypróbowaniu balsamu do ciała z tej serii w Glossyboxie- w Tk maxxie - w zestawie:
żel pod prysznic+balsam do ciała -
jestem zachwycona tym zapachem, bardzo polubiłam i żałowałam , ze się skończył. Balsamu na szczęście jeszcze troszkę mam :)




Używam po psikaniu się wodą termalną :) Czasami też po myciu twarzy, Bardzo lubię, są miękkie i jedwabiste. Nie drą się.

4. Elmex - pasta do zębów.

Moim zdaniem - najlepsza z najlepszych. Daje uczucie odświeżenia, zęby są mocniejsze. 
Teraz używam pastę BLANX - recenzja wkrótce.




5. Charmine Rose
Peeling kokosowy do ciała

Miniatura z Glossyboxa- która urzekła mnie zapachem (kokos+pomarańcza jak dla mnie), a mojego męża odstraszyła. Ale w końcu to mój peeling, prawda ?:)
Fajnie ścierał, zostawiał nawilżającą warstwę. Fajny, naprawdę.

6. Filmabak - krople do oczu 

Dostałam kiedyś do przetestowania, ale oprócz chwilowego nawilżenia , nie czułam nic.

7. Elmex-  płyn do płukania ust 

Bardzo lubię płyny do płukania ust. ten był niesamowicie delikatny,ale odświeżenie czułam.




8. Siquens
Krem pod oczy 
Prevention

Jestem wielką fanką kremów pod oczy. Ten otrzymałam  w Glossyboxie i używałam na noc. Miły krem, nawilżający, ale nie więcej. Zastanawiam się, czy mając 26 lat powinnam skupić się na czymś jeszcze już ?:)

9. NUXE
Creme Fraiche
Krem do twarzy

Krem z Glossyboxa, spora miniatura wystarczyła mi na długi czas użytkowania. Krem nie zapchał mnie. Porządnie nawilżył, sprawił przyjemność zmysłowi zapachu :) Całkiem ciekawy krem.

10. Kerastase
Nutri - Thermique
odżywka do włosów do spłukiwania

Ah, uwielbiam tą serię, rozpływam się nad nią. Nad odżywką do spłukiwania oraz nektarem termicznym.
Włosy po niej - jak marzenie, i choć trzeba trochę za nią zapłacić- to ja będę jej wierna :)




Trochę próbek:

11. Estee Lauder - Perfectionist 
Może nie moja grupa wiekowa, ale to "coś"nadawało się idealnie pod podkład :) Wyrównywało buzię, sprawiało, że jest miękka jak aksamit, jak dojdzie mi kilka lat - to zakręcę się obok tego typu produktów.

12. Shiseido Benefiance
Wrinkle resist 
Day emulsion

Spora próbka wystarczyła na kilka dni.
Emulsja ładnie nawilżała skórę, nadawała się pod makijaż. Lekko pachniała, ale przyjemnie. Fajnie, że ma choć mały filtr.

13. Lancome
Hydra Zen
Krem pod oczy

Nawilżacz, fajnie "napinał" skórę pod oczami pojąc ją nawilżeniem.

14. Yves Rocher  - Sexy Pulp
Tusz do rzęs

Genialny tusz do rzęs. Chyba mój faworyt z tej półki cenowej, bo zazwyczaj moje rzęsy preferują coś droższego niestety....

Efekty tego tuszu :



Fajny , nie ?:) Gdyby nie , że trochę do odbiłam na powiece :)

Uffff  Sporo zużyć, mam nadzieję, że niedługo przyjdę z nowymi :)

Znacie któreś z moich denek ?:)




wtorek, 29 maja 2012

AA Eco - krem pod oczy i na powieki - Dzika roza


Witajcie :)

Dziś kilka słów na temat kremu pod oczy i na powieki 
AA ECO- Dzika RÓŻA


Krem kupiłam w Superpharm, szczerze mówiąc, nie wiem czy zapłaciłam mało, czy dużo- ale ceny kosmetyków AA ECO nie należą do niskich.



Kilka słów od producenta:



Skład:




I kilka słów ode mnie:

Krem zamknięty jest w estetycznej tubce zakończonej aplikatorem, dzięki któremu dozujemy taką ilość kosmetyku, żeby nie była za duża. Dodatkowo jest to bardzo higieniczne.



Kosmetyku jest 15 ml więc generalnie standardowa ilość jak na kosmetyk pod oczy.
Jest bezzapachowy, a konsystencja jest kremowa, szybko się wchłania.


Krem ten używam na noc, głównie w celu nawilżenia. 
Na dzień mam Superdefense firmy Clinique.

Jako krem nawilżający sprawdza się i nic poza tym nie robi. 
Jednakże odpowiada mi to, bo na nawilżenie stawiam przede wszystkim.

Czy polecam ?
Myślę, że jest to dobry krem pod oczy, nie wymagajmy od niego cudów, bo tych nie zrobi, ale jeśli ktoś szuka zwykłego kremu pod oczy nawilżającego, co dobrze się wchłania - to polecam :)


A czy Wy możecie mi polecić coś z AA Eco ? Bo w sumie zainteresowałam się nimi ?:)


sobota, 14 kwietnia 2012

Clinique Superdefense Eye Cream SPF 25 NOWOŚĆ


Od kwietnia w perfumeriach możemy kupić nowy krem pod oczy firmy Clinique:

Superdefense SPF 25 Age defense Eye Cream



OPIS:
Superochronny krem pod oczy z szerokowidmowym filtrem przeciwsłonecznym UVB oraz UVA w stosunku 3:1, opartym na dwutlenku tytanu. Łagodzi szkodliwe działanie wolnych rodników, zapewnia całodniowe nawilżenie i łagodzenie podrażnień, Zawiera także kompleks regeneracyjny, pomagający zniwelować widoczność drobnych linii i zmarszczek oraz przezroczysty, świetlisty pigment, który rozjaśnia zmęczone oczy. 

Używam go już od 2-3 miesięcy i jestem zachwycona.
Bardzo lubię kremy pod oczy, uważam, że pięlęgnacja okolic oka nie może być pomijana.

Preferuję kremy - nie lubię konsystencji żelów, roll-on'ów.



Produkt zamknięty jest w 15 ml tubce zakończonej dziobkiem.
Jest to higieniczne i oszczędne, bowiem z pompek - często lubi wylewać się zbyt duża ilość kosmetyku.
Krem jest bardzo wydajny. Używam co dzień rano i nie chce się skończyć. I bardzo dobrze- nie kończ się tubeczko !


Krem ma dość gęstą konsystencję, jednak łatwo się rozsmarowuje i szybko wchłania. Nie ma problemu z rolowaniem się korektora na nim później.

Ma delikatny - beżowy kolor, co ma ukrywać sińce, rozjaśniać okolicę oka- i świetnie się w tym sprawdza.
Wielki plus za filtr przeciwsłoneczny.

Oko po nocy naprawdę wiele zyskuje po posmarowaniu tym kremem.

Nie podrażnia, jest praktycznie bezzapachowy. 


Jak widać- okolica oka jest pięknie rozjaśniona, sińce znikają.  Świetnie nawilża. Ja jestem tym efektem oczarowana i nawet cena - ok 170zł za 15 ml nie jest w stanie mnie odstraszyć. Ten krem pokochałam.

Zachęcam do spróbowania.

sobota, 25 lutego 2012

Recenzja: Yes to cucumbers - soothing eye gel


Witajcie moje drogie :)

Tym razem kilka słów o żelu pod oczy firmy Yes to ...
Produkt jest z serii CUCUMBERS i zakupiłam go w zestawie, w którym był też krem nawilżający (czeka na wiosnę) oraz chusteczki do demakijażu, o których już pisałam.

Za cały zestaw zapłaciłam 49zł - przy czym sam żel pod oczy o którym Wam teraz piszę - kosztuje
w normalnej cenie 99zł (o zgrozo!)



Yes to cucumbers to kosmetyki delikatne, bez parabenów ani SLS (Sodium Lauryl Sulfate / Sodium Laureth Sulfate) – idealne dla delikatnej cery. Ogórek jest znany ze swych właściwości łagodzących. 

Żel pod oczy  ma za zadanie odświeżyć, załagodzić i koić skórę wokół oczu , poprawić kondycję skóry pod oczami, likwidować worki, pozostawić skórę odżywioną i złagodzoną

Skład: Aqua, Glycerin, Sorbitol, Hydroxyethylethylcellulose, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum, Citric Acid, Cucumis Sativus Extract, Spinacia Oleracea Leaf Extract, Maris Limus Extract, Camelia Sinensis Leaf Extract, Chamomilla Recutita Flower Extract, Peucedanum Graveolens Extract, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Maris Aqua, Brassica Oleracea Italica Extract.


Produkt ma higieniczną pompkę , która ułatwia dozowanie produktu - ale także powoduje, że zbierają się w niej resztki żelu i zastygają, co jest dużym jak dla mnie minusem- nie lubię "glutów" w produkcie...


Produkt nie jest lepki, wchłania się szybko.
Po posmarowaniu skóry pod oczami - jest ona jakby przez chwilę - zmrowiona- nie wiem czy to wina jakiegoś składnika- nie jest to super uczucie - nie jestem jednak zaczerwieniona ani nie łzawię. Trwa to chwilę.
Jest to jednak pewien dyskomfort.

Produkt nakładam tylko na noc.
Na dzień używam produktu z filtrem firmy Clinique.

Liczę głównie na nawilżenie i odżywienie skóry pod oczami.

Czy się sprawdza?

Średnio - mam wrażenie, że dużo nie robi- ot lekko nawilża- mógłby mocniej...

Posiada delikatny, ogórkowy zapach, który szybko wyparowuje.

Ja generalnie wolę kremowe konsystencje- bogatsze, dlatego ten produkt zużyję (albo i nie, bo jest go dużo, aż 30ml) z małą przyjemnością, szczególnie, że efektów wow nie robi.

Na szczęście mam zamienny krem na dzień pod oczy, bo nie wiem jakby ten dawał sobie radę solo.

Nie polecam, ale nie odradzam - może znajdą się wśród Was osoby, które lubią żele pod oczy, lekko chłodzące, mrowiące wręcz - które nie liczą na nic więcej jak nawilżenie - produkt myślę dla osób ok 20rż.



Jak widać na zdjęciu - wchłania się bardzo szybko.

Przed zakupem radziłabym poprosić o próbkę. Sądzę, że jest o wiele więcej lepszych preparatów do okolic oczu niż ten :)


niedziela, 14 sierpnia 2011

Rewolucja w kosmetyczce - totalna zmiana pielęgnacji :)


Jak już wspomniałam w poprzednim poście, postanowiłam jakiś tydzień temu zmienić całkowicie moją pielęgnację. 
Poczytałam co nie co... i pomimo, że wcześniej używałam raczej dobrych kosmetyków, uważałam na składy, to często kupowałam chaotycznie, nie patrząc na to, jak jeden kosmetyk może wpłynąć na drugi itp.

Po ostatnich doświadczeniach z mleczkiem Lirene, postanowiłam wypróbować płyny micelarne, bo pomimo, że na wizażu są zachwalane już tak długi czas (no i nie tylko tam), to ja ciągle nie wypróbowałam tego cuda.

Raz wzięłam na wacik micela mojej mamy: Rosaliac z LRP - ale był mega tłusty,zostawiał warstwę na skórze i totalnie mnie to zniechęciło.

Z obecnych rzeczy zostawiłam jedynie: 
mydło do mycia z 3 kroków Clinique, krem pod oczy (choć dodałam jeden - na zmianę) oraz peelingi i maseczki, które wcześniej stosowałam.

Zmieniłam:

- krem na dzień
- krem na noc
- tonik
- demakijaż

:)

No i tak to teraz wygląda:


Micel sfotografowałam Biodermy zielony w opakowaniu 100ml podróżny. w wersji dużej - mam ten różowy - nie obfociłam:(


Kremy:

Na dzień  - używam : AVENE Hydrance Optimale legere spf 20

Na pełną recenzję trzeba będzie poczekać do skończenia tubki. Na razie co mogę powiedzieć?

- nie zapycha
- nawilża wystarczająco
-szybko się wchłania
-pięknie pachnie
- skóra wygląda na gładszą
- nadaje się pod podkład
-ma filtr, który mi wystarcza

Na noc:    AVENE Creme Nutritive - krem odżywczy z wit. C


Na ten krem byłam mocno napalona. Sporo o nim poczytałam, o tej witamince i jakaś taka sie podekscytowana wydałam.
Sporo kosztuje, bo stówkę. Ale chyba... bo na pełną recenzję trzeba poczekać, będę mu wierna.

Póki co:

- nie podrażnia
-swietnie odżywia skórę przez noc
- moja skóra go wpija
-ma piękny słoiczek, choć nie funkcjonalny
- ma gęstą konsystencję masła
 - nie zapycha
-skóra rano wygląda zdrowiej, rześko




Pod oczy : oprócz wspomnianego wcześniej kremu z LRP używam : AVENE Soin Apaisant Contour Des Yeux (Kojący krem pod oczy dla skóry wrażliwej)

Z kremu LRP jestem zadowolona w pełni, ale kończy się, a ja szukałam czegoś bardziej.. hmm nawilżającego ?
W każdym razie postanowiłam poeksperymentować.

Póki co:

- dawno nie używałam takiej konsystencji - kremowej, śmietankowej wręcz
- cudownie nawilża skórę pod oczami, nakładam go też na powieki

taki..kompres na zmęczone oczy :)

Oprócz kremów, zmienione zostały: tonik oraz demakijaż.



Zostałam wierna mydłu Clinique. Używam go na zmianę z wersją w kostce.

Jeśli chodzi zaś o demakijaż:

- płyny micelarne BIODERMA.
Mam dwie wersje- do cery tłustej,mieszanej - skłonnej do trądziku i błyszczenia się <mała wersja 100ml> oraz tą standardową różową.

PŁYNY SĄ REWELACYJNE !!

-nie podrażniają nawet  gdy dostaną się do oka
-świetnie !! zmywają tusz do rzęs
- nie zostawiają lepkiej warstwy

REWELKA

Ale mam wrażenie, że dość szybko się zużywają. 
Też tak macie ?

Kolejną zmienioną rzeczą jest :

- tonik BIODERMA HYDRABIO

Wcześniej po mydle w płynie Clinique - stosowałam drugi krok. Teraz nie robię tego codziennie, ponieważ alkohol w składzie wysusza mi skórę, co doprowadzało chyba do pogorszenia się stanu cery.
Tak wywnioskowałam, bo permanentnie coś mi wyskakiwało.
Postanowiłam postawić na nawilżenie.

- tonik super nawilża skórę
- jest bardzo wydajny
-delikatny

Zobaczymy na dłuższą metę.
A płyn złuszczający będę stosowała... raz lub dwa w tygodniu :)

Dodatkowo pamiętam, że piję aloesowy sok juz któryś dzień.
Zauważyłam znaczną poprawę stanu skóry. 
Wiem, że to dość szybkie zmiany, może kosmetyki już działają, może pomocny jest aloes, a może sobie wmawiam ?:)

Nie mniej jednak, wydaje mi się, że delikatniejsza pielęgnacja jedynie pomoże mojej cerze :)

Znacie któryś z tych kosmetyków ? Pewnie micel z Biodermy, co ?:)


poniedziałek, 1 sierpnia 2011

Nocne zakupy internetowo-kosmetyczne :)

Ajjjjjj, uzależnienie od kosmetyków to ciężka sprawa, bo o ile mogę sobie poradzić, nie wchodząc do perfumerii i drogerii, tak internetowych stron sobie nie zablokowałam:)
Ostatnio  trafiłam na kupon w citeam.pl, który kosztował 39zł a wart był 100zł w aptece internetowej apo-discounter.pl.

No to jak tu nie skorzystać :)

Pokażę Wam co kliknęłam dziś w nocy, a jak przyjdzie- zabieram się do testowania :)


Avene Nutritive Krem odżywczy do skóry wrażliwej, suchej (z wit.C)

Gęsty, bardzo delikatny krem odżywczy przeznaczony dla skóry wrażliwej, suchej lub zmęczonej. Poprawia jej kondycję, dobrze nawilża, przeciwdziała suchości. Posiada dużą zawartość wody termalnej ze źródła w Avene (60%)o właściwościach kojących i łagodzących podrażnienia. Zawiera lipidy. Wzbogacony jest w witaminy C i E o działaniu zwalczającym wolne rodniki.
Do stosowania na dzień i na noc. Szybko się wchłania, ma przyjemny zapach. 


Avene Hydrance Optimale UV spf 20 Legere - skóra normalna i mieszana

Hydrance Optimale UV to krem zapewniający skórze jednoczesnie nawilżanie i ochronę skóry przed szkodliwym wpływem czynników przyspieszających proces starzenia się skóry takich jak zanieczyszczenia środowiska, stres oraz promieniowanie słoneczne UVA i UVB.
Hydrance Optimale UV przywraca i zapewnia skórze wrażliwej trwałe nawilżenie dzięki współdziałaniu trzech głównych składników aktywnych:
- Lipo-mucine like - składnika nawilżającego nasladującego elementy składowe filmu łzowego, umożliwiającego wnikanie składników nawilżających,
- woda termalna Avene o właściwościach kojących i łagodzących podrażnienia,
- Meiboserine - kompleks białkowy imitujący działanie wydzieliny gruczołów tarczkowych (meibum), który znacznie ogranicza parowanie wody ze skóry.
Ochrona - Hydrance Optimale UV zapewnia skórze ochronę przeciwsłoneczną przed promieniami UVA i UVB, a dzięki zawartści pre-tokoferolu, silnego czynnika przeciwutleniającego, chroni skórę przed działaniem wolnych rodników.
Hydrance Optimale zapewnia skórze idealny komfort przez cały dzień.

Avene Krem kojący - okolice oczu

Kojący krem opracowany specjalnie dla skóry najdelikatniejszej okolicy twarzy. Działanie wody termalnej Avene (55% składu) wzmacniane jest obecnością alfa-bisabolu. Uczucie ściągnięcia ustępuje, a podrażnienie ulega zmniejszeniu. Pod wpływem wody rumiankowej i kwasu hialuronowego zmniejsza się obrzęk a nadwrażiwa skóra okolic oczu odzyskuje miękkość i sprężystość.
Krem ma postać bardzo lekkiej emulsji i, działając z delikatnością należną skórze okolic oczu, szybko przywraca jej naturalne piękno.
Nakładać rano i wieczorem, w niewielkiej ilości, poprzez delikatne wklepywanie wokół oczu. 


Już nie mogę się doczekać, jak przyjdą. 
Wtedy też po jakimś czasie dodam recenzje :)

Czy któraś z Was używała któryś z produktów ?:)


*opisy produktów z KWC na wizaz.pl :)

środa, 30 marca 2011

Moje nowe kosmetyki Clinique :)

Przyszłam Wam pokazać moją dzisiejszą dostawę nowych kosmetyków Clinique.
Kocham tą firmę, jestem z nią związana wszystkim, czym można być :) Naprawdę UWIELBIAM te kosmetyki :)

I dziś chciałabym wam kilka z nich pokazać, niektóre mam po raz pierwszy... w sumie to tak myślę, że mogłam zrobić notkę o moich wszytskich kosmetykach z Clinique jakie posiadam, lub miałam, ale byłoby tego za duuużo. Więc zrobię to w weekend.

Nowostki z dziś :

3 kroki Clinique , małe opakowania , podróżne.


Sprawdzą się świetnie na wyjazdy, a mam zjazdy na studiach dość często, a także wyjeżdżam z moim chłopakiem, a że używam tych największych opakowań 3 kroków, bo płyn 485ml, mydło 400ml, a krem 125ml, to nie będę ich tachała ciągle...

O 3 krokach chętnie zrobię osobną recenzję, ale kocham kocham kocham !:) a wersja mini, którą mam z dziś, sprawdzi się świetnie na wyjazdach:)

Clinique Even Better Skin Tone  Dark Spot Corrector


Jest to mała, 30 ml wersja tego, co już miałam pełnowymiarowego. W pełnowymiarowej wersji super było to, że miało pompeczkę. Ahhhh super wogóle jest ta cała seria. Jako, że kiedyś głupia i młoda byłam, nabawiłam się strasznych plam na twarzy w okolicach policzków/ nosa.. Chyba już gdzieś to pisałam :D nooo i ta seria, krem głównie rewelacyjnie mi to zlikwidował. To serum też jest mocne i świetnie się sprawdza jesli chodzi o plamy pigmentacyjne. Uzywa też moja chrzestna i osiągnęła super rezultaty.
To serum czeka na jesień :) Boo po lecie, na pewno nabawię się jakiś plamek i piegów, których nienawidzę, a ono sobie z nimi radzi :)


Clinique 7 day scrub i Krem pod oczy All About Eyes


Peelingu jeszcze nie używałam nigdy, dziś wieczorem będzie jego debiut, więc na pewno zdam relację :)

A krem All About Eyes kocham, nic tak nie zabija obrzęków i cieni pod oczami przy tym, świetnie nawilżając...:) POLECAM bo to Hit a nie kosmetyk :D

NOWOŚĆ WIOSENNA Clinique
Błyszczyk/Pomadka w kredce
Chubby Stick

ja mam kolor 04- mega melon


Ależ byłam tego cuda ciekawa, po oglądaniu tylu recenzji kredek Astora, które tak wiele bloggerek testuje:)
tu jest podobnie, mamy kredkę, przypominającą nam nasze dzieciństwo :) aaa to świetna pomadka/ w sumie błyszczyk...wiecie co, nawet nie wiem jak to nazwać bo tak nawilża moje usta. Zobaczymy, jak będzie, gdy poużywam dłużej, bo jak narazie mziam się tym pół dnia.
Kremowa konsystencja, lekko połyskująca, a dająca tak naturalny efekt, no REWELACJA.
A jak wygodnie się ją nakłada i precyzyjnie. Dość trwała, ale to też ocenię później, bo jak narazie zachwycona nią, co chwilę się smaruję :D

Clinique - Body lotion





Jest to balsam do ciała, z tej samej serii, co masło. Masło używałam zimą i jesienią, bo bogata konsystencja w sam raz nadaje się na te pory roku. teraz jednak poszukiwałam czegoś lżejszego i świetnie w tej roli sprawdzi się balsam. Ma super opakowanie, bo z pompką :D Jej ja ciągle powtarzam o tych pompkach, ale serio... jestem fanką pompek :D
Bezzapachowy, delikatny, nawilżający tak, że czuję go po nocy :) naprawdę super :)


Mam nadzieję, że taki przegląd moich nowości podoba się i poczekacie z utęsknieniem na wszystkie moje kosmetyki tej firmy, które przedstawię wam w weekend:)


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...