Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dezodorant. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dezodorant. Pokaż wszystkie posty

sobota, 26 kwietnia 2014

Vichy- dezodorant przeciwko nadmiernemu poceniu - mój hit - i nie tylko mój :)

Witajcie,

Zazwyczaj do blogowych, wizażowych hitów podchodzę dość nieufnie- a mianowicie dlatego, że kilka razy się przejechałam (min Alterra) i od tego czasu nie ulegam już manii grupowej :)
Wybór dezodorantu jest dla mnie bardzo ważny. Pomimo, że nie mam problemów z nadmiernym poceniem, nigdy nie miewałam plam pod pachami- to cenię sobie komfort, jakim jest świeżość przez większość dnia kiedy jestem poza domem.

Taki komfort dają mi dezodoranty z firmy Rexona. 

Będąc w SP ujrzałam promocję 24zł na dezodoranty w kulce Vichy. Spojrzałam, przeszłam, ale jakaś tam ciekawość kazała wrócić i wziąć produkt do koszyka.
Ciekawym jest, że ja nigdy nie używałam dezodorantów w kulce. Nie cierpię uczucia lepkości, wilgoci- jaka towarzyszy ich aplikacji. No,ale skusiłam się i to była jedna z lepszych decyzji.

Odstawiłam Rexonę, co jest chyba najlepszą rekomendacją.







Produkt zamknięty jest w 50ml opakowaniu. Jest estetycznie wykonany, nic się nie ściera. 
Zapach produktu jest świeży, dość męski - uważam, że Panowie również mogliby z tego produkty korzystać. Taki UNISEX.
Dezodorant Vichy daje mi uczucie świeżości przez większość dnia. Owszem, po aplikacji muszę odczekać chwilkę, zanim założę ubranie- nie mniej jednak później nie czuję żadnego niemiłego wrażenia.
Nie pocę się, zapach utrzymuje się długo. Polubiłam ten produkt i na pewno kupię go ponownie.

Ciekawi mnie też Bioderma Sensibio w kulce. Czy ktoś ,używał ?

Przełamuję mój lęk dotyczący dezodorantow w kulce hehe :)



poniedziałek, 30 grudnia 2013

La Roche Posay - dezodorant w spray'u :)


Witajcie,
przychodzę dziś z produktem, który jest chyba rzadko spotykany na aptecznych/sklepowych półkach.
Przynajmniej tak mi się wydaje, ponieważ, gdy zobaczyłam go w aptece internetowej - myślałam, że to jakaś pomyłka - kliknęłam na próbę. 



Opis produktu:
Do skóry wrażliwej, bez alkoholu, bez parabenów
Przeciw przykremu zapachowi, przeciw wilgoci
Dezodorant w aerozolu wzbogacony o absorbujący Perlit, aby pochłaniać wilgoć. 
Pidolat Cynku, aby neutralizować przykry zapach oraz kojącą Alatoninę.



Dookoła tyle się czyta o szkodliwości dezodorantów, które mają bliski kontakt -bezpośredni ze skórą i to tak delikatną i cienką jak pachy- że postanowiłam spróbować tej pozycji.
Formuła jest delikatna, bez parabenów, soli aluminium czy alkoholu.





Dezodorant okazał się świetny
- ma delikatny, świeży zapach, który utrzymuje się kilka godz na skórze
- chroni przed potem przez większość dnia (używany w trakcie przeprowadzki-daje radę)
-jest delikatny nawet dla skóry po depilacji
-nie brudzi ubrań

Jedynym jego mankamentem był "psikacz", który zapchał się? nie wiedzieć czemu,ale raz ,dwa się z tym uporałam.

Cena również może zniechęcić od 27,00zł w górę, ale ja np. trafiłam na promocję i kupiłam ten dezodorant za 15zł. 
Tyle mogę płacić za mam nadzieję, bezpieczniejszy niż drogeryjne dla mnie produkt.

A czy Wy spotkałyście się z tą propozycją firmy LRP ?
Co uważacie na temat dezodorantów i ich szkodliwości??

niedziela, 28 lipca 2013

Ulubieńcy lipca :)

Witajcie:)

W sumie to wzięło mnie na napisanie tego posta po przeczytaniu Waszych ulubieńców. Zdałam sobie sprawę, że to już koniec miesiąca.
Dla mnie zaczyna się teraz dużo pracy - odbieramy mieszkanie, a jak wiadomo - nic w nim nie ma, więc i pracy będzie sporo. Ciekawe, czy znajdę czas na kosmetyczne hobby...

Przedstawiam absolutnych ulubieńców tego miesiąca. Używanych codziennie i takich, których kupię ponownie , albo będę mocno tęskniła:)


1. Pharmaceris - delikatny płyn do demakijażu oczu
Płynu jeszcze nie recenzowałam, ale uważam, że on i ten z Lierac , który pokazywałam w zużyciach - są pretendentami do nagrody demakijażowej oka. Płyn jest delikatny, usuwa cały makijaż, nawet ten mocny. Czuję, że zostanie ze mną na dłużej. Nie wysusza okolicy oka, jest świetny.

2. Lierac - Morpho Slim- koncentrat antycellulitowy
Opisywany przeze mnie tutaj ( RECENZJA). Przyznaję, że dzięki niemu - głównie za sprawą działania i pięknego zapachu, stałam się regularnym użytkownikiem balsamów i codziennie się smaruję ;)

3. Kerastase- reflection  cristal chroma spray
Opisywany przeze mnie tutaj (RECENZJA). Świetny spray, ja lubię odżywki tego rodzaju. Włosy wyglądają bardzo dobrze po jego użyciu.

4. Givenchy BB cream
Opisywany przeze mnie tutaj  (RECENZJA). Jest to świetny krem BB. Genialnie kryje, dobrze nawilża. Jestem nim oczarowana. Sprawdził się w te dni, kiedy moja cera szaleje, a to ważne.

5. Dermo Rossoul - dezodorant nawilżający
Tego produktu jeszcze nie recenzowałam, ale chyba nie będę, bo nie wiem czy mo,żna go kupić gdzieś w sklepach. Ja swój egzemplarz odkopałam z kwietniowego Glossyboxa. Do tej pory byłam niechętna tej formie dezodorantu, jednakże ten tak świetnie się sprawdza, że używam codziennie. Bardzo dobrze hamuje pocenie się pod pachami, skóra pozostaje miękka, sucha przez cały dzień :)
Skład dla zainteresowanych:
Aqua, Aluminium Chlorohydrate, Propylene Glycol, Cyclopentasiloxane, Steareth-2, PPG-15 Stearyl Ether, Steareth-21, Parfum, Methylparaben, Propylparaben, Hexyl Cinnamal, Benzyl Salicylate, Alpha-Isomethyl Ionone, Citronellol, Glycerin, Sodium Lactate, TEA-Lactate, Serine, Lactic Acid, Urea, Sorbitol, Butylphenyl Methylpropional, Sodium Chloride, Linalool, Eugenol, Allantoin

6. Lierac- Hydra Chrono Levres - balsam do ust
Produkty nawilżające usta są ze mną stale. Wypróbowałam ich już mnóstwo- od drogeryjnych, po apteczne i te z perfumerii. Ten stawiam na podium z miejscem 1. Świetnie nawilża, regeneruje. Usta wyglądają dobrze, zdrowo. Nie klei się i nie uczula.

7. Biofinity - soczewki kontaktowe (sferyczne i toryczne)
Jestem soczewkowcem. Przebrnęłam przez chyba wszystkie rodzaje soczewek. 
Zatrzymałam się przy Biofinity i nie zamierzam ich zmieniać. Dotychczas nosiłam tylko sferyczne, jednak po ostatniej wizycie u okulisty zalecono mi na lewe oko soczewkę toryczną- na astygmatyzm.
Wtedy dostałam próbne Johnsony- Accuvue - które ojjj, nie pasowały mi, zużyłam z bólem całe opakowanie. Stwierdziłam- co mi szkodzi- dotychczas świetnie pasowały mi Biofinity, kupię więc te dla astygmatyków też z tej firmy. I stał się cud- moje oczy mają swoje prywatne mercedesy :)





Produkty , które przedstawiłam były mi w tym miesiącu niezbędne. Niektóre powtarzały się też już w poprzednich miesiącach, ale naprawdę, to moja solidna drużyna lipca :)

Idę czytać Wasze blogi :) Nadrobić zaległości :)


Jednocześnie zapraszam do udziału w konkursie :)





niedziela, 11 listopada 2012

Zużycia października :)


Witajcie :)

Pokażę Wam moje zużycia październikowe, kilka się ich uzbierało :)


1. Dezodorant Rexona - jest jednym z moich ulubionych. Dzięki niemu zachowuję świeżość przez cały dzień :)

2. Palmolive -Żel pod prysznic - Ayurituel energy - imbirowy, niesamowity zapach, nie wysuszał:)

3. Nivea - żel do higieny intymnej - naprawdę dobry żel, mógłby konkurować z Lactacydem i Ziaja :)

4. Dove - maska do włosów z olejkami - fajny produkt z drogeryjnej półki w dobrej cenie :)
Dobra alternatywa gdy nie ma kasy za dużo ;) Była recenzja, zachęcam do zapoznania się ;)




1. Żel do mycia twarzy Sanoflore- kocham, będę wierna, mam bardzo dobrą kondycję cery gdy go używam. recenzja TU

2. Flavo C- genialne serum - recenzja TU

3. Balsam ujędrniający Clarins -  fajny, ale uczucie jak w tanszych produktach. Mialam troche probek, ale nie kupilabym chyba pelnowymiarowego ze wzgledu na cenę.

4. Yves Rocher - emulsja wyszczyplajaca-  no po jednej probce moge powiedziec, ze zapach nie razi, dobrze sie wchlania, skora jest aksamitna




1. L de Lolita Lempicka- lubię ten ciepły, mega slodki zapach, cudny flakon. Trwałość bardzo dobra

2. Beckham - Intimately - lekki codzienniak, kupiłam za 39zł w promocji w Sephorze. Na chustach/ ubraniach wytrzymywał długo :)

3. Naomi Cambell - winter kiss - zapach ciepły, zimowy, nawet nawet :)

4 Próbka Lady Gaga - FAME- bardzo mnie ten zapach zaskoczył. Fajny!

4. Guess - Seductive- fajny, ładny zapach :)

Ufffff, teraz napełniam kolejny pojemnik z zużyciami :)
A jak Wam idzie ?:)

niedziela, 26 sierpnia 2012

Denko nr 2 :) kolejne zużycia :)


Witajcie :)
13.08 pokazywałam Wam denko nr 1 na moim blogu, a już przychodzę z następnym :)
Szybko idą mi zużycia jakoś ostatnio :)

Wszystkie razem:


I po kolei:


1. Żel pod prysznic Lirene witaminowy o zapachu jaśminu:
Pięknie pachnie, super się pieni, nawilża skórę i jest naprawdę fajnym żelem.
Polecam, a ja kupię na pewno ponownie.

2. Clinique - Turnaround Overnight -na noc
Opisywałam go TU. świetny krem. Wystarczył mi na 8 miesięcy. Szok.
Kupię na pewno ponownie. To moja ulubiona linia Clinique.

3. Yves Rocher - szampon nadający połysk z nagietkiem.
Zwykły szampon, dobrze się pieni, ładnie pachnie, dobrze oczyszcza włosy. Czy nadaje połysk ? Hmmm moje włosy są błyszczące, ale to nie kwestia wyłącznie szamponu.
Nie kupię jednak ponownie, ponieważ wydajność tego produktu równa się 0.



4. Rexona  dezodorant Shower Clean
Dezodoranty Rexona są moimi ulubionymi. Dlugo utrzymują świeżość pod pachami, nie podrażniają.
To jeden z moich ulubionych zapachów.
 Kupuję ponownie.

5. FussWohl -dezodorant do stóp z rossmana
Kupiłam z myślą o wyjeździe w góry. 
Dezodorant ten to BUBEL.
Nie robi nic. Nie odświeża, śmierdzi, dmucha tak, że można się udusić. Bardzo nieprzyjemny kosmetyk.

6. Opti Free Replenish- płyn do soczewek
Używam tylko płynów tej firmy i jestem bardzo zadowolona. Dobrze nawilżają soczewki.

7. SCHWARZKOPF PROFESSIONAL SZAMPON BC OIL MIRACLE
Produkt z Glossyboxa. Użyłam 3 lub 4 razy. Jest bardzo gęsty o złotym kolorze. Ładnie pachnie, ale nie nachalnie. Czuć olejek arganowy.
Włosy po tym szamponie jakby nie potrzebowały odżywki. Zapiszę sobie nazwę tego szamponu i chętnie kupię kiedyś pełnowymiarowe opakowanie.



8. Krem do stóp Oriflame Feet Up
Opisywałam już go TU. 
Fajny, ale potrzebuję teraz czegoś mocniejszego w nawilżaniu. idzie zima :)

9. Bioderma Sebium - płyn micelarny
Płyn ten kupiłam z racji, że Sensibio nie było w promocji. A tu - kupiłam dwie butle w cenie 1.
Mam jeszcze jedną w zapasie i jedną małą. Bardzo odpowiada mi ten micel. Jest identyczny jak Sensibio, z tym,że ten chyba mocniej oczyszcza :)
Nie podrażnia oczu, zmywa wszystko:) lubię go. Czy kupię ponownie- nie wiem - zależy co będzie w promocji. poza tym chyba chciałabym spróbować Micela Hydrabio z tej samej firmy :)

10. Laneige - water bank essence
Dostałam jako gratis do zakupów na allegro. To taka emulsja która genialnie nawilżyła moją skórę. Użyłam saszetki dwa razy na noc. Skóra była gładka, nawilżona, ale więcej nie mogę powiedzieć nic bo za krótko używałam. wiem, że kosmetyki te są drogie i słabo dostępne, więc pewnie nie dane będzie mi się z nimi spotkać.




11. Nektar termiczny Kerastase Nutritive
Opisywałam go TU. Uwielbiam kosmetyki kerastase do włosów. Czy kupię ponownie ? na pewno, ale teraz chyba coś z wersji do farbowanych - stwierdziłam, że o ile z odzywek do spłukania Kerastase mogę zrezygnować z racji $$ to z tych bez spłukiwania nigdy. Kocham.

12. Olejek z drzewa herbacianego
Zaczęło się od olejku z TBS i zakochana w jego działaniu pokusiłam się o kupno czystego olejku w aptece.
Używałam punktowo na nieprzyjaciół, którzy wychodzili- aż odkrywałam sposób z mieszaniem tego olejku z tonikiem. Dzięki niemu wiem,że moja cera się poprawiła. Jest czystsza , jaśniejsza i z mniejszą ilością nieproszonych gości :)

Ufffff, przebrnęłyście ?:)




niedziela, 20 maja 2012

Aromatyczny duet na lato ORIFLAME foot cream & spray



Dziś krótka notka o duecie do stóp , który teraz stosuję. 
Jest ciepło, odsłaniamy nóżki, które oczywiście są już gotowe na pokazywanie :)

Stosuję więc coś lekkiego , aromatycznego, w sam raz na lato :)

Oto duet, który odkryłam niedawno przypadkiem :)

ORIFLAME 
AROMATIC SUMMER
Foot spray & Foot cream

Duet zakupiłam przeglądając w pracy katalog Oriflame. Z reguły nie kupuję nic z tych kosmetyków, jednak zapach neroli powalił mnie i stwierdziłam, że za te pieniądze- można zaryzykować :)
W skład duetu wchodzi krem do stóp i spray :)
Ja uwielbiam dezodoranty latem :) Odświeżają moje stópki, przyjemnie chłodzą.




Krem ma 75 ml, jest zamknięty w miłej dla oka tubie :) 
Kupiłam za 9,90zł co uważam za niską cenę jak za krem do stóp. Tego typu preparaty starczają mi na długo i są z reguły wydajne.

Zapach tego kremu jest cudny. Białe kwiatki owocu pomarańczy :) Piękny, orzeźwiający na lato zapach :)



Krem łatwo się rozsmarowuje, szybko się wchłania, nawilża moim zdaniem w sam raz :)
Bardzo go polubiłam :) Wiadomo, że nie jest to super odżywczy krem , ale takie stosowałam głównie zimą i przed sezonem letnim- sandałkowym, więc moje stopy nie potrzebują już dużej bomby natłuszczenia. Jedynie lekkie nawilżenie i ten krem mi to daje :)

Drugim produktem jest SPRAY:


 Pojemność 150ml zakupiłam za 12,90zł, więc też mało.
Dezodorant jest w takiej samej szacie graficznej jak krem. Z tej serii był do kupienia także peeling, ale ja do stóp używam Eveline cukrowy, który się skończyć nie chce - dlatego nie kupowałam.

Zapach taki sam jak kremu.

Świetnie odświeża stopy, nie pocą się w ciągu dnia- ale ja nigdy nie miałam z tym problemów. 
Fajne uczucie chłodzenia - to chyba ten olejek miętowy :)

Naprawdę fajna sprawa. Używam z przyjemnością. Stópki mam nadzieję się cieszą.

Jeśli macie w okolicy kogoś z Oriflame, to zachęcam do spróbowania. Na lato jak znalazł :)




środa, 2 maja 2012

Dezodorant GARNIER Mineral - Clean Sensation -najlepszy deo ever :)


Przychodzę do Was z szybką recenzją świetnego moim zdaniem dezodorantu 
Garnier Mineral -Clean Sensation.
Dostałam go do testowania ze strony Garniera - i cieszę się,że tak się stało- już Wam dalej piszę dlaczego :)





Kiedyś miałam dezodorant od firmy Garnier - mineralny, ale z zieloną zatyczką. Był beznadziejny, lepił się, był mokry, nie dawał uczucia świeżości- wręcz odwrotnie :(
Dlatego w sklepie nie sięgnęłabym po tą nowość.

A jest GENIALNY.
Dotychczas najlepszymi deo dla mnie były Dove (ogórek , cytryna) oraz Rexona (clean cotton).

Ten jest świetny.

+ Nie klei się
+ Nie duszę się podczas rozpylania
+ Pięknie pachnie przez większość dnia
+ Nie brudzi ubrań
+ Czuję się świeża przez większość dnia

Jedyny minus jest taki, że 
gdy nie wstrząsnę nim przed użyciem- leci biały proszek.

Ale o tym pamiętam.

Polecam więc , bo naprawdę jest super :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...