Witajcie,
Uważam, że bez zbędnych słów, dodatków- mogę Wam pokazać moje nowości z marki Clinique. Jak wiecie- kosmetyki tej marki uwielbiam, mam w niej faworytów zarówno z kolorówki (tusze, cienie, lakiery do paznokci, pudry, podkłady) , jak i pielęgnacji (mydło do mycia, maseczki, peelingi, kremy do twarzy i pod oczy ). Jako, że skończyłam smarowanie się dermatologicznymi mazidłami, mogę w końcu zaszaleć kosmetycznie (oczywiście z głową:D) i wrócić do testowania, używania smakowitości, jakie oferują nam sklepowe półki :)
Mam i krem do twarzy , i serum, coś do demakijażu :)
Tusz do rzęs, tego jeszcze nie miałam - nowostka :)
Znalazł się też nowy Chubby stick do ust i chubby do powiek :) -cień .
Maskę Turnaround kocham miłością wielką ! Nie ma lepszego produktu do twarzy. Trochę kosztuje, ale naprawdę warto się skusić :)
Polecam zakupy w internetowym sklepie Clinique- przy zakupach dostajemy wiele gratisów, przesyłka jest darmowa :)
Chubby Stick w kolorze Mighty Mimosa jest piękny- soczysty i bardzo naturalny :) Zobaczcie same:
Mniami , prawda ?
A co do brązowej kredki Chubby Stick w kolorze Fuller Fudge - to prezentuje się ona rozmazana w ten sposób:
Gdyby ktoś pytał - to na twarzy mam podkład mineralny kryjący Anabelle Minerals w kolorze Golden Fair:) Jestem z niego diabelnie zadowolona , więc się chwalę i pokazuję Wam, na wypadek, gdybyście chciały się skusić :)