niedziela, 11 marca 2012

Mikrodermabrazja -peeling z witaminą C - The Body Shop


Uwielbiam wszelkie ścieraki mojej twarzy oraz witaminę C.
Także, gdy przeczytałam o tym produkcie na blogu Atqua Beauty - zapragnęłam go mieć. O TAK !

I oto mam ! mam ! i uwielbiam !
i będę mu wierna dłuuuugo , dłuuuugo :)

The Body Shop Vitamin C Microdermabrasion


Tubka 75ml kosztuje w TBS 65zł, co wydaje się ceną wysoką jak za takiej wielkości produkt i tego typu, ale.... udowodnię Wam, że naprawdę warto !


Seria z wit. C nadaje się do skóry poszarzałej, pozbawionej blasku - uważam dodatkowo- że po zimie warto zapewnić swojej skórze odrobinę odżywienia także w kierunku dodania jej "życia".
Nie jest polecana do skóry wrażliwej- bo wiadomo - witamina C, a na dodatek drobinki ścierające-  mogą nie przynieść korzystnych rezultatów- ale pozostałe rodzaje cer- na pewno się ucieszą.

Peeling używamy nakładając go na buzię uprzednio dokładnie oczyszczoną i wilgotną. 
Ja masuję do czasu, jak czuję coraz mniej drobinek ścierających. 
Wtedy też spłukuję wszystko z twarzy delikatnie letnią wodą.


Produkt nie jest testowany na zwierzętach, oraz TBS wspiera organizację uczciwego handlu.

Oto skład:

Kosmetyk jest bardzo wydajny, wystarczy niewielka ilość na dokładne "speelingowanie" skóry.
Higieniczna tubka pozwala nam na dokładne wydobycie peelingu.
Nie jest twarda- toteż uważam, że nie będzie problemu z używaniem produktu tuż przy jego końcu.


Kosmetyk ma postać gęstego kremu z widocznymi drobinkami ścierającymi (kwas krzemowy). 
Pachnie lekko cytrusowo - nie jest to nieprzyjemny zapach, ale zachwycać się nim nie będę.
Ścieranie jest o dziwo mocne, a drobinki wydają się stosunkowo niewielkie.


Skóra po użyciu tego produktu jest niesamowicie gładka !
Ożywiona, pełna wewnętrznego blasku.
Dodatkowo- szybciej znikają przebarwienia po jakiś drobnych wypryskach, zaczerwienienia.

Buzia wpija nakładany na nią po zabiegu krem czy serum.
Pory są oczyszczone, prawie ich nie widać.

Mnie ten produkt nie podrażnia, ale czy będzie tak z każdym -tego nie wiadomo.

Jestem bardzo zadowolona z tego produktu.
Staje się moim KWC wśród peelingów na równi z peelingiem Clinique z  serii TURNAROUND.
Z tym, że kosztuje mniej :)

Zaleca się używać peelingu 2 razy w tygodniu - tego też się trzymam.

Zachęcam do spróbowania, ja osobiście muszę się przyjrzeć pozostałym produktom z tej serii.



20 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Czy ja wiem- tak jak pisałam- zapach mnie nie zachwyca :) Takie niby cytrusowe coś, ale nie wiadomo co :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Zachęcam spróbować- zawsze można poprosić w TBS o odlewkę :)

      Usuń
  3. ale Turnaround działa nieco inaczej:)
    Musze luknąc na ten piling.Ja wole jednak kwas glikolowy, bądx AHA mega efekt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówię o tym http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=29336 , fakt działanie trochę inne, ale efekt na mojej buzi bardzo podobny :) Turnaround dodatkowo dodaje mi trochę rozświetlających drobinek :)

      Zagłębię się w temat kwasów na pewno:)

      Usuń
    2. Agus dzięki za polecenie Yankee Candle:) Cudneee

      Usuń
    3. Nie ma za co :* Cieszę się, że miłość do YC się rozprzestrzenia :)

      Usuń
  4. A ja będę wierna mojemu ulubionemu morelowemu peelingowi z Soraya'i :P nie ma w sobie witaminy C, ale efekty są takie same, jak po tym Twoim :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam mgiełkę z witaminą C z tej serii. Jestem z niej zadowolona. Kto wie może i skuszę się na ten peeling :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooo chętnie dowiem się czegoś więcej o tej mgiełce :) Jak działa :)

      Usuń
  6. Szkoda, że nie mam dostępu do TBS. Tam takie cuda się kryją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze mogę pomóc :) Jak coś- mów śmiało :) Odwiedzę TBS i pomogę w zakupach jakby co:)

      Usuń
  7. Używałam go jakiś czas temu i przyznaję - jest dobry chociaż bardzo mocny :) Wart swojej ceny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stwierdzam, ze działają na mnie jedynie ścieraki mocne :)

      Usuń
  8. Spróbuję, do tej pory używałam jedynie pilingu z drobnymi granulkami z Perfecty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto :)
      ja tez perfecie bylam dlugi czas wierna;)

      Usuń
  9. Fajny, jednak zapach nie do końca mnie przekonuje. Wolę kosmetyki bezzapachowe, które pachną jedynie swoim składem. Dlatego przekonałam się do Microdermabrazji Mary Kay :) Polecam

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...