sobota, 24 marca 2012

Lakier Sally Hansen Salon Manicure - 01 Crinoline


Trafiłam na blogu zakupowebestie  na ten lakier i od razu się zakochałam- a jak ja się zakocham OD RAZU - muszę to mieć. No przecież niejedna ja z nas kobiet tak mam :)

I oto jest - kupiony w Superpharm za ok 32zł (promocja z 40paru zł) :)



Buteleczka prawie 15ml duża, ciężka, masywna. Robi wrażenie naprawdę dobrego produktu.
Nigdy nie miałam lakieru z tej serii, ale z firmą Sally Hansen miałam już do czynienia i byłam zadowolona.

Kolor to róż wpadający w biel :)
Piękny, cudny :)

Lakier kryje bardzo dobrze. Dwie warstwy wyglądają dobrze, pędzelek jest bardzo wygodny, krótki i szeroki, ładnie nakłada lakier.

Tu na zdjęciach lakier ma już 3 dni i niestety nie wytrzymał wiosennego sprzątania i pieczenia babeczek.
Ale na jego jakość myślę,że nie będę narzekała, bowiem malowałam 3 dni temu po zakupie : na szybko,bez podkładu, bez topa - także oprócz tych trzech odprysków naprawdę świetnie się trzyma ( a sprzątam bez rękawiczek).

Wklejam więc zdjęcia:





Za chwilę do zmyję i nałożę od nowa- muszę trochę podreperować skórki, bo wyschły, a ja nie szczędziłam im "skubania".

Jedynym minusem jaki zauważyłam to trochę zbyt długo schnie, ale przy dobrym filmie ten czas leci przyjemniej :)

10 komentarzy:

  1. Prześliczny, przypomina mi mojego wymarzonego Orly Pure Porcelain :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spojrzałam - faktycznie podobny :)

      Usuń
  2. Ciekawy chociaż nie jestem przekonana do tego typu koloru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jest bardzoo wiosenny :)

      Usuń
  3. Kolor bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. to na 3 dni i tak dobrze się trzyma szczególnie koncówki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wytrzymałby dłużej, gdyby nie nadmierne skrobanie palcami:) reszta paznokci-nie ruszona:)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...