sobota, 23 czerwca 2012

Dwa niebieskie zapachy Yankee Candle: River Valley i Coastal Waters


Dziś recenzja na niebiesko z woskami Yankee Candle - jeszcze za czasów, gdy miałam cały kominek - bo teraz czekam na nowy - w każdym bądź razie jeszcze piękniejszy niż miałam, ale o tym za chwilę :)


Jako pierwszy opiszę Wam :


COASTAL WATERS - Czysty, orzeźwiający i pokrzepiający. . . zapach morskiej bryzy i spienionych fal oceanu.

MOJA OPINIA:

Faktycznie, jest to zapach bardzo morski, świeży. Jak dla mnie czuję tam jakiegoś cytrusa- ale delikatnego i naturalnego. Moim zdaniem jest to zapach, który nadaje się do dużych pomieszczeń, także do łazienki.
Wosk jest dość trwały, bo można go kilkakrotnie zapalić i ciągle go czuć.
Ostatnio zmieszałam go z cytrynowym woskiem i była to naprawdę orzeźwiająca mieszanka.


Drugim woskiem z serii dzisiejszych niebieskości jest:

RIVER VALLEY
(swojego zdjęcia już nie posiadam, bo pół wosku który został podarowałam mamie)

RIVER VALLEY – W dolinie rzeki… uspokajający, delikatny aromat z nutami wodnistej zieleni, szałwią, bursztynem i dębem.

MOJA OPINIA:

Ajjjj.... niby podobne zapachy, oba niebieskie, oba "wodne" świeże, a jednak tego... ajjj..

Zapach jest na pewno świeży i czysty. Jednak ta czystość kojarzy mi się z taką co-sobotnią w związku z szorowaniem łazienki.
Może to te zioła, gdyby ich nie było, może ta rzeka spodobałaby mi się bardziej ?

Z drugiej strony moja mama , która dostała ode mnie połówkę tego wosku - jest nim zachwycona- dla niej to nie jest łazienkowy zapach- a męska woda toaletowa, taka morska.
Hmm... co nos to opinia..

Jednakże ja z tej dwójki wybieram COASTAL WATERS.

Nie mniej jednak, wodne zapachy nie należą do moich ulubionych, ostatnio przerzuciłam się na cytrynowe... mój gust zapachowy zmienia się z chwili na chwilę, dlatego tak fajnie, że woski Yankee Candle występują aż w tylu kombinacjach :)

Oczywiście oba zapachy można zakupić na stronie :




Jak już na pewno wiecie, bo powtarzam to tyle razy - mój kochany kominek dopełnił swego żywota...
 i w jego zastępstwie leci już do mnie:



We wtorek będzie u mnie :) I wtedy ruszam pełną parą z kolejnymi recenzjami, tym razem zapachów cytrusowych, owocowych i kwiatowych :)

No i dam jeszcze szansę jednemu niebieskiemu zapachowi DRIFT AWAY, który czeka grzecznie w kolejce;)

23 komentarze:

  1. Akurat oba zapachy nie z mojej bajki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po ich spaleniu stwierdzam, że wolę zapachy z innych kategorii, ale kto wie.. może zacznę takie palić w łazience ??:)

      Usuń
  2. Piękny kominek!

    Ja niby lubię świeżaki, ale takie typowo morskie zapachy, bez drugiego dna, to tak jakby niekoniecznie..
    A w planach mam przetestować wszystkie białe zapachy - póki co otulam się w Soft Blanket, mmm :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)

      Ja lubię świeżaki, ale nie morskie :)
      Wszystkie białe zapachy już przetestowałam, moje ulubione to Clean cotton i Baby Powder :)

      A Soft Blanket mam sloiczek i wczoraj przed snem umilal mi wieczor;)

      Usuń
    2. Clean Cotton jest następny na mojej liście :-)

      Usuń
    3. To jest naprawdę czysty z najczystszych zapachów:) bedziesz zadowolona:)

      Usuń
  3. tych zapachow nie znam moj lubiony zapac YC to clean cotton

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dużo osób zaczyna od serii świeżej i jest jej ulubioną :) popieram zachwyt:)

      Usuń
  4. Bardzo lubię Coastal Waters - kojarzy mi się z taką spokojną plażą gdzieś daleko i właśnie z taką bryzą znad oceanu... River Valley mam, ale jeszcze nie testowałam, z niebieskich czeka też Beach Walk, ale wydaje mi się, że ten jest trochę słodszy.

    Fajny ten kominek zamówiłaś, w całkiem innym stylu niż mój, ale też mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem Twojej opinii jak zapalisz River Valley :)

      Usuń
  5. Te kominki ze zdejmowaną miseczką są super jeśli chodzi o usuwanie wosku i ogólnie czyszczenie, ale niestety trzeba na nie bardzo uważać. Miałam kiedyś podobny z taką zdejmowaną miseczką, urzekł mnie od razu jak go zobaczyłam, ale kot strącił mi talerzyk ogonem i było po kominku :(

    Coastal Water bardzo lubię, bo przypomina nieco mój ukochany Drift Away! :) A Rivver Valley to zupełnie nie moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak... bede musiala uwazac... a z rak mi zazwyczaj wszystko leci...no zobaczymy....

      Usuń
  6. Wyobaż sobie,że mój kominek również w tym tygodniu się potłukł :(
    Też lubię zapachy cytrynowe. Wodne są dla mnie za słabe;/
    Śliczny kominek. Ciekawa jestem jak wyglada w realu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakiś pech kominkowyy....
      ja sie juz swojego doczekac nie moge, zazwyczaj palilam od rana do wieczora jak bylam w domu kominek..a teraz posucha...

      jak doleci do mnie- pokaz real fotki:)

      Usuń
    2. też jestem uzależniona, jak tylko mogę to coś palę, w kominku oczywiście :D

      A ten kominek, który zamówiłaś to widziałam w realu, jest naprawdę bardzo, ale to bardzo ładny i do tego uniwersalny- pasuję praktycznie do każdego wnętrza, tylko jest delikatny w obsłudze :) Ja po moich przygodach z kocim psotnikiem, zdecydowanie stawiam na jednoczęściowe kominki :)

      Usuń
    3. fajnie to brzmi :D jak tylko moge, to cos pale hahahah :D

      oooo fajnie,ze widzialas na zywo moj kominek i jest ok:) ja na szczescie kota nie mam, wiec mysle,ze jesli sie cos wydarzy to tylko z mojej winy.... ajjjjajjj

      Usuń
  7. Chciałabym się przekonać do nich, ale dla mnie czysty jest Baby Powder albo Clean Cotton. Do tych nie mogę się jednak przekonać... Zrobię jeszcze podejście w Świecie Zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaaaak- jeszcze fluffy towels powachaj :)

      Usuń
  8. Ja ostatnio testowałam tyle zapachów Yankee, że chyba zrobię sobie od nich przerwę na rzecz świec z IKEI i Bomb Cosmetics. Dywersyfikacja musi być~!

    Co do opisywanych zapachów, to podobno Coastal Waters szału nie robi, ale ja go bardzo lubię, kojarzy mi się z czystym domem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie potrafie odejsc od nich...
      probowalam Ikeowe... mam ich sporo w domu, stoja dla dekoracji, jedyne pachnace mocno to takie sprzedawane po 3 http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/40213226/ mam w wersji czerwonej i pachna na caly pokoj:)

      Usuń
  9. Obserwuję Cie od dawna, a teraz postanowiłam sama po-blogować!
    Zapraszam do mnie! http://napieknosc.blogspot.com/
    Jesteś już w moich 'ulubionych' :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie pierwszy raz palę w kominku River Valley :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...