piątek, 13 kwietnia 2012

Yankee Candle - Garden Hideaway - wiosenny ogród :)


Wiosna, wiosna ah to Ty ...
a wiosny nie widać. 
Przynajmniej w Trójmieście. Dziś maszerowałam w kaloszach.

Za to wiosnę z prawdziwego zdarzenia zafundowałam sobie po całym męczącym piątku.

GARDEN HIDEAWAY


To - jak pisze producent -pięknie pachnąca mieszanka kwiatów ogrodowych, z wyraźną nutą konwalii. 

Zgadzam się z tym opisem w 100%.
A nawet więcej.

Czuję w tym zapachu :

czystość
konwalie
i... ukochane hiacynty :)

Cały pokój przepełnił się tym zapachem, rozweselając mnie i poprawiając mi nastrój. Przyznaję,że jest to zapach, który działa na mnie jak aromaterapia.

Ja tak uwielbiam zapach hiacyntów... a teraz go mam!

A hiacynty tak krótko kwitną. A mój wosk pali się już 3. godzinę ;)

Mam taką śmieszną metodę na te woski.

Gdy idę się pięknić do łazienki - zapalam kominek i wkruszam wosk.
Zamykam drzwi do sypialni, a  gdy wracam z łazienki to jest akurat ten moment, kiedy wosk się już rozpuścił i czuć jego zapach. Gdy jest to zapach, ktorego jeszcze nie paliłam- mam sporą niespodziankę :)

Tym razem po otwarciu drzwi sypialni - uderzyła mnie woń kwiatów-  ale tych, które lubię najbardziej. Zapach jak najbardziej wiosenny :)



Więc zachęcam do zakupu, jak nie teraz-- to może w maju- w promocji 

ZAPACH MIESIĄCA :)

Kiedy to produkty z wybranego zapachu są dostępne z 25% rabatem ?:)



Powiem Wam szczerze, że zapach ten nadaje się równie dobrze na orzeźwiający poranek i jak i aromaterapeutyczny wieczór- jak mój dziś. Po ciężkim dniu, który był długi, ale na szczęście nie pechowy :)


Daję mu 8,5 / 10 :)

18 komentarzy:

  1. Bardzo chcę być posiadaniu świeczek z tej serii, na razie przymierzam się do kupna, slyszalam o nich wiele dobrego i muszę je miec!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zachęcam do zapoznania się z moimi recenzjami wosków, jest ich sporo. Zachecam tez najpierw do kupna wosku-a jesli zapach sie spodoba-to do zainwestowania w swiece;)

      Usuń
  2. O, pewnie bym polubiła ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest naprawdę wiosenny, kwiecisty ;) AH

      Usuń
  3. Kupiłam kiedyś woski, ale były słabe, jakiejś innej firmy. Olejki się w ogóle nie sprawdzają, bo dosłownie 3 krople i jest potworny, duszący smród. Ale te yankee wyglądają tak smakowicie muszę kupić :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nie... Yankee Candle - to firma która chyba nie zawiodła jeszcze nikogo pod względem intensywności zapachu. Bo o kategoriach zapachowych i prywatnych preferencjach zapachowych - inna sprawa :)
      Zachęcam, w Warszawie macie sklepy stacjonarne :) Oszalałabym , gdyby otworzyli się w Gdyni - o wiele lepiej tak, niż na odległość wybierać;)

      Usuń
    2. Możesz zatem juz szaleć bo may sklep w Gdynii przy głównej ulicy

      Usuń
  4. To prawda, bardzo odświeżający, kwiatowy zapach i nie słodki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam te woski w sklepie sieci Piotr i Paweł. Wybór niewielki, ale akurat ten zapach był i spośród dostępnych pachnial najładniej. Póki co się wstrzymałam z nadzieją, że uzupełnią asortyment. Zajrzę za jakiś czas, bo kusisz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. kocham konwalie... chyba sie skusze na 1 zakup :-) czy mozesz zdradzic gdzie kupiony jest ten bialy kominek i z kaie firmy (moze dostane online )??? przesliczny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten kupilam w home&you,ale obecnie ich nie ma..sa szare , wieksze tzn wyzsze

      Usuń
  7. Od grudnia mamy dwa sklepy w Gdyni jeden na Świętojańskiej drugi na Alei Zwycięstwa 220.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam jeszcze okazji, ale na pewno odwiedzę :)

      Usuń
    2. Osobiście polecam ten na Alei Zwycięstwa w połowie stycznia mają mieć dostawę.

      Usuń
  8. Woski Yankee są super. Właśnie niedawno natknęłam się na opinie o nich i od razu pognałam do Galerii żeby je nabyć. Na razie paliłam melon i bez - oba piękne, intensywne, naturalne. Kroję tartę na 6 części, przesypuję do foliowego woreczka, po czym wrzucam do kominka cząstkę. Nie lubię, żeby zapach był duszący i powodował ból głowy, więc na pierwszy raz wystarcza mi godzinka lub dwie (przy zamkniętym oknie i małym pokoju to wystarcza). Jedną cząstkę palę do 3 razy - zapach subtelnieje, ale nadal jest wyczuwalny i piękny. Tak więc taka tarta jest na bardzo dlugo. Nie wiem czy opłaca się inwestować w świecę, chyba wolę wypróbowywać nowe zapachy wosków za te parę wosków. Aha co do kominka nie musi być oryginalny. Ja kupiłam w zwykłym sklepie AGD bo akurat mi sie podobał i był tani - 15 zł. Ważne, żeby nie był za niski i miska do podgrzewania wosku na tyle duża, by można było stopić tyle wosku ile się chce - nawet całą tartę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja niestety nie polubiłam. Nie przepadam za zapachem konwalii, które czuć tam dosyć intensywnie. Zdecydowanie bardziej preferuje Meadow Showers. :-)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...