Jeszcze przed snem szybka notka z kolejnym duetem-hitem w mojej kosmetyczce :)
Heh, pisząc to, uśmiecham się sama do siebie, chyba lubię duety :P
Używam tego duetu już jakiś czas- moja cera naprawdę wiele zyskała, jest oczyszczona i jaśniejsza. wygląda zdrowiej :)
Mowa o :
TONIKU BIODERMA HYDRABIO oraz OLEJKU Z DRZEWA HERBACIANEGO
Tonik Bioderma Hydrabio jest moim zdaniem najlepszym tonikiem jaki wymyślono. Przed nim- testowałam mnóstwo innych - bowiem tyle się naczytałam o dobroczynnym stosowaniu toniku. Żaden jednak nie pasował mi w 100%. A choćby nawet w 60 ...
Miałam wrażenie, że nawet toniki mnie zapychają...
Dopóki nie trafiłam na ten tonik, który jest delikatny, nawilża idealnie i nie sprawia mojej wymagającej cerze żadnych przykrości.
Kupuję go w sieci, tak jest najtaniej. Za tą dużą butlę zapłaciłam ok 34zł.
Stosuję go codziennie rano i wieczorem (rano tonik solo - wieczorem w kombinacji z olejkiem z drzewa herbacianego) i ten duet nie znudzi mi się szybko.
Olejek z drzewa herbacianego kupiłam w aptece. Stosowałam wcześniej też ten z TBS, ale stwierdzam, że nie ma to jak czysty olejek bez dodatków:)
Kupiłam go w DOZ za ok...10zł?
Duet ten stosuję nakładając na wacik ok 4-5 kropli olejku, dolewając jedną porcję toniku. Dociskam wacik porządnie, by się płyny zmieszały na nim- i przecieram twarz.
Podczas pierwszych prób -szczypało trochę, dziwnie mrowiło, ale byłam dzielna. Po ok 3- 4 dniach używania skóra przyzwyczaiła się i teraz nie reaguje w żaden sposób.
Po użyciu tej mieszanki - pory są widocznie oczyszczone i domknięte, skóra jest idealnie przygotowana na przyjęcie kremu.
Naprawdę fajny sposób :)
Od tego czasu niespodzianki na mojej twarzy pojawiają się naprawdę rzadko.
Lubię ten ziołowy zapach, lubię działanie, lubię cenę :)
Zachęcam do zapoznania się z nim osoby , które jeszcze o olejku z drzewa herbacianego nie słyszały :)