poniedziałek, 7 stycznia 2013

Co nowego u L'Occitane :) Miód i Shea- idealne połączenie :)



Jeszcze przed snem spieszę powiadomić o serii firmy L'Occitane, która już na samym wstępie ujęła mnie wszystkim, co możliwe :)
 A mianowicie mowa o nowej serii Masło Shea z Miodem :)

Masło shea to niezwykły składnik, który odżywia skórę i chroni ją przed
negatywnym wpływem szkodliwych czynników środowiska.
 Miód zmiękcza i koi nawet najwrażliwszą skórę.

Pieniący żel z miodem – 250 ml
Złocisty kolor, gładka konsystencja
– L’OCCITANE stworzyło pierwszy
na świecie „miód pod prysznic”, który
delikatnie oczyszcza skórę i pozostawia
na niej smakowity zapach.



Krem do rąk z miodem – 30 ml
Słynny krem do rąk L’OCCITANE
z 20% zawartością masła shea
wzbogacony delikatnym miodowym
zapachem.



Masło shea z miodem – 8 ml
Maleńkie puzderko, które możesz
zabrać zawsze i wszędzie. Idealny, by
chronić Twoje usta w mroźne dni,
teraz z urzekającym aromatem miodu.




Puszysty krem do ciała z miodem – 125 ml
Smakowity kąsek od L’OCCITANE! Nasz innowacyjny
krem pełen jest mikroskopijnych pęcherzyków
powietrza, co sprawia, że jego konsystencja przypomina
mus lub bitą śmietanę – smakołyki uwielbiane tak przez
dzieci, jak i dorosłych. Lekki jak powietrze i urzekająco
miękki w dotyku, puszysty krem jest dla skóry niczym
najmilsza pieszczota.
Jeszcze nigdy pielęgnacja nie była tak przyjemna!


Kusi mnie wszystko, ale najbardziej - oczywiście krem do rąk !

Podam Wam ceny:


✔ PUSZYSTY KREM DO CIAŁA Z MIODEM 125 ml
- 89 PLN
✔ PIENIĄCY ŻEL Z MIODEM 250 ML
- 65 PLN
✔ KREM DO RĄK Z MIODEM 30 ML
- 29,90 PLN
✔ BALSAM - MASŁO SHEA Z MIODEM 8 ML
- 29,90 PLN

Jak tylko sobie coś sprawię, to od razu dam Wam znać :) A Wy ?Czujecie się skuszone ?:)


wtorek, 1 stycznia 2013

Ulubieńcy starego- 2012 roku :)


Witajcie :) 
Wyspane po wczorajszej, sylwestrowej nocy ?
Ja miałam spokojnego Sylwestra, ale zaliczam go do jednego z bardziej udanych. Nic na siłę, nic na wyrost - naturalnie wśród osób, które kocham najbardziej :)

Notka o ulubieńcach miała pojawić się przedwczoraj lub wczoraj, ale czasu nie starczyło :) Dlatego dziś z poślizgiem wkleję ulubieńców starego już roku.

Jest ich kilku, wybrałam te produkty, którym wiem, że będę wierna aż po grób.
W 2012 odkryłam kilka produktów, które mnie zaskoczyły. 
Wiele też bardzo polubiłam,ale wiem, że będę testowała ich jeszcze mnóstwo. Dlatego wybrałam najlepsze z najlepszych.

Zapraszam do obejrzenia:


1. Serum FLAVO C firmy Auriga

To produkt niesamowity. Nakładam go solo na noc i moja skóra jest mi za to wdzięczna. Odżywiona, nabrała blasku, przebarwienia znikają, skóra jest gładsza i po prostu lepsza !
Moja recenzja znajduje się TUTAJ

2. CLARINS HydraQuench krem do skóry suchej i nomalnej. 

Krem idealny. Po długim poszukiwaniu znalazłam krem, który spełnia wszystkie moje oczekiwania. Nie zapycha, nie podrażnia, cudownie odżywia i nawilża. Nadaje się pod podkład, moja skóra go wypija. Kupiłam już kolejne opakowanie i będę mu wierna. To pewne
Moja recenzja znajduje się TUTAJ

3. BIODERMA SEBIUM płyn micelarny.

Micel, którym zdradziłam jego brata - micela Sensibio. Sama nie wiem dlaczego, ale od chwili wypróbowania go - kupuję tylko ten. Nie wiem czy wpływa na ilość zaskórników, nie wiem czy ściąga sebum - bo nie mam zazwyczaj takich problemów. Ale pokochałam go, pięknie ściąga makijaż z mojej twarzy i kupuję go gdy tylko się kończy.




4. Tangle Teezer -szczotka do włosów.

Otrzymana w prezencie urodzinowym w 2011 roku. Trzyma się idealnie, nic nie zniszczyła. Używam namiętnie i nie wyobrażam sobie czesać włosów czymkolwiek innym.
Cieszę się, że ją odkryłam i w tym roku na pewno zakupię wersję kompaktową.
Moja recenzja znajduje się TUTAJ.

5. KERASTASE - Nectar Thermique - odżywka do włosów suchych.

Seria Nectar Thermique uratowała moje włosy po dekoloryzacji oraz przy codziennym używaniu suszarki. 
Zarówno odżywka bez spłukiwania (ze zdjęcia) jak i ta ze spłukiwaniem (akurat się skończyła) są odzywkami, które mogę polecić każdemu. Naprawdę. Dodatkowo piękny zapach sprawiają, że ich używanie - to prawdziwy luksus.
Drobna recenzja porównawcza znajduje się TUTAJ.




6. AVON Supershock - kredka do oczu

Kosmetyk, który bardzo mnie zaskoczył. Ja się szczerze przyznaję, że Avony i Oriflame'y to dla mnie inna bajka- nie lubię, nie używam, przeglądam katalogi "turystycznie". Ta kredka kupiona została przeze mnie zakupiona pod wpływem blogów, przyznaję :)
Jest wielkim zaskoczeniem, jest genialna.
Rewelacyjna. Trwała, piękna, miękka, wydajna... świetna.

7. CLINIQUE BB cream 

Coś wspaniałego. Produkt, który zajął 1. miejsce wśród moich wszystkich podkładów, które leżą i.. pachną :)
Używam tylko jego i niestety zaczyna mi się kończyć. Muszę kupić kolejny. Nie zapycha, kryje w stopniu b. dobrym, pięknie stapia się ze skórą, wygląda naturalnie.
Moja recenzja znajduje się TUTAJ

8. CLINIQUE  Lid smoothie 8hour eye coloru - cień do powiek w kremie

Cień w kremie w pięknym połyskliwym kolorze nude. Cudownie rozświetla powiekę. Sprawdza się solo oraz jako podkład pod cienie. Cudowność. Niestety, dobiega końca, ale był bardzo wydajny. Dodatkowo - chłodząca końcówka wspaniale odświeża powieki.
Moja recenzja znajduje się TUTAJ


9. Henna do brwi w żelu REFECTOCIL w kolorze brązowym

Henna, która barwi włoski, a nie skórę, która wytrzymuje długo i którą stosuje kosmetyczka do której chodziłam brwi robić. Teraz za te 9zł  sama robię sobie ten zabieg :)

10. Soczewki do oczu BIOFINITY.

Cudowne soczewki - nawilżone genialnie, dzięki którym mam komfort widzenia  przez cały dzień pomimo używania komputera, świetlówek itd...Najlepsze jakie miałam. Pomimo, że są 24h, ściągam je do spania. Kupuję soczewki całodobowe, ponieważ moim zdaniem są lepiej nawilżone;)


oraz 


11. Pędzel H51 flat top do podkładu.

Już nie używam palców  :)
Podkład pięknie wnika w skórę, skóra wygląda jak po photoshopie :)


To moi ulubieńcy roku. Jestem ciekawa, czy za rok większość z nich się powtórzy, czy dojdą nowi...

Życzę wszystkim udanego (nie tylko kosmetycznie :)) NOWEGO 2013 ROKU :)

poniedziałek, 31 grudnia 2012

Urban Decay - NAKED 2 - jako kosmetyczne zakończenie roku :) Swatche :)



Witajcie, 
ah jak ja wyglądałam rano pędząc na pomarańczowych światłach do gdyńskiej Sephory - tak bardzo pragnęłam mieć tą paletkę - a przecena -30% i fakt, że pokazała się w polskim sklepie - naprawdę mnie ucieszył:)
Oto mam, wymarzoną- wspaniałą - ah jeszcze ciepłą.

Od razu pokażę swatche kolorów, bo się wymazałam jak i efekt na ustach dołączonego do zestawu błyszczyku:

Zapraszam do fotorelacji:




















A teraz trochę ust :



Jak widać, jest on bardzo naturalny, w kolorze ust :) Pachnie ślicznie, trochę chłodzi mentolowo, naprawdę troszeczkę oraz jest słodki w smaku. Fajny gadżet, choć nie powiem - bardziej podoba mi się dołączona do Naked 1- baza pod cienie :)

Ahhhh, idę się daje zachwycać :)

Upolowałyście Naked 2 w Sephorze ???:)

niedziela, 30 grudnia 2012

Clinique - Chubby Stick - 01 CURVIEST CARAMEL -swatche

Podsumowanie roku będzie jutro :)

A dziś - recenzja najnowszego Chubby Stick'a w mojej kolekcji, która jest już spora ;)
Jest to kolor CURVIEST CARAMEL - który w opakowaniu wygląda na NUDE,ale w rzeczywistości nie "wybeżawia" ust - a podkreśla ich kolor :)




Ja uwielbiam Chubby Stick'i - nawilżają, nadają kolor, nakłada się je łatwo, są w miarę trwałe. Świetna sprawa :)
Są wydajne, moje nie kończą się po prostu :)

Muszę zrobić zdjęcia całej kolekcji i na pewno pokażę :)
Bardzo podoba mi się kolor : Heaping Hazelnut- czysty nudziak, którego chętnie widziałabym w swojej kolekcji :)


piątek, 28 grudnia 2012

Promocje w Sephorze- co zakupiłam :)


Ostatnio byłam na kosmetycznym odwyku, moje szufladki w komodzie, która niegdyś była pełna zaczęły się robić przestrzenne :) Niestety, wpadłam znów w wir, zakupy, prezenty okazje- obudziły mój dawny nałóg .. no nic , mówi się trudno :)


Oprócz kremu Clarins Hydraquench (uwielbiam ten krem, a promocyjna cena 125zł jest świetną zachętą by kupić go na zapas ) oraz zestawu MANGO (zapach+balsam do ciała) za 49zł - muszę mieć jakiś psikacz na co dzień, bo szkoda mi wylewać na spacer z psem moje nowe CHLOE :) w  Sephorowym koszyku znalazły się :

1. Meteoryty Guerlain w kolorze 02.



2. DR Brandt -zestaw z mikrodermabrazją, do którego namówiła mnie konsultantka w S. mówiąc, że sobie już też odłożyła, że to hit i rewelacyjna oferta cenowa. W sumie- racja :) Spora różnica... a jak sprawdziłam ceny poszczególnych produktów z zestawu, wychodzi on w regularnej cenie o wiele drożej niż 399zł. Także hit- zobaczymy wieczorem- ale opinie o mikrodermabrazji świetne :) Uwielbiam  mocne ścieraki.





I trochę próbek....



Ah ile wspaniałości jeszcze w S. zostało.. szkoda, że promocja nie trwa np. do końca stycznia, to na pewno wróciłabym jeszcze po kilka rzeczy :)

A Wy, skorzystałyście już z tej oferty ??:)

czwartek, 27 grudnia 2012

Mój arsenał do pielęgnacji dłoni :)


Chwila wolnego i od razu notki się tworzą, prawda :)
A ostatnio nie miałam czasu na blogowanie...

Jeszcze przed udaniem się do wanny na SPA wieczorne- chciałabym pokazać Wam mój arsenał do pielęgnacji dłoni. To - co teraz używam i powiedzieć, co sprawdza się lepiej, a co po prostu- jest,bo jest...


Zestaw rozgrzewający z firmy CZTERY PORY ROKU
który ma za zadanie rozgrzać nasze dłonie- ale.. niestety, może ja jestem zbyt mroźna, ale tu rozgrzania zero
:(
Krem nawilża, ale na chwilę, peeling fajnie ściera, ale ja potrzebuję czegoś mocniejszego. Wykończę i kupię coś pro :)


Clinique - even better - na temat tego kremu już się chyba wypowiadałam. Uwielbiam i..oszczędzam go, bo nie chcę, by się kończył. Świetnie nawilża, wygładza dłonie , a także rozjaśnia. Jedynym minusem jest jego cena....

Yves Rocher - krem do rąk wanilia i pomarańcza z tegorocznej serii świątecznej/limitowanej - krem dostałam gratis do zakupów. Pachnie ślicznie, ale jest przerażająco wodnisty i raczej efektów super odżywczych po nim nie widzę...

Avene- Cold Cream - uwielbiam tą serię :)  Krem jest gęsty i używam go, gdy wychodzę na dwór. świetnie chroni dłonie...


Alessandro- maska do dłoni kupiona na promocji w Sephorze. Mam już ją długo, smaruję nią dłonie po manicure :) Lubię bardzo....


.... ale gdy tylko skończą mi się te produkty, udam się do L'occitane po krem z masłem Shea, lub miodowy Sanoflore :)

A którą pozycję z przedstawionych wyżej lubię najbardziej ??

Na pierwszym miejscu postawiłabym Clinique - Even Better , a na drugim Cold Cream - razem z Allesandro :)

Polecam też wypróbować Neutrogenę z maliną nordycką, miałam przyjemność użyć kilka razy i byłam miło zaskoczona :)

Ostatnio też na moich dłoniach wylądowała A-derma- i również było to dobre spotkanie :)

A Wy ? Po co najczęściej sięgacie do pielęgnacji dłoni ??:)

Moje Allegro :)


Wystawiłam dwie aukcje, może któraś z Was będzie zainteresowana :)
Z racji, że Mikołaj przyniósł mi zestaw 3 kroków, a aktualnie otworzyłam cały nowy- bez sensu- jako, że są to kosmetyki wydajne- pieniążki potrzebuję na nowy krem do twarzy :) Więc puszczam zdublowany zestaw w świat. 
Druga aukcja, to podkład - świeży , nowy :) 

Zapraszam :)

Wysyłka gratis ;)



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...