poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Bubel the bubel- balsam do ust Figs&Rouge...


Witajcie!
Dziś krótko i na temat...
w sumie rzadko trafiam na buble, każdy mój zakup jest ostatnimi czasy przemyślany, doczytany, doinformowany:)

Ale to nabytek z Glossyboxa - prawdę mówiąc, trochę mi dziwnie, że w tym msc zobaczę pudełeczko tylko na Waszych blogach..

ale do rzeczy
BALSAM DO UST FIGS&ROUGE








Balsam do ust nakładamy palcem, czego nie lubię, więc za to pierwszy minus.
Kolejny to fakt, że balsam nie nawilża, zostawia jakieś drobiny szorstkie na ust i jego używanie jest nieprzyjemne.

Leci do śmieci, bo ja nie widzę żadnego plusika tego produktu.....



niedziela, 11 sierpnia 2013

Perfekcyjnie w domu ....:) New in :)



Oszalałam ...:)

Założyłam nowego bloga :)
W nim - będę pisała dla Was o... środkach czystości, pomocach w codziennym funkcjonowaniu w domu :)

Uwielbiam ten temat podobnie jak kosmetyczny - a z racji mieszkaniowej "świeżej" rozmawiam na ten temat częściej , niż kosmetycznej...

a że nie chciałam wplatać wątków chemii domowej tu ...założyłam nowy... mam nadzieję, że Was zainteresuje !:)


Wystarczy kliknąć w banerek :)

ZAPRASZAM !

Pharmaceris - płyn do demakijażu oczu. Ulubieniec z mieszanymi uczuciami.


Witajcie ponownie dziś :)

Kilka słów na temat przedstawianego przeze mnie w ulubieńcach - płynu do demakijażu oczu firmy Pharmaceris.
Do demakijażu oczu stosuję przeznaczone do tego specjalne produkty. Micele moim zdaniem -jakie by nie były - nie dają rady :) 

Przetestowałam mnóstwo- trochę recenzji tych produktów znajdziecie u mnie na blogu.
Ale często jest tak, że kupuję nowy, inny - wciąż szukam idealnego ideału :)


Płyn mieści się w przezroczystej, 125ml buteleczce zakończonej otworem- przez który dozujemy płyn. Ten sposób nakładania sprawdza się.
Opakowanie jest mocne i solidne.




Płyn nie ma konkretnego zapachu, jest konsystencji typowej wody. Jak kranówka :)
Płyn nie podrażnia oczu nawet gdy dostanie się do worka spojówkowego.

Jeśłi chodzi o demakijaż, to robi to dobrze. Zmywa wszystko-co ma zmyć.
Poniżej przedstawiam próbę podwójnego przetarcia.
Zwróćcie uwagę, że jako pierwsza jest kredka Avon, która jest prawie wodoodporna. 





Nie tarłam mocno- raczej normalnie- tak,jakbym traktowała oczy.

Płyn spełnia swoje podstawowe zadanie.
Pod tym kątem jestem z niego zadowolona. Jest dość wydajny i tani (ok12zł).

Jaki jest jego mankament?

Zauważyłam, że od czasu, jak zaczęłam go używać - zaczęły wypadać mi rzęsy. Pewnego dnia spostrzegłam,że na prawej powiece mam prześwit - dziurę. Na szczęście po 2 tygodniach zapełniła się rzęsami....
Akcja dotyczy obu oczu... Jestem ciekawa , czy to wina płynu, czy może faktu odstawienia tabletek. Z głowy też włosy lecą.
Dlatego nie obwiniam, będę obserwowała, bo to naprawdę dobry płyn. 
Powoli się kończy, kliknę teraz ponownie Lierac- Dioptiq - który ma za zadanie wzmacniać rzęsy i faktycznie- gdy go używałam- miałam rzęsy mocne jak stal :)

Pewnie większość z Was zna ten płyn, marka PHARMACERIS jest dość znana w blogosferze. 
Zdarzały Wam się przypadki wypadania rzęs po jakiś płynach ?
Podzielcie się ze mną swoimi spostrzeżeniami :)

Aktualizacja : Walka z niedoskonałościami skóry - pohormonalne.


Witajcie :)

Przygotowałam na dziś kilka postów - 
pierwszym z nich będzie aktualizacja stanu mojej skóry, bo wiem, że wiele z Was czeka na nią.

Jak to z nią jest... hmmm
Przeżyłam drobny kryzys, bo gdy ostatnio pokazywałam Wam się, już wszystko się goiło i nagle- końcówka lipca- wysyp okrutny i znów płacz i zgrzytanie zębów. 

Od 14 lipca używam arsenału Lierac Prescription w skład którego wchodzi:
- roztwór keratolityczny -którym przemywam twarz jak tonikiem co wieczór
- emulsję matującą - na dzień i na noc
- koncentrat punktowy - na noc
Myję twarz płynem micelarnym i żelem Effaclar
Stosuję maseczkę glinkową

Moja walka już trochę trwa... Wysypało mnie przypominam- na początku czerwca... Do połowy lipca walczyłam z wielkimi, bolącymi gulami.
Od tego czasu (od 14.07)- borykam się z grudkami zlokalizowanymi na prawym policzku i żuchwie... kilka bolących wyskoczyło od tego czasu. Większość widocznych czerwonych punktów - to przebarwienia po krostkach ...


Na dzień dzisiejszy jest ok, wiadomo,chcę mieć moją cerę sprzed tabletek - ale wiem,że jeszcze trochę to potrwa...

Ostatnio nie wyskakują bolące gule ( to już coś) , leczą się stare i rozjaśniają.
Po ostatnim kryzysie , który był ok 25.07 - jest nawet nawet, dziś - na zdjęciu zobaczycie moją gołą buzię z kilkoma kropkami korektora w najgorszych miejscach. Uważam, że mogę tak wyjść do ludzi :)

Nie trapi mnie jakiś łojotok... cerę mam jak zawsze.Mieszana - trochę teraz podsuszona, dlatego po dzisiejszej glince rano- nałożyłam krem nawilżający:)


To ta najgorsza część, która nie chce się naprawić szybciorem...Na szczęście patrząc na poprawę od kryzysowego 25.07- jestem dobrej myśli....


Zniknęły kulki na skroniach ufff :)


Twarz tylko z korektorem po prawej :)

Trochę mnie boli, że wklejam takie brzydkie zdjęcia twarzy- zawsze była ona nieskazitelna- ale sporo z nas ma ten problem, i jakoś mi tak raźniej, gdy wiem, że mi kibicujecie :)

Idę szykować kolejną notkę:)


środa, 7 sierpnia 2013

Recenzja gościnna kosmetyków L'Oreal Revitalift Laser X3 i WYNIKI KONKURSU :)


Witam,
Pamiętacie gdy pokazywałam Wam przesyłkę od Streetcom  , a w niej kosmetyki L'Oreal z serii Revitalift Laser X3 (TUTAJ)
Przekazałam kosmetyki do przetestowania mojej chrzestnej, gdyż jest w targecie wiekowym, wybrałam ją- ponieważ wiem,że lubi kosmetyki a każdej z nas jakieś odmłodzenie jest na rękę , prawda ?

Jak sprawdziły się kosmetyki , o tym poniżej :)



KREM REVITALIFT LASER X3 GŁĘBOKA REGENERACJA ANTI-AGE NA DZIEŃ
3 DZIAŁANIA:

1. WYPEŁNIA SKÓRĘ REDUKUJĄC ZMARSZCZKI
2. ZAGĘSZCZA SKÓRĘ
3. MODELUJE OWAL TWARZY
JEDWABISTA KONSYSTENCJA I WYJĄTKOWO PRZYJEMNY ZAPACH

Wysokoskoncentrowana formuła natychmiast się wchłania i nadaje skórze aksamitne wykończenie

SKŁADNIKI AKTYWNE:
+Pro-Xylan ™ 3%
+Fragmentaryzowany kwas hialuronowy
+LHA – kwas lipohydroksylowy






Opinia testującej :

Krem ma przyjemną konsystencję <lekko budyniowatą, bogatą> o delikatnym zapachu. (ja wyczuwałam go jako mocniejszy). Ładne opakowanie, solidne,ciężkie. 
Krem jest bogaty, więc nie wchłania się błyskawicznie. Nałożony na serum w zbyt dużej ilości ma skłonności do klejenia się.
Od pierwszego użycia wrażenie napiętej, jędrnej skóry, które utrzymywało się wraz ze stosowaniem kremu. Sprawdza się także jako krem na noc (chyba nawet lepiej niż na dzień). Trzeba uważać, z jakim podkładem współpracuje. 
Używając ten krem ma się poczucie, że jest to "wyższa półka". Uważam go za dobry kosmetyk.
Wprawdzie nie mogę powiedzieć, że przez te 3 tygodnie moja skóra przypomina 20-latkę, ale czuję, że coś robi.
Polecam . Sugerowana cena - 45 zł uważam ,że jest niska jak za tego typu produkt i wydajność.
**********************************************************************

SERUM ANTI-AGE REVITALIFT LASER X3  REGENERACJA I SZYBKA WCHŁANIALNOŚĆ

3 DZIAŁANIA:
1. WYPEŁNIA SKÓRĘ REDUKUJĄC ZMARSZCZKI
2. ZAGĘSZCZA SKÓRĘ
3. WIDOCZNIE ZWĘŻA PORY
WTAPIA SIĘ SZYBKO I DELIKATNIE
Rozświetla i udoskonala twarz pozostawiając skórę aksamitną w dotyku.
SKŁADNIKI AKTYWNE:
+Pro-Xylan ™ 3%
+Fragmentaryzowany kwas hialuronowy
+LHA – kwas lipohydroksylowy
+Ceramid-Pro*



Opinia testującej:
Serum to strzał w 10. Krem z tej serii jest dobry,ale serum jest wyśmienite. To mocny produkt tej serii.
Zamknięty w przyjemnym opakowaniu z pompką, która się nie zacina - w 3 tyg sprawił  że skóra nabrała zdrowego kolorytu, jest jaśniejsza, jędrniejsza i napięta. Wygląda lepiej i zauważyłam to już po kilku użyciach.
Stosuję go z kremem z tej serii , a także solo. Bywają dni, że moja skóra nie potrzebuje dodatkowej warstwy kremu i wtedy również świetnie się sprawdza. To naprawdę dobry produkt. A cena, to dodatkowy atut, za ok 45zł mamy świetne serum do twarzy, którego rezultaty widać.


Niestety, ale nie mam innych zdjęć, bo kremy przekazałam Cioci w opakowaniach i nie zdążyłam ich sfotografować <konsystencji itp>.
Mam nadzieję, że taki opis Was satysfakcjonuje :)


A terazzzz :)
Przejdźmy do przyjemnej części tej notki :)
Do wygrania było 5 sztuk serum , które opisałam wyżej. Jak widzicie, jest to świetny kosmetyk, i 5 z Was będzie miało szansę je wypróbować.
W konkursie wzięło udział trochę osób, wybór był trudny- jednakże mam nadzieję sprawiedliwy :)
Niektóre osoby nie posiadające blogów obserwują mnie na fb a także subskrybują mailowo, więc także wzięły udział w tym konkursie :)

5 produktów SERUM L'Oreal REVITALIFT LASER X3 wędruje do...

Kasia M
Agnieszka L.
CosmCocoPaula
Aluśnik Przepaskudny
niereformowalna

GRATULUJĘ :)
Proszę o kontakt mailowy z adresem do wysyłki produktów :)









czwartek, 1 sierpnia 2013

1. sierpnia a u mnie paczuszki :)



Spieszę pokazać Wam zawartość przesyłek, które dziś otrzymałam. Z trzech źródeł.


1. Galenic - maseczka oczyszczająca - za uzbieranie 5 produktów na Kartę Galenic :)
2. Peelingujące skarpetki do stóp - skóra schodzi jak z węża, więc poczekają chwilę :)
3. Phyto - szampon kojący skórę głowy z Apteki Słonik - ostatnio swędzi mnie głowa :/

Jutro zacznę próbować szampon (ja zawsze myję włosy rano:)), dziś wieczorem maseczka... przyda się do mojej zmasakrowanej buzi....

Pozdrawiaaaaaam :)

ps. już niedługo będę miała dla Was kolejną niespodziankę :)

ps.2 zachęcam do wzięcia udziału w konkursie L'Oreal :)

Konkurs L'Oreal i aż 5 nagród :)



Przypominam o konkursie na moim blogu 

Każdy może wziąć udział :)

Do wygrania aż 5 sztuk serum Revitalift od L'Oreal.

Szczegóły , klikając w obrazek :


Zapraszam :)


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...