czwartek, 21 lutego 2013

ANATOMICALS u mnie ..:)


Witajcie :)

Z pewną dozą nieśmiałości pokazuję kosmetyki, które zamówiłam na fali wielkich obniżek na stronie anatomicals.

Przyznaję- skusiły mnie:
-cena
-opakowania
-deklarowane zapachy


Zamówiłam:
- płyn do mycia ciała i włosów dla męża- faktycznie, pachnie męsko
- balsam do ust bananowy - mmm pięknie pachnie, ale..zapach szybko się utlenia
- krem do mycia twarzy 
- mydło do rąk w płynie grejpfrutowo-mandarynkowe - pięknie pachnie
- żel do mycia ciała mango i papaja- słodko pachnie

Czytałam opinie zarówno złe jak i dobre...

Zobaczymy.....:)



sobota, 16 lutego 2013

Zużycia styczeń/luty :)



Nie ma już miejsca w torebeczce Pandory, w której zbieram zdenkowane produkty - postanowiłam więc cyknąć zdjęcie i zbierać od nowa :)


Od góry:
1) Aquafresh - fajna pasta, dawała uczucie świeżości.
2) Tusz Clinique high impact extreme volume - dawał objętość, rozczesywał rzęsy
3) Max Factor 2000calorie  - tusz świetny, rzęsy wyglądają naprawdę dobrze
4) Nouveau Lahes tusz - z glossyboxa- jak już słusznie Bogusia zauważyła - tusz do przedłużanych rzęs- skierowany do dolnych - dla mnie totalna porażka
5) Tusz Clinique High Leghts - super tusz , fajna szczoteczka i dobre efekty
6) Tribiotic-  czyli maść na wszystko:)
7)Herborist serum- próbki starczyły na 4 użycia, ściągało mi trochę skórę, nie zakupię
8)Peeling Joanna oliwkowy - był ok, trochę wodnisty, ale drobiny ścierały jak dzikie:) ładnie pachniał, pienił się- fajny
10)Yves Rocher - żel pod prysznic pieczone jabłko - pisałam o nim , że cienias- natomiast resztę zużyłam jako płyn do wanny i w tej roli świetnie się pienił, ładnie pachniał i był ok:)
11) Clinique Even Better hand cream - genialny krem, świetnie nawilżał i rozjaśnił skórę dłoni
12)Always Ultra soft cotton - nie zamienię na żadne inne, cienkie i miękkie
13)Cleanic Kindi - płatki do demakijażu - wielkie, miękkie nic nie trą- mój hit
14)Clarins - krem do twarzy Hydraquench - niesamowity, mam już następny w kolei, zużyłam już dwa i pozostanę mu wierna
15) Clinique Lid smoothie eye colour - świetny cień do powiek, używany przeze mnie jako bazowy lub po prostu nude gdy nie miałam ochoty się mocno malować. Świetny
16)Bell - korektor mineralny- taki średniak, wyrzucam, bo już długo u mnie leży
17)Caudalie - pomadka ochronna- skończyłam wydłubywać resztki gdy się skończyła. Bardzo fajna, świetnie zabezpieczała usta i sprawdzała sie też jako pomadka ochronna na noc.
18) Daisy- próbka zapachu - cudny, uwielbiam :)

Ufffffffffff, 18 rzeczy... kolejne widzę też już się denkują powoli i mimo,że zużyć jest sporo to.. nowości jednak wyprzedzają te denkowane hehe :)






DECUBAL - wielkie apteczne zaskoczenie dla wrażliwej skóry - recenzja kremu do rąk


Witajcie w sobotnie przedpołudnie :)

Jakiś czas temu otrzymałam propozycję przetestowania kosmetyków firmy DECUBAL.

Marka DECUBAL to duńska firma działająca już od 30 lat. W końcu w Polsce.
Kosmetyki firmy DECUBAL są skierowane do skóry suchej, odwodnionej, wrażliwej i atopowej.
Sprzedawane są w aptekach.

Paczka, którą otrzymałam była naprawdę pokaźna. Zawierała prawie wszystkie kosmetyki tej marki !

Paczkę podzieliłam na dwie części.
Pierwsza dla mnie - kosmetyki na poniższym zdjęciu:


- Body cream 
-Hand cream
- Face wash - pianka
-Intensive cream 

A drugą część dałam mojej mamie:


- Lips&dry spots balm - balsam do ust, suchych miejsc
-Clinic Cream - krem do skóry suchej i atopowej
- Shower & Bath oil - olejek pod prysznic
-Eye cream - pod oczy
-Anti-itch gel - żel na swędzące, podrażnione miejsca
- Face cream
-Face vital cream

Sporo w drugiej części, ale to moja mama boryka się z AZS i jest idealnym testerem tego typu kosmetyków.

Do tej pory stosowała przeróżne specyfiki, wiele aptecznych kosmetyków ją podrażnia, a za te, które używa- płaci majątek. Naprawdę.

Propozycja kosmetyków firmy DECUBAL jest genialna - ponieważ nie są to kosmetyki drogie. Powiedziałabym, że na każdą kieszeń.



Recenzje powyższych kosmetyków będę wklejala po kolei w miarę tego, ile mogę o nich powiedzieć.
Na razie powiem ogólnie: są świetne. 
Moja mama jest zachwycona, bo ŻADEN kosmetyk jej nie podrażnił.


Ale dziś nie o niej - tylko o kosmetyku, który używam namiętnie- mowa o 

KREMIE DO RĄK
HAND CREAM


Nawilżający i zmiękczający krem do codziennej pielęgnacji suchej, szorstkiej lub popękanej skóry rąk.

Łagodzi podrażnienia i zmiękcza skórę dzięki zawartości lanoliny i naturalnych olejków. Wygładza, nawilża i chroni skórę rąk dzięki zawartości gliceryny, witaminy E, kwasu hialuronowego. Zawiera również filtry UVB chroniące przed promieniowaniem słonecznym.




Krem otrzymałam w kartoniku, a po jego otwarciu oczom ukazała się bardzo estetyczna, ładna tubka.
Krem ma pojemność 100ml, sporo- zazwyczaj kupuję kremy ok 75ml :)



Skład powyżej - dla zainteresowanych.
W składzie sporo emolientów :)


Drobny minus - przy otwieraniu wieczka zauważyłam, że plastik jest dość słaby- boję się, że nie dokończę kremu - a pokrywka odpadnie :(
Staram się z nią obchodzić delikatnie więc.





Krem ma gęstą, budyniową konsystencję, która jak zaczynam ją rozsmarowywać - zmienia się w śliską i szybko wchłania. Nie zauważyłam żeby po użyciu kremu moje dłonie się ślizgały czy kleiły. Krem świetnie się wchłania , a nawilżenie wciąż czuć.
Krem jest wydajny- używam go długo- już trzeci tydzień a zużycie jest małe :) To chyba dzięki gęstej konsystencji.
Używam w ciągu dnia- na noc nakładam grubszą warstwę i mam dłonie w bardzo dobrej kondycji.
Żadnych przesuszeń- świetnie też działa na skórki dookoła paznokci.
Jeśli chodzi o zapach to nie ma go - może jednym go brakować, ale pamiętajmy, że to produkt do skóry wrażliwej. Czuć jedynie zapach składników - jak ja to mówię, jakiegoś oleju, wosku ? naprawdę delikatnie :)

Zachęcam do wypróbowania tego kremu. Jest świetny. 
Jeśli chodzi o cenę tego kremu to waha się między 15zł a 19zł  za (pamiętajmy) 100ml !:)

Uważam ją za dobrą cenę i naprawdę polecam :) 

Wkrótce moje kolejne recenzje tych kosmetyków - moje i mojej mamy ! :)

piątek, 15 lutego 2013

Glossybox ROK z Nami :) Pudełko lutoweeee :)



Witajcie,
czekałam aż do teraz na kuriera grrrr, ale nie zajrzałam na informacje dotyczące zawartości pudełek asasasa :) Miałam niespodziankę :)

Zdjęcia jeszcze ciepłe:


Rocznicowa oprawa pudełka- jak najbardziej na TAK :) Ładnie, tematycznie , podoba mi się !


Gratisowe foremki na babeczki - super, często robię muffiny i choć korzystam z silikonowych foremek to te na pewno wykorzystam:)


A w pudełku 3 pełnowymiarowe produkty:
-TOŁPA krem nawilżający - jestem go bardzo ciekawa
-L'Oreal - lakier do paznokci - hmm dziwny kolor - zaraz wypróbuję 

AKTUALIZACJA

Lakier ma fenomenalny kolor, pieknie rozprowadza sie po paznokciach
dwie warstwy i mam super kolor, blysk jak diamenty :)

Dodaję swatche:
(na szybko- bez robienia manicure- tylko pomalowalam)






- Model CO - podwójne cienie do powiek- sprawdziłam kolory na dłoni MAmma mia- ile brokatuuu:/
i dwa produkty mini 
-Scottish Fine Soaps: odżywka i szampon z serii ARBORIA- bardzo chętnie wypróbuję :)


Dodatkowo bon 40zł przy zakupach 200zł w sklepie 21diamonds.pl

Czy jestem zadowolona- mam nadzieje,ze bede- ze krem okaze się super :) Kolor lakieru zaraz sprawdzę, szampon i odzywkę użyję, a cienie może komuś oddam , mam swoją ukochaną paletkę z UD i bedę jej wierna :)

A wy macie Glossyboxy ?:)


Zamówić można pudełeczko tu:


10 zł zniżkowy kod na zamówienie pierwszego Boxa to "GLOSSYBOX10" !!!



sobota, 9 lutego 2013

L'Occitane - kwiat wiśni :)


Krótka recenzja kremu do rąk firmy L'Occitane -
kwiat wiśni...


Krem ten różni się od mojego ulubieńca tej firmy- z masłem shea.

Jest mniej treściwy, bardziej "wodnisty"


Wchłania się bardzo szybko - po chwili jakby zniknął z rąk. 

Tak jak jego brat- z masełem shea nawilża fenomenalnie- tak ten trochę gorzej. Myślę, że bardziej sprawdziłby się w okresie letnim.

Zimą potrzebuję czegoś bardziej treściwego :)

Rzut okiem na skład:
*średnio widać, ale ciężko było uchwycić


Zapach przypomina mi lżejszą wersję tego balsamu:



Krem polecam więc, ale na cieplejsze dni. 
Pachnie przepięknie, cudnie, kwiatkowo- wiosennie.
Bardzo mi się podoba, ale odkładam go na wiosnę :)


Aktualizacja Allegro - wyprzedaż szafy - zapraszam



Witajcie weekendowo :)

Szykuję się do napisania kolejnej notki,a  w między czasie robiłam porządki w szafie.
Część poszła w kosz, kilka rzeczy wystawiłam na allegro

Kilka par butów, jakieś torebki, i serum Clinique na wypróbowanie- może ktoś się skusi :)

Zapraszam, i idę szykować notkę o...

kremie do rąk L'Occitane :)


niedziela, 3 lutego 2013

Recenzja super podkładu Dermika - True Magiq - Anti Age :)


Witam,
od pewnej przemiłej Osoby (pozdrawiam :)) , otrzymałam odlewkę podkładu i przyznaję, nie sądziłam, że aż tak mi się spodoba.
Ja firmy Dermika nie miałam nigdy w rękach... ( a przepraszam - miałam peeling z Glossyboxa- ale kolorówki nie) nie wiedziałam, czego się spodziewać, ale nie mogłam doczekać się testów.

Kilka słów o podkładzie :



DERMIKA - TRUE MAGIQ - Anti Age
Luksusowy podkład kryjący i pielęgnujący z diamentami i kwasem hialuronowym.
Przeznaczony dla każdego rodzaju cery dojrzałej. Opracowany na bazie japońskiej technologii 1 Minute Perfect Visage spektakularnie kryje różne defekty cery, jednocześnie dając efekt nawilżenia.
Działa w niezwykły sposób - błyskawicznie stapia się ze skórą i dopasowuje do jej karnacji, sam stając się niewidoczny. Nie powoduje to wizualnego uwypuklenia zmarszczek, bardzo typowego dla podkładów kryjących.
To magiczne zjawisko zapewnia perfekcyjną cerę - doskonale gładką, jedwabistą, naturalną,matową, o pięknym kolorycie bez efektu maski. Dzięki prawdziwym diamentom skóra staje się świeża i promienna a kwas hialuronowy i peptydy działając przeciwzmarszczkowo nadają jej młody zadbany wygląd. 

Orientacyjna cena: 60zł / 30ml

Źródło ; KWC



Więc przejdźmy do zdjęć, relacji, a będę po kolei pisała, co myślę.


Taką odlewkę otrzymałam, starczyła mi na ponad tydzień używania ! :)
Kolor jest czysto beżowy, nie ma mowy o różowych tonach moim zdaniem.


Oto mój obecny policzek bez podkładu - skóra jest gładka, nie ma wyprysków - ale nie wiem co to te czerwone kropeczki, nie czuć ich pod skórą, w świetle dziennym też tego nie widzę. No nie wiem, może tak zareagowała,bo była chwilę wcześniej oczyszczana :)


Tak kolor prezentuje się na mojej dłoni. Jest genialny , naprawdę, idealny beżyk.


Podkład nakładam flat topem z HAKURO. To mój najlepszy sposób na nakładanie wszystkich podkładów.

Podkład ten jest średnio- gęsty, w nakładaniu rewelacyjny, nie robi placków, plam, nie roluje się, nie ma problemów ze zbieraniem się w załamaniach.





Pod względem krycia nie nazwałabym go mocno kryjącym - bo osobom, które mają dużo do zakrycia raczej by nie zrobił WOW na twarzy. 
Dla mnie- to dobry podkład na ujednolicenie kolorytu, wyrównanie powierzchni- że się tak wyrażę i dodanie takiego zdrowego wyglądu.
Świetnie sprawdza się na co dzień.
Trzyma długo, nie spływa.

Zdarzyło mi się raz  w nim ćwiczyć (wiem- sierota ze mnie- ale jakoś tak zaczęłam i zapomniałam się zdemakijażować:) a on nadal był na swoim miejscu !

Cena- świetna - do tej pory używałam naprawdę drogich podkładów i ten im niczym nie ustępuje!

Podkład nie wywołał podrażnień na mojej twarzy, nie spowodował zaskórników ani niczego nieprzyjemnego.

Jedynym minusem jest to, że mi się skończyła odlewka, a kilka dni wcześniej kupiłam Bourjois- Healthy mix serum gel - i tym sposobem na półce mam już podkładów.
 Ten wpisuję na listę i będzie następny na pewno !

Oto porównanie przed i po :


To spotkanie z firmą DERMIKA było bardzo udane. Mam ochotę na więcej !

Znacie ? Lubicie ? Jak podoba Wam się ten efekt ?




LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...