wtorek, 25 grudnia 2012

Gehwol - maść na spękane stopy - genialny produkt




Kilka słów na temat mojego nabytku, który używam już jakiś czas i, z którego jestem bardzo zadowolona.
Lubię produkty do stóp, ale te dobre- te, których działanie widzę, bo takich pitu-pitu stosować mi się nie chce.
O firmie GEHWOL słyszałam dużo dobrego - postanowiłam skorzystać z okazji i zakupić maść w mniejszej pojemności za ok 7 zł będąc w osiedlowej aptece.


Maść pielęgnacyjna do silnie zrogowaciałej spękanej, suchej i szorstkiej skóry. Zawiera specjalne masło medyczne i wysokiej jakości przyjazne dla skóry tłuszcze, naturalne olejki eteryczne, pantenol oraz występujący w rumianku działąjącą przeciwzapalnie substancję bisabolol. Przy regularnym stosowaniu skóra uzyskuje naturalną elastyczność, odporność i ochronę. Zapobiega skutecznie zwłaszcza pękaniu i spowodowanym tym nieprzyjemnym objawom towarzyszącym. 

Skład: Petrolatum, Lanolin, Aqua (Water), Panthenol, Zinc Oxide, Potassium Castrorate, Propylene Glycol, Glycerin, Bisabolol, Eucalyptus Globulus (Eucaliptus) Oil, Lavandula Angustifolia (Lavender) Oil, Rosmanirus Officianalis (Rosemary) Oil, Mentholcamphor, Cymbopogan Nardus (Citronella) Oil, Lavandula Hybrida (Lavandin) Oil, Thymus Vulgaris (Thyme) Oil, Parfum (Fragrance) Citronellol, Coumarin, Garaniol, Limonene, Linanool, Alpha-Isomethyl Ionone




Produkt jest genialny. Ja stosuję go na całą powierzchnię stóp i czuję to nawilżenie przez kolejne 2 dni przynajmniej :) Stopy są miękkie jak pupcia niemowlaczka. Może jedynie mogłabym się przyczepić do zapachu-który nie przypomina fiołków, ale źle też nie jest :)
Produkt się wchłania, ale zostawia warstewkę. Ja stosuję na noc i zakładam bawełniane skarpetki :)

Polecam !! Kusi mnie by wypróbować inne produkty tej firmy, bo nie wiem, czy wspominałam Wam już o soli do kąpieli stóp tejże marki, w której jestem zakochana bezgranicznie :)

Na pewno przy okazji Wam pokaże ;)

Znacie produkty tej marki ?? Możecie coś jeszcze polecić ?:)


Zużycia od listopada do grudnia :)



Witajcie :) 
Umierając z przejedzenia świątecznego (pomimo, że nie zjadłam dużo- zauważyłam, że obojętnie ile się zje w Święta- zawsze jest się przejedzonym) pragnę powrócić z jakąś notką. Ostatnio dużo się działo, zarówno w życiu osobistym, pracy itd... więc było mnie mniej ... ale wracam z siłami (pomimo grypy) :) 

Wklejam zbierane od 2 miesięcy zużycia. Siatka zaczęła mi przeszkadzać, więc stwierdziłam, że czas obfocić co nie co :)


Sporo tego, ale po kolei :



1. Płyn do płukania ust SACHOL -RECENZJA TU
2. Listerine ZERO - bardzo fajny płyn. Lubię Listerine, a ten tak mocno nie piecze.
3. Sanoflore - żel do mycia twarzy - RECENZJA TU
4, Yves Rocher - płyn dwufazowy do zmywania oczu- RECENZJA TU
5. Clinique - Moisture Surge Intense- krem gęsty, odzywczy, rewelacyjnie nawilżający. swietny na zimniejsze dni i nie tylko.
6. CLARENA - push up krem do biustu - z glossyboxa- nie wiem, czy coś powiększa :P ujędrnia może lekko i zmusza do pielęgnacji tych okolic :)
7. Pat & Rub - peeling do ciała - mocno pachnący i o dziwnej konsystencji... bo peeling jak peeling 


Ale zostawia na skórze taką margarynowatą maź. Nie wrócę do niego na pewno...



8  BALEA Kokosowa odżywka do włosów - RECENZJA TU


9 Maska do włosów Rene Furterer - RECENZJA TU
10. Tusz do rzęs Yves Rocher - genialny, recenzja wkrótce
11. Sporo próbek perfumów...
12. Żel pod prysznic Dove- super pachniał, pozostawiał fajną skórę po kąpieli. Extra

13. Szampon TIGI nawilżający - genialny

nie widać na zdjęciach, ale były jeszcze 
14. Perfumy Ghost - to ten flakonik w kształcie księżyca- bardzo ładny, trwały zapach :)
15. Bioderma Sebium - płyn micelarny - uwielbiam
16. Guerlain  prasowane meteoryty :( czemu się skończyły :(((( idealne...


Uffff..sporo tego, mam nadzieję, że nic nie pominęłam. Wkrótce nowe zużycia bo widzę, jak kończą się kolejne kosmetyki... trochę kolorówki...

Zastanawiam się, czy pokazać kosmetyczne prezenty, jakie znalazłam pod choinką ?:) Może później :)

Cieszmy się tymczasem kolejnymi dniami świątecznymi :)

wtorek, 18 grudnia 2012

Glossybox GOLD - niespodzianka świąteczna :))


Świeżo odpakowany jest u mnie :) Zamówiłam, choć 99zł to trochę sporo, ale stwierdziłam, że gwiazdka jest raz do roku :)
I nie żałuję :) Same zobaczcie :)

Począwszy od pudełka... ono tak błyszczy... jest otwierane na magnes, pełna profeska :)

Po piękną kokardę w środku :) Z brokatem ...


I zawartość :


Z gratisami : kosmetyczką i rzęsami :)








Najbardziej cieszę się z paletki , kończą mi się cienie :) Ciekawa jestem tuszu, który też już u mnie na wyczerpaniu :) Lakier już mam na paznokciach jest super :) Fajny, ciekawy kolor .... Tinta na policzki i usta też już mam nałożony, dobry, naturalny efekt :) Kosmetyczka bling bling :D
Błyszczyk przezroczysty :) takiego w moich zbiorach brakowało, super, że się nie klei :) Nie no jednym słowem bomba ;)
Podliczając wartość kosmetyków wyszło 320zł + gratisy :D:D:D

Opłacało się ?:)

Zachęcam do zajrzenia na stronę glossyboxa :)




wtorek, 11 grudnia 2012

GLOSSYBOX Grudzień :) Oraz Glossybox Man


Witajcie :) 
Dziś czym prędzej wróciłam z pracy, bowiem wiedziałam, że czeka na mnie Glossybox :)
Aaaaaale byłam go ciekawa i już teraz - zanim go Wam pokażę - powiem,że jest rewelacyjne to pudełeczko w tym miesiącu :)

Szybka relacja zdjęciowa :

Piękny papier, prawda ? Na pewno się nie zmarnuje :)



W tym miesiącu :
1. SUCHY SZAMPON BATISTE - mój w wersji wiśniowej - jestem go strasznie ciekawa, taki hit ponoć 
2. MLECZKO DO CIAŁA - pięknie pachnące
3. YASUMI - micel :) ciekawe ciekawe :)
4. SZMINKA I BŁYSZCZYK Z LUSTERKIEM - świetny kolor http://www.modelco.com.au/lip-luxe-duo-set.html jesli to on to cena 120dolarów mnie powaliła :D
5. CLARENA  - krem do twarzy :) Ma bardzo dobre opinie na kwc 

jako dodatek VIP dostałam eyeliner KRYOLAN - ale ja nie używam , fajna rzecz, ale jeśli któraś by się chciała wymienić, to jestem chętna :)


Gratisowo- dołączono nam ogrzewacz rąk - który właśnie sprawdziłam i daje ciepełko :)Oraz zawieszki na prezenty bardzo urocze :)


Kolejną niespodzianką jest voucher 30zł do salonu kosmetycznego YASUMI, który jest też w Gdyni, więc przejrzę ich ofertę i być może skorzystam :)



Super pudełko prawda ?:)

Zachęcam do zakupienia pudełka, bo jest tego warte !

Klikając w baner - przechodzicie do strony z zakupem pudełka :)



Ostatnio też przyszło do mojego małżonka jako prezent mikołajkowy pudełko GLOSSYBOX męskie - pokażę Wam jego zawartość, która również moim zdaniem była tego warta :



W pudełku znalazły się :
- kremik Nuxe pod oczy - maleństwo
- 15ml zapachu Calvina Kleina - całkiem całkiem męskiego :)
-balsam pełnowymiarowy BIOLIQ, bez zapachu :)
- żel do golenia LIERAC
- pełnowymiarowy szampon/żel pod prysznic Schwarzkopf - świetnie pachnie- małżonek zachwycony:)
-pianka pod prysznic Organique super pachnie :)

Mój mąż nie jest może kosmetycznym freakiem jak ja, ale chętnie zużyje te kosmetyki:) No, może kremu pod oczy nie - bo jak twierdzi - to już jest przesada :D

Pudełko z tego co wiem jest jeszcze do kupienia :)


Pozdrowienia ślę oraz obietnicę, że teraz już będę się pojawiała tu częściej :)



niedziela, 25 listopada 2012

Rene Furterer - maska do włosów



Witajcie :)
Dziś kilka słów o masce do włosów, która dołączona była w którymś z pudełek Glossybox. Uwielbiam to pudełko za możliwość wypróbowania produktów, których bez przetestowania nie kupiłabym.
Ale nie o tym mowa :)

Rene furterer - maska regenerująca do włosów suchych i zniszczonych

Ja mam włosy suche. Potrzebuję masek, które porządnie mi te włosy nawilżą  i odżywią.
Ta maska wydaje się być świetną odpowiedzią na moje potrzeby :)

Czy tak było ?:)








Maskę stosowałam po umyciu włosów i trzymałam ją około 15 minut na głowie. 
Przez ten czas ta maska świetnie regenerowała moje włosy. 
Po jej użyciu stawały się śliskie, lśniące, sypkie, i faktycznie suchość znikała.
Niestety efekt ten nie utrzymywał się długo, bo gdy produkt mi się skończył , włosy znów mają tendencję do przesuszania. 
Albo kupię ten produkt i będę mu wierna, albo poszukam innego Graala w tej kategorii (wyłączając Kerastase - który sprawdza się zawsze świetnie-  ale teraz mój portfel mówi NIE zakupom w hurtowni fryzjerskiej :D)
Poczekam... dokończę olej kokosowy, może coś się z włosami poprawi :)

Nie mniej jednak- w trakcie używania tej maski - włosy były w naprawdę dobrej kondycji :)

Konsystencja maski genialna- masłowata- tłusta wręcz o delikatnym, przyjemnym zapachu Karite :)

A Wy ? Stosowałyście tą maskę ?

sobota, 24 listopada 2012

Glossybox i zniżka 10zł :)



Witajcie :)

Piszę tego posta jeszcze świeżo po kliknięciu męskiej edycji Glossybox'a .... 
Postanowiłam , że mąż dostanie pod choinkę :) Jestem ciekawa jego miny , bo do tej pory skrzętnie zagląda w moje comiesięczne pudełeczko:)
Nie żeby był wielkim entuzjastą kosmetyków... mydło, coś do golenia i włosów, dobre perfumy- to mój małżonek, ale pomyślałam, że taka odmiana ...



Pudełko można zamówić na stronie : http://www.glossybox.pl/home-men/


Szczególnie, że miałam zniżkę 10zł :)

Więc się dzielę z Wami tą wiadomością :)


Jeśli interesuje Was zakup jeszcze listopadowego pudełka ze znaną już zawartością (polecam, bo zapach Chloe i krem pod oczy są super ) - to można kliknąć je jeszcze :)






Jeśli chcecie , możecie poczekać do końca przyszłego tygodnia- będzie już wtedy dostępne pudełko grudniowe :)

a kod zniżkowy to : glossybox10 do wpisania w specjalnym miejscu po dokonaniu zamowienia:)

POLECAM :)


piątek, 23 listopada 2012

Yankee Candle - Honey & Spice


W okresie jesiennym mam szał chyba jak większość osób na zapachy ciepłe, słodkie , otulające. Jakieś wodne świeżaki odstawiam do wiosny :)


HONEY & SPICE

Smakowita mikstura - złoty nektar i trzcina cukrowa z dodatkiem laski cynamonu.

Brzmi świetnie ;)


Moja opinia :

Uwielbiam miód, kosmetyki z miodem i ten zapach kosmetyczny właśnie. Taki zapach do mnie dociera paląc ten wosk w kominku.
Do zapachu miodu, który wyczuwam połączonego z cynamonem właśnie - dochodzi po chwili jakaś pieprzność. Ciekawe połączenie, iście jesienne, otulające.
Zapach jest słodki, ale nie mdlący. 
Pasuje do niego gorąca herbata z miodem oczywiście :)

Ostatnio dodałam do tego wosku trochę cytrynowego - i to był dobry pomysł. Ale tylko troszkę :)

Polecam rozglądnąć się na stronie 


Gdzie czeka mnóstwo nowości, nie tylko jesiennych, ale też i zimowych - w końcu to już niedługo:)


Jak u Was z zapachami ? Jesiennie ?:)



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...