Witajcie,
dziś kilka słów o odżywce, na którą trafiłam w TK MAXX za cenę ok 40zł - a widziałam na wielu blogach te produkty- postanowiłam więc wypróbować.
Macadamia Nourishing Leave-In Cream
Jest odżywką bez spłukiwania zawierająca specjalne olejki odżywcze oswoi najbardziej niesforne loki dodając włosom jedwabistą gładkość, blask i ochronę przed szkodliwym promieniami UV.
Piękne opakowanie, eleganckie, przykuwające uwagę :)
Opakowanie z pompką, która działa bardzo dobrze.
Użyj małej ilości Nourishing Leave – In Cream. Rozetrzyj w dłoniach i rozprowadź równomiernie na wilgotne lub suche włosy. Aby zwiększyć intensywność zabiegu pielęgnacyjnego dodaj niewielką ilość Macadamia Healing Oil Treatment do Nourishing Leave-In Cream. Przeczesz, aby równomiernie rozprowadzić produkt. Następnie wymodeluj fryzurę, tak jak zażyczy sobie tego klient.
Konsystencja:
Bardzo gęsta margarynka.
Zapach- obłędny i to on tu kradnie moje serce :)
Odżywkę stosuję po umyciu włosów jak każe producent. Zalecam jednak brać go naprawdę mało, ponieważ może przetłuścić i obciążyć włosy.
Włosy są wygładzone po jego użyciu oraz przebosko pachną.
Używam około miesiąca (myję włosy codziennie) i wyglądają dobrze, jednak jakoś ekstremalnie nie zmienił ich wyglądu :)
Jest to po prostu dobra odżywka, dzięki której mam gładkie, pachnące włosy.
Jest duża, wydajna, niedroga- myślę, że warto spróbować, ale cudów nie oczekujmy...

