niedziela, 15 stycznia 2012

Recenzja: Cukrowy peeling do stóp


Czy wy też tak macie jak ja - że często omijam pielęgnację stóp- ograniczając ją do kremowania i nałożenia lakieru ?

Spacerując :) Między sklepowymi półkami w oczy rzucił mi się produkt :


Cukrowy peeling do stóp firmy Eveline.
Stwierdziłam, że czas zmienić nawyki- szczególnie trzymając swoje nóżki w ciepłych, zimowych butach.

Jest to bardzo trafiony zakup.
Kosztował ok 8zł w Superpharm.


Wygodna, duża tuba, z której łatwo wycisnąć porcję kosmetyku.

Drobinki ścierające są naprawdę duże i ostre. Przyjemnie jest tak wymasować stópki.

Po tym zabiegu, są miękkie, pozbawione suchych skórek i nagniotków :)

Gdybyście szukały peelingu do stóp- to naprawdę ten polecam :)


p.s próbowałam nim wykonać peeling dłoni- taaaak - dłoniom też należy fundować ten zabieg- ale drobinki był za duże i za ostre...

Recenzja: AMARGAN, cz.3 - Shine and Protect - spray nabłyszczający


Ostatnim produktem z serii Amargan, o którym będę mówiła jest 


Spray nabłyszczający AMARGAN.

Rewolucyjna formuła sprayu nabłyszczającego Amargan Shine&Protect nadaje włosom blasku, nie pozostawiając tłustego osadu. Chroni włosy przed szkodliwym działaniem ciepła prostownicy i suszarki. Wygładza i zapobiega puszeniu. Zawiera filtr UV. Wzbogacony olejem arganowym, wzmacnia i odżywia włosy.


Będę oceniała go w kategoriach :

1. Opakowanie
2. Zapach i konsystencja
3. Wydajność
4. Działanie
5. Zalety
6. Wady
7. Ocena w skali ogólnej 1-5


1. Opakowanie
Opakowanie jest eleganckie, szklane, ale... nie widać ile produktu aktualnie nam zostało.
Szkło bowiem jest czarne.
Dozownik zakończony jest sprayem, bo tak też najłatwiej stosuje się ten preparat.


2. Zapach i konsystencja:
Spray ma zapach pozostałych kosmetyków z tej serii, jednak nie jest on już tak intensywny. Konsystencja jest bardziej płynna -


3. Wydajność:
Nie mogę powiedzieć dokładnie, ile mi go pozostało- bo buteleczka nie jest przezroczysta. Nie czuję jednak by ubyło go jakoś dużo. Na jedno zastosowanie wystarczają mi 3/4 psiknięcia.

4. Działanie:
Spray ma nabłyszczać, chronić przed uszkodzeniami w wyniku wysokiej temperatury oraz skracać czas suszenia włosów.
Spray faktycznie sprawia - że włosy są nabłyszczone bez efektu przetłuszczenia wlosów- moje włosy są chronione w trakcie suszenia także dzięki olejkowi :) A czy skraca czas suszenia- no możliwe :)
Jest to dla mnie taki: wykańczacz całego porannego procesu pielęgnacji włosów:)
Tak jak nakładamy TOP- na lakier :) tak jak psikam tym sprayem po wszystkim :)

5. Zalety:
Widocznie nabłyszcza włosy, i utrwala ich piękny zapach :)

6. Wady:
Opakowanie jest czarne, więc nie widać ubytku "Płynu"

7. Ocena ogólna:
Daję mu ...3,5/5 
a to dlatego, że mogę wyobrazić sobie jego brak w łazience.
Taki gadżet bardziej jak dla mnie- fajnie nabłyszcza, ale wiem, że sam olejek też daje radę.

Cena: 
50ml tego spray kosztuje 55zł

Do kupienia tu :


Recenzja: AMARGAN cz.2 - Szampon oczyszczający

Kolejnym produktem, który chcę Wam przedstawić jest :

 Szampon oczyszczający AMARGAN

Rewolucyjna formuła Amargan Cleanser oczyszcza włosy, skórę głowy i ciała. Nie zawiera siarczanów ani parabenów. Zawiera olej arganowy, dzięki czemu chroni i wzmacnia włosy a także witaminę E, aminokwasy i keratynę pochodzenia roślinnego, które wnikają wewnątrz włosa, zapewniając odżywienie, miękkość i blask. Przeznaczony do wszystkich rodzajów włosów.

Będę oceniała go w kategoriach :

1. Opakowanie
2. Zapach i konsystencja
3. Wydajność
4. Działanie
5. Zalety
6. Wady
7. Ocena w skali ogólnej 1-5

1. Opakowanie
Szampon Amargan ma plastikową, solidną butelkę zakończoną dziubkiem- dozownikiem. Jest on wygodny, nic się nie wylewa w trakcie brania prysznica, nie trzeba walczyć z zakręcaniem i odkręcaniem nakrętki :)
Plastik jest mocny, nie odkształca się w trakcie użytkowania szamponu (jak to w niektórych bywa).
Butelka jest przezroczysta, widać w niej ubytek produktu. 
Całość wygląda elegancko.


2. Zapach i konsystencja:
Jak już pisałam przy okazji olejku - zapach jest piękny, miodowo-świeży. Tak mogłabym go określić. Utrzymuje się długo na włosach.
Konsystencja jest oleista. Nie cieknie po palcach, ale też nie jest zbita i gęsta. Bardzo wygodna.


3. Wydajność:
Szampon stosuję codziennie od ponad 3 tygodni. Myję nim zgodnie z zaleceniem włosy dwukrotnie.
Myję je raz dziennie - rano- więc dość często- a mimo to, zużyłam go dopiero połowę.
Szampon jest bardzo wydajny- sądzę że to głównie dzięki jego konsystencji.

4. Działanie
Po raz pierwszy używałam szamponu opartego na naturalnych składnikach. Przyznam, że trochę brakowało mi mocnego pienienia się, jednak zyskałam je, gdy zaczęłam dwukrotnie myć włosy. Za tym drugim- była już piana :)
Jest to szampon oczyszczający - ma więc zmyć z naszej głowy wszelkie zanieczyszczenia a także to co pozostało po środkach do stylizacji.
I to racja oczyszcza bardzo dobrze- tak dobrze, że niestety, ale zmył mi farbę z głowy w 1,5 tyg od nałożenia jej :(
i w sumie to dobra wiadomość dla osób które nie mają farbowanej głowy :P Bo to oznacza, że naprawdę oczyszcza :)
Ale zła dla mnie- nie sięgnę po niego , a przynajmniej nie w codziennym użytkowaniu ze względu na to, że farbuję włosy. ( ale spokojnie... już znalazłam dla niego zastosowanie )
Myje tak dokładnie włosy - że aż szeleszczą :)

Gdy zauważyłam, że bardzo wypłukuje mi kolor- stwierdziłam, że zacznę go używać 1/2 w tygodniu - przed nałożeniem maski na włosy. Otworzy on łuskę włosa- pozwoli masce wniknąć- a nie będzie działał jakoś straszliwie na wypłukiwanie koloru. :)

5. Zalety:
Niewątpliwie jego wydajność, zapach, konsystencja, oraz to- że naprawdę oczyszcza. Włosy są po nim świeże, przygotowane do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych.

6. Wady:
Dla mnie jego główną waga było wypłukiwanie farby, szczególnie tam, gdzie są odrosty ....Ale to wada tylko- gdy ktoś włosy farbuje.

7. Ocena:
Gdyby nie zmył mi farby- dałabym mu 4/5 - brak mi bowiem mega piany :P
Niestety, ale kolor wypłukuje, więc daję mu 2/5 :(



Do kupienia tu - (cena za 1L szamponu: 129zł )


Recenzja : Amargan Therapy - seria do pielęgnacji włosów z olejkiem arganowym CZ. 1

Jakiś czas temu wspominałam TU  o przesyłce i rozpoczęciu stosowania serii do włosów AMARGAN.
Stosuję je już prawie miesiąc, ubytek szamponu jest większy niż połowa. Mam wyrobione zdanie o ten serii - więc mogę co nie co powiedzieć :)


W skład stosowanego trio wchodziły :
- szampon oczyszczający 
-olejek - kuracja odżywcza i nawilżająca
- spray nabłyszczający chroniący przed wysoką temperaturą


Zatem ZACZYNAJMY :

Zacznę od mojego ulubionego produktu z tej serii. Pokochałam go całym sercem :) Wielofunkcyjny, wygodny, wydajny ... odkryłam także jego inne zastosowanie- ale o tym póżniej.....

1. Kuracja odżywcza i nawilżająca w olejku -




Będę oceniała go w kategoriach :

1. Opakowanie
2. Zapach i konsystencja
3. Wydajność
4. Działanie
5. Zalety
6. Wady
7. Ocena w skali ogólnej 1-5


1. Opakowanie
Buteleczka jest wykonana ze szkła, jest przezroczysta - dzięki czemu widzimy ubytek kosmetyku (nie wiem jak wy, ale ja nienawidzę nieprzezroczystych opakowań kosmetyków). Posiada dozownik w pompce, dzięki czemu nabieramy taką ilość kosmetyku jaką potrzebujemy i jest to higieniczne.
Minusem opakowania jest to, że gdy mamy śliskie od olejku ręce, może nam się ona wyślizgnąć z dłoni.



2. Zapach i konsystencja:
Zapach tego olejku to jego niewątpliwa zaleta. Pachnie mocno, tak, że czujemy go na włosach. Nie wiem jak określić - coś miodowego ? kwiatowego ? świeżego ? Ewidentnie jest to zapach ciekawy, niebanalny, ale nie drażni nosa. Włosy pachną długo po zaaplikowaniu kosmetyku. 
Jeśli chodzi o konsystencję , to jest to typowy olejek o złotej barwie:


3. Wydajność:
Ubytek widać najlepiej na zdjęciu. Używam go BARDZO INTENSYWNIE od 21.12, czyli ponad 3 tygodnie:


Jest bardzo wydajny ! Jest to wspaniała wiadomość. Nie chcę, by się kończył.

4. Działanie
Moje włosy są w dużo lepszej kondycji. Niekoniecznie jest to zasługa samego olejku, bowiem stosuję całą serię, a raz w tygodniu nakładałam maskę L'Oreal, ale jest świetnym uzupełnieniem.
Jego działanie opiszę na przykładzie działania solo- 
Stosuję go na różne sposoby.- jakie- wkleję propozycje pod koniec. 
Najczęściej jednak po wysuszeniu, w końcówki, a także po umyciu w jeszcze wilgotne włosy.

Włosy są po nim - błyszczące, pięknie się układają, lśnią, ale się nie kleją. 
Nie obciąża włosów!
Pięknie pachną, końcówki nie rozdwajają się i nie są już przesuszone. 

Odkryłam także jego inne zastosowanie :
gdy nabierałam go zbyt dużo- smarowałam nim dłonie - zwracając szczególną uwagę na skórki wokół paznokci. Dłonie były jedwabiste, skórki uspokojone, nawilżone. 

Wkleję Wam teraz sposoby stosowania mojego kochanego olejku:


Włosy dzięki temu wspaniale się układają, nie są suche i spuszone. 
Czy skraca się czas suszenia ? To możliwe- bo zauważyłam, że od niedawna mam więcej czasu rano :P
 A wstaję o tej samej porze :)


Tak używałam go najczęściej. Końcówki były nawilżone Działanie tego olejku jest dla nich o 1000000razy lepsze niż jedwabiu, bo nie oblepia on tak włosa :)


Moja skóra glowy  nie jest podrażniona, dlatego nie mogę ocenić wartości tego zabiegu.
Spróbowałam kilka razy takiego sposobu, ale oprócz tego, że włosy nadal były miękkie, nic nie swędziało - nie mogę powiedzieć nic więcej.


Przed ostatnim farbowaniem dodała tego olejku do mieszanki. Włosy po farbowaniu były miękkie itd. ale nie mogę powiedzieć, że przedłużył mi trwałość farby, ponieważ szampon oczyszczający mi ją z głowy zmył :( ale o tym później...

5. Zalety
Ten olejek naprawdę działa i mam świadomość tego, że robi to w sposób naturalny, nie obciążający moich włosów. 
Nastąpiła wyraźna poprawa w wyglądzie moich włosów, są miękkie, jedwabiste wręcz:)
końcówki przestały być przesuszone, włosy mi nie elektryzują ...całe mnóstwo zalet..
dodatkowo jest wydajny, co w stosunku do ceny wypada baaaaardzo dobrze.... :) 
Ma wiele zastosowań- jak np. to odkryte przeze mnie na dłonie i skórki :)

6. Wady
Jedyną wadą , do której mogłabym się przyczepić byłoby opakowanie, które łatwo może się wyślizgnąć, gdy mamy ręce od olejku.

7. Ocena w skali ogólnej:
5/5
Mogłabym dać więcej, gdyby była większa skala.

Ogółem- pokochałam ten olejek, sprawia , że czuję się jak w dobrym SPA. Piękny zapach, działanie , które widzę, luksusowy wygląd opakowania.
Czegóż chcieć więcej.
Polecam wypróbować.
To naprawdę dobra alternatywa dla wszystkich stosujących jedwab i inne preparaty w olejkach.

Do kupienia tu :


Cena: od 19,99- 99,99zł w zależności od pojemności

cdn...........

piątek, 13 stycznia 2012

Recenzja : Yankee Candle - Clean Cotton + nowości Yankee Candle

Dziś będzie o moim jednym z  ulubionych zapachów Yankee Candle. 
Stoi na piedestale razem z Christmas Cookie :)

A mowa o :

CLEAN COTTON

Zacznę od tego, że UWIELBIAM ten zapach :)

Jest to zapach świeżo wypranej bawełny - tak pachnie świeżo wyjęte z pralki pranie. 
Proszek do prania- nuta główna + czystość:)

Jak go palę, to mam wrażenie, że nie muszę już sprzątać :) 
Daje wrażenie naprawdę wymuskanego pomieszczenia :)

Wczoraj przy nim zasypiałam- dziś już też się pali.

Kto lubi świeżość proszku do prania  - zachęcam :)

Jest to zapach intensywny, czuć go długo po wygaśnięciu świeczki w całym pomieszczeniu :)

Z serii Clean Cotton - mamy naprawdę dużo produktów, bo oprócz zachwalanego przeze mnie wosku mamy:

-słoiki
-samplery
-zapach do domu elektryczny
-pałeczki zapachowe 
-travel spray
-saszetki zapachowe

Do kupienia  tu :



Pokażę Wam też moje nowe woski z tej strony :
-dwa z nich są ze starej kolekcji,a  dwa kolejne już z najnowszej :D



MNIAMIIIII, paczka po otwarciu tak pachniała...ah ah :)

1. BEACH WOOD -  Intrygujący, idealnie doprawiony i nowoczesny – mieszanka wetiweru, soli morskiej i korzennego aromatu drzewa wyrzuconego przez morze na brzeg plaży.

2. BEACH FLOWERS - Subtelne wspomnienie znad morza... piękna woń tuberozy, lilii i hiacyntu otulona wodną mgiełką.

3.SOFT BLANKET  - Tajemniczy, świeży zapach z bardzo delikatną nutką cytrusów, wanilii i ciepłego bursztynu.

4.  GARDEN SWEET PEA - Słodka woń delikatnych kwiatów pachnącego groszku zaakcentowana odrobiną gruszki, brzoskwini, frezji i palisandru.

Od którego zapachu powinnam zacząć?:)

sobota, 7 stycznia 2012

Zakupy z dziś :) Sephora, Allegro, Superpharm :)

Ja naprawdę się staram, by robić denko, nie kupować zapasów :) Ale.... hmm no właśnie.
Nie no, dzisiejsze zakupy były potrzebne < krem pod oczy się skończył>, <micel się kończy, a tu była wielka promocja:D> <temperówkę szukałam od dawna >:D

W Superpharm dorwałam Biodermę Sensibio 500ml.

W Sephorze udało mi się zakupić set z produktami Yes to cucumbers: w którym jest: krem pod oczy, krem do twarzy oraz chusteczki do demakijażu. Cena porażająco niska bo ok 40zł ze 169zł jak podają- ale moim zdaniem wart jest więcej, bo sam krem pod oczy na półce w S. kosztował 99zł.


Chusteczki przed chwilą wypróbowałam, zmyły cały podkład, buzia się nie klei, jest delikatna w dotyku. Z tuszem sobie nie poradził. Zobaczymy jak sprawdzi się krem pod oczy, którego jest aż 30ml :)

Kupiłam też temperówkę z serii Sephora Professionnel, potrzebowałam naprawdę dużego otworu na kredkę JUMBO z Sephory :)



Ostatnio Candy zainspirowała mnie do zakupu maski algowej firmy Bielenda :) Kliknęłam więc na Allegro, powinna przyjść w tygodniu:)
Do niej dobrałam serum, które nakładać będę pod nią z firmy Marion, ma dobre opinie, zobaczymy...




Zakupiłam też hennę RefectoCil bo Delia wymywa mi się za szybko...



Od dziś - post zakupowy. Mam wszystko i to w zapasach :)

Mam też niespodziankę : szykuję dla Was kolejne rozdanie ;) przekroczyłam 200 obserwatorów, z czego jestem hiper dumna :) i powoli zbieram co nie co, by Was obdarować :)



Allegro - sprzedaję: Róż Lancome Blush Subtil

Jako, że kupiłam róż Diora, postanowiłam, by w świat poleciał Lancome.


Wystawiłam go na Allegro,jakby ktoś chciał :)

http://allegro.pl/lancome-blush-subtil-sheer-peach-organza-i2029415193.html

Aukcja kończy się o 12:30 :)

Polecam :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...