Dziękuję bardzo :)
Oczywiście u mnie to jest tak, że nawet nie zdążyłam ogarnąć. Stwierdziłam, że na spontanie pokażę Wam moje zakątki.
Tak naprawdę, moje kosmetyki MIESZKAJĄ WSZĘDZIE.
W TAGu pokażę Wam te najbardziej główne miejsca :)
Zasady:
* Pokaż na zdjęciach jak przechowujesz swoje produkty do pielęgnacji, makijażu, lakiery i perfumy - nie ma w tym zakresie żadnych ograniczeń. Wprowadź wirtualnie czytelniczki do wszystkich zakamarków, w których zamieszkują Twoje kosmetyki - do łazienki, toaletki, a może nawet lodówki.
* Przekaż taga 10 kolejnym blogerkom i napisz kto przekazał go Tobie.
* Poinformuj osobę, która Cię otagowała o Twojej odpowiedzi na ten tag - na przykład w komentarzu pod jej najnowszą notką.
* Przekaż taga 10 kolejnym blogerkom i napisz kto przekazał go Tobie.
* Poinformuj osobę, która Cię otagowała o Twojej odpowiedzi na ten tag - na przykład w komentarzu pod jej najnowszą notką.
Moje centrum dowodzenia znajduje się w kilku miejscach. Jednak najważniejszym z nich jest półka w regale:
Tu znajdują się, oprócz rzeczy w łazience najważniejsze produkty, które używam po wzięciu prysznica.
Po lewej w małym koszyku mam wszystkie produkty do twarzy, kremy i serum.
Z tyłu w większym koszyku mam produkty do włosów, spraye, odżywki, szczotki (oprócz Tangle Teezer, która leży koło lustra od rana).
Z prawej strony na dole mam koszyczek z próbkami, a za nim stoi koszyk ze... WSZYSTKIM :) produkty miniaturowe, do zabrania w podróż, małe zapasy i wszystko,czego nie uzywam, a żal mi wyrzucić :)
Kolejnym ważnym punktem jest półka nad łóżkiem:
Na niej stoją perfumy, i koszyki z produktami do makijażu /kolorówka. W większym koszyku zapasy i produkty używane rzadziej -
W mniejszym koszyczku wszystko zużywane na bieżąco -
Wszelkie zapachy stoją między i obok nimi
Co dalej... na półce, która jest wyżej od tej :
Mam koszyczek z lakierami i produktami do manicure.
Taki misz-masz :]
Niżej, w biurku mam też półkę, gdzie składuję balsamy do ciała, dezodoranty, produkty do opalania....
Na biurku stoi też balsam do ciała Clinique i ichny krem do rąk, używam na bieżąco, jak przechodzę..oraz przed pójściem spać :)
Nie obfociłam ich jednak.
Zapraszam do łazienki, którą też słabo obfotografowałam, ale bateria mi padała:
Pod prysznicem mam swój kącik. Oprócz kącika pod prysznicem na półeczce wyżej stoi też emulsja do higieny intymnej, peeling do stóp i żel Nivea 400ml
Tu na zdjęciu widać szampony, odżywki, galaretkę z LUSHa itp.
Na półeczce przy lustrze trzymam najpotrzebniejsze rzeczy do wieczornego i porannego oczyszczania i demakijażu. Mam też tam soczewki:
Jak widać jest też maszynka do golenia, jakiś peeling, maseczki po lewej... takie aktualne bieżące zużycia.
W szafie łazienkowej też mam swój koszyk. Tam oprócz lokówki znajdują się zapasy, i wiele innych skarbów, jakiś samoopalacz, maseczka, lakier do włosów i wiele innych:)
Takich zakątków w mieszkaniu mam mnóstwo. Moje kosmetyki mam wszędzie. dosłownie. :) Czas zrobić z tym porządek :)
Nie otaguję nikogo, bo wszyscy, których znam, już otagowani byli :P
tylko ja taki spóźniony ferdek ....:)
Pozdrawiaaaam






