Nie wiedziałam, czy się chwalić tu, czy nie. Ale w sumie małe grono dookoła siebie już tu mam, a jeśli pokazuje wam bzdetki to i coś poważnego o sobie mogę powiedzieć.
JESTEM NARZECZONĄ :) Najszczęśliwszą na świecie całym :) Niesamowicie mi dobrze i TEN dzień był wariacki, szalony, nie zapomnę tej chwili do końca życia :)
Mój kochany oświadczył mi się w Wielkanoc, na Orłowskim Klifie :) Na samej górze :)
Pierścionek kocham miłością wielką, nie mogę się na niego napatrzeć. Całość i wszystko było dla mnie największą życiową niespodzianką i ciągle czuję, że śnię :)
Się pochwalę mym cudem, bo naprawdę jest najpiękniejszy na świecie ( na pewno kazdą o swoim pierścionku tak mówi, no ale musicie mi wybaczyć) :D dwa dni minęły :( Bo rzecz działa się w Wielkanoc na popołudniowym spacerze :D
No i dużym woooooooooow niespodziankowym był mój pierścionek ukryty w ...jajku niespodziance :D
wtorek, 26 kwietnia 2011
niedziela, 24 kwietnia 2011
HAPPY EASTER :)
NAJLEPSZEGO :)
Życzę wspaniałych Świąt :)
Wypoczynku
Pyszności na stołach
i..
Prezentów od zająca nie mniej wspaniałych :)
sobota, 23 kwietnia 2011
Zając dla samej siebie :)
Między gotowaniem, a sprzątaniem , szybko skoczyłam do Galerii dziś.
Postanowiłam, jak na każde święta, sprawić sama sobie prezent :)
Kurcze... nie kosmetykowo dziś... bo zakupiłam dwie rzeczy raczej odzieżowe i jedno psikadło do pomieszczeń, ale się pochwalę i Wam pokażę :
Bluzka atłasowa New Look - chodziłam za takimi długo, ale wszystkie jakieś mega szerokie, pomimo rozmiaru 36.... masakra. Ta leży super, będzie na jutro :)
Trochę bezpłciowo tak na wieszaku wygląda, ale na ciele ok :)
No i cudeńko, miłość od 1 wejrzenia moja :)
Torebeczka Reserved, marynarska ah ah dużo kieszonek, do zarzucenia przez ramię :) już ją uwielbiam :)
Przepraszam z góry za jakość zdjęć, ale komórką robiłam. Mam nadzieję, że coś widać.
No i pachhnidło z Rossmana firmy Pachnąca Szafa o zapachu zielonej herbatki, jak już ogarnę pokój, to wypsikam i będzie świeżutko i pachnąco :)
A czy WY robicie same sobie prezenty :) bez okazji jak i z nadażającą się okazją ?:)
Pozdrawiam :)
Postanowiłam, jak na każde święta, sprawić sama sobie prezent :)
Kurcze... nie kosmetykowo dziś... bo zakupiłam dwie rzeczy raczej odzieżowe i jedno psikadło do pomieszczeń, ale się pochwalę i Wam pokażę :
Bluzka atłasowa New Look - chodziłam za takimi długo, ale wszystkie jakieś mega szerokie, pomimo rozmiaru 36.... masakra. Ta leży super, będzie na jutro :)
Trochę bezpłciowo tak na wieszaku wygląda, ale na ciele ok :)
No i cudeńko, miłość od 1 wejrzenia moja :)
Torebeczka Reserved, marynarska ah ah dużo kieszonek, do zarzucenia przez ramię :) już ją uwielbiam :)
Przepraszam z góry za jakość zdjęć, ale komórką robiłam. Mam nadzieję, że coś widać.
No i pachhnidło z Rossmana firmy Pachnąca Szafa o zapachu zielonej herbatki, jak już ogarnę pokój, to wypsikam i będzie świeżutko i pachnąco :)
A czy WY robicie same sobie prezenty :) bez okazji jak i z nadażającą się okazją ?:)
Pozdrawiam :)
czwartek, 21 kwietnia 2011
Manicure Hybrydowy dziś zrobiony + 3 recenzje ostatnio nabytych kosmetyków:)
Byłam Byłam... wogóle ciężko jest mi znaleźć czas by zrobić coś innego niż tylko wrócić do domu, ostatnio czas pędzi szybciej niestety:/
Nooo ale zakupiłam tego grupera, i dziś byłam zrobić pazury. Chcialam teraz, bo Święta i ma wytrzymać też do majówki,ale z drugiej strony mam króciaki....ale dobra zrobiłam.
Zabieg fajnie, bo skórki odsuneła, maske nalozyla, masaż był:)
Potem malowanie, utwardzanie itd:)
Miałam do wyboru albo jeden kolor, albo french
No i wybrałam french bo..jest uniwersalny, a teraz w sumie dumam, czy nie lepiej było skusić się na brzoskwinkę, którą mi pokazywała..a raczej oranż.
Bo krótkie mam te pazury , przypiłowała są jeszcze krótsze..aleee trudno. Efekt jest normalny, bez szału. Mam nadzieję, że trwałośc mi to wynagrodzi:)
Takie ot pazurki, wyglądające na zadbane;)
Przypatrzyłam się, czym mi te dłonie traktowała i już ostrzę zęby na serię Ziaja Pro, bo był w niej super peeling do rąk:)
A oto moje ostatnie drobiazgi, które są super;)
Czasem po drodze na przystanek wpadam ot tak, do rossmana, kupic dwie pierdółki:)
a Peeling z biedronki:
1. Peeling do stóp z Biedronki
Info ze strony :
Wygładzająco - regenerujący peeling do stóp o kremowej konsystencji i zapachu owoców cytrusowych skutecznie regeneruje i odżywia szorstką, suchą i popękaną skórę stóp. Zawarty z peelingu naturalny pumeks złuszcza zrogowaciały, twardy naskórek przygotowując stopy do przyjęcia pozostałych preparatów z linii BeBeauty Foot Expert!v.
JAK DZIAŁA?
- Naturalny pumeks posiada silne właściwości ścierające, usuwa stwardniałą i szorstką skórę stóp
- Witaminy A i E regenerują, odżywiają i zapobiegają rogowaceniu skóry
- Masło Shea przywraca elastyczność, nawilża
- Allantoina VC nawilża, reguluje procesy złuszczania naskórka, łagodzi podrażnienia
- Wosk pszczeli i gliceryna działają natłuszczająco i ochronnie, zmiękczają i nawilżają.
Firma produkująca ten peeling to ta sama, która robi Tołpę. Dodatkowo skład się pokrywa w 90%, a cena 2,49 oszałamia:D
Jest świetny, zmiękcza skórę , stopy są gładkie i cudowne:)
Jedyny minus to jego zapach, ale czuć go wyłącznie podczas aplikacji:P
2. Żel pod prysznic Palmolive Thermal Spa ( Mineral Massage)
Fajny delikatny ścierak codzienny, ma morski rześki zapach. Nigdy nie gustowałam w takich zapachach, ale tym razem się skusiłam. Czuć go nawet po kąpieli:)
3. Dezodorant Dove Ogórkowy
Wzięłam przez pomyłkę, bo celowałam w cytrynowy, sięgnęłam ręką do tyłu na półce i nawet nie zerknęłam co wrzucam, Ktoś źle postawił i oto mam ogóra;P
Ale pachnie rewelacyjnie:) nawet po paru godz w pracy czuję swiezośc i jego zapach:)
Ale mistrzem i tak jest ten cytrusowy:)
Szybko na dziś,ale czas mnie zżera, idę na kręgle pracownicze... ale boję się o paznokcie ehhh,najchętniej zostałabym w domkuuuu
Pozdrawiam:)
Nooo ale zakupiłam tego grupera, i dziś byłam zrobić pazury. Chcialam teraz, bo Święta i ma wytrzymać też do majówki,ale z drugiej strony mam króciaki....ale dobra zrobiłam.
Zabieg fajnie, bo skórki odsuneła, maske nalozyla, masaż był:)
Potem malowanie, utwardzanie itd:)
Miałam do wyboru albo jeden kolor, albo french
No i wybrałam french bo..jest uniwersalny, a teraz w sumie dumam, czy nie lepiej było skusić się na brzoskwinkę, którą mi pokazywała..a raczej oranż.
Bo krótkie mam te pazury , przypiłowała są jeszcze krótsze..aleee trudno. Efekt jest normalny, bez szału. Mam nadzieję, że trwałośc mi to wynagrodzi:)
Takie ot pazurki, wyglądające na zadbane;)
Przypatrzyłam się, czym mi te dłonie traktowała i już ostrzę zęby na serię Ziaja Pro, bo był w niej super peeling do rąk:)
A oto moje ostatnie drobiazgi, które są super;)
Czasem po drodze na przystanek wpadam ot tak, do rossmana, kupic dwie pierdółki:)
a Peeling z biedronki:
1. Peeling do stóp z Biedronki
Info ze strony :
Wygładzająco - regenerujący peeling do stóp o kremowej konsystencji i zapachu owoców cytrusowych skutecznie regeneruje i odżywia szorstką, suchą i popękaną skórę stóp. Zawarty z peelingu naturalny pumeks złuszcza zrogowaciały, twardy naskórek przygotowując stopy do przyjęcia pozostałych preparatów z linii BeBeauty Foot Expert!v.
JAK DZIAŁA?
- Naturalny pumeks posiada silne właściwości ścierające, usuwa stwardniałą i szorstką skórę stóp
- Witaminy A i E regenerują, odżywiają i zapobiegają rogowaceniu skóry
- Masło Shea przywraca elastyczność, nawilża
- Allantoina VC nawilża, reguluje procesy złuszczania naskórka, łagodzi podrażnienia
- Wosk pszczeli i gliceryna działają natłuszczająco i ochronnie, zmiękczają i nawilżają.
Firma produkująca ten peeling to ta sama, która robi Tołpę. Dodatkowo skład się pokrywa w 90%, a cena 2,49 oszałamia:D
Jest świetny, zmiękcza skórę , stopy są gładkie i cudowne:)
Jedyny minus to jego zapach, ale czuć go wyłącznie podczas aplikacji:P
2. Żel pod prysznic Palmolive Thermal Spa ( Mineral Massage)
Fajny delikatny ścierak codzienny, ma morski rześki zapach. Nigdy nie gustowałam w takich zapachach, ale tym razem się skusiłam. Czuć go nawet po kąpieli:)
3. Dezodorant Dove Ogórkowy
Wzięłam przez pomyłkę, bo celowałam w cytrynowy, sięgnęłam ręką do tyłu na półce i nawet nie zerknęłam co wrzucam, Ktoś źle postawił i oto mam ogóra;P
Ale pachnie rewelacyjnie:) nawet po paru godz w pracy czuję swiezośc i jego zapach:)
Ale mistrzem i tak jest ten cytrusowy:)
Szybko na dziś,ale czas mnie zżera, idę na kręgle pracownicze... ale boję się o paznokcie ehhh,najchętniej zostałabym w domkuuuu
Pozdrawiam:)
niedziela, 17 kwietnia 2011
Manicure Hybrydowy
Dziś na gruper.pl zakupiłam kupon na zabiegi na dłonie :) Jest to kupon na jeden z trzech rewelacyjnych zabiegów:
1. Manicure hybrydowy + odżywczy zabieg na dłonie połączony z masażem,
2. Pedicure kosmetyczny z malowaniem hybrydowym,
3. Pedicure leczniczy z malowaniem
Ja wybieram opcję 1 :D
Po krótce napiszę, co to takiego manicure hybrydowy :
Manicure hybrydowy to najnowszy trend w kosmetyce paznokci. Zabieg ten, to nowoczesne podejście do manicure, które pozwala przedłużyć efekt zadbanych paznokci nawet do trzech tygodni. Usługa jest bezpieczna dla płytki, a paznokcie zyskują naturalny wygląd.
Podczas manicure hybrydowego wykorzystuje się produkty typu hybryd - nail color. Preparaty te łączą w sobie właściwości lakieru do paznokci i światłoutwardzanego żelu. Specjalnie opracowane pigmenty zapewniają łatwość nakładania kosmetyku i szeroką gamę kolorystyczną, a właściwości żelu UV zapewniają długotrwały efekt (od 2 do 3 tygodni). Pod wpływem zabiegu na płytce paznokcia tworzy się ochronna warstwa. Powłoka ta, nie odpryskuje jak zwykły lakier. Jest wyjątkowo trwała i odporna na urazy, a paznokcie zyskują naturalnie wyglądającą, zadbaną oprawę.
Preparaty stosowane do manicure hybrydowego zapewniają piękny kolor i wysoki połysk, nie odpryskują i nie pozostawiają smug. Ich dużą zaletą jest także niezbyt długi czas wysychania i mega odporność na urazy.
Manicure hybrydowy to świetna alternatywa dla osób, które nie są zdecydowane na przedłużanie paznokci metodą żelową lub akrylową, które cenią naturalność i boją się zabiegów ingerujących w strukturę płytki paznokcia. Manicure hybrydowy jest bezpieczny i nieinwazyjny. Propozycja ta przypadnie do gustu również osobom, które cenią swój czas. Ten nowoczesny manicure w salonie trwa około 50-60 minut. Czyli tylko trochę dłużej niż zwykły zabieg, a efekty utrzymują się nawet do trzech tygodni.
Brzmi nieźle, co :)
Mama mojego mężczyzny miała już kilka razy tego rodzaji manicure, wyglądało to bosko (miała frencha) i trzymało się naprawdę długo. Ale cena,ponad 100zł mnie odrzucała... i nagle bach 39zł kupon i chcę go wykorzystać jak najprędzej !:) Ale moje pazurki troche krotkie kurcze, lekko tylko wystaja a chcialam dluzsze...z drugiej str niedlugo swieta i mam dylemat czy nie zrobic tego w tym tygodniu:)
Najlepsze jest jednak to,ze ja NIGDY jeszcze nie bylam u kosmetyczki na pazurkach :) fajnie,ze ktos profesjonalnie sie nimi zajmie :)
Czy ktoś korzystał i miał pazurki robione metodą hybrydową/shellac ?:)
1. Manicure hybrydowy + odżywczy zabieg na dłonie połączony z masażem,
2. Pedicure kosmetyczny z malowaniem hybrydowym,
3. Pedicure leczniczy z malowaniem
Ja wybieram opcję 1 :D
Po krótce napiszę, co to takiego manicure hybrydowy :
Manicure hybrydowy to najnowszy trend w kosmetyce paznokci. Zabieg ten, to nowoczesne podejście do manicure, które pozwala przedłużyć efekt zadbanych paznokci nawet do trzech tygodni. Usługa jest bezpieczna dla płytki, a paznokcie zyskują naturalny wygląd.
Podczas manicure hybrydowego wykorzystuje się produkty typu hybryd - nail color. Preparaty te łączą w sobie właściwości lakieru do paznokci i światłoutwardzanego żelu. Specjalnie opracowane pigmenty zapewniają łatwość nakładania kosmetyku i szeroką gamę kolorystyczną, a właściwości żelu UV zapewniają długotrwały efekt (od 2 do 3 tygodni). Pod wpływem zabiegu na płytce paznokcia tworzy się ochronna warstwa. Powłoka ta, nie odpryskuje jak zwykły lakier. Jest wyjątkowo trwała i odporna na urazy, a paznokcie zyskują naturalnie wyglądającą, zadbaną oprawę.
Preparaty stosowane do manicure hybrydowego zapewniają piękny kolor i wysoki połysk, nie odpryskują i nie pozostawiają smug. Ich dużą zaletą jest także niezbyt długi czas wysychania i mega odporność na urazy.
Manicure hybrydowy to świetna alternatywa dla osób, które nie są zdecydowane na przedłużanie paznokci metodą żelową lub akrylową, które cenią naturalność i boją się zabiegów ingerujących w strukturę płytki paznokcia. Manicure hybrydowy jest bezpieczny i nieinwazyjny. Propozycja ta przypadnie do gustu również osobom, które cenią swój czas. Ten nowoczesny manicure w salonie trwa około 50-60 minut. Czyli tylko trochę dłużej niż zwykły zabieg, a efekty utrzymują się nawet do trzech tygodni.
Brzmi nieźle, co :)
Mama mojego mężczyzny miała już kilka razy tego rodzaji manicure, wyglądało to bosko (miała frencha) i trzymało się naprawdę długo. Ale cena,ponad 100zł mnie odrzucała... i nagle bach 39zł kupon i chcę go wykorzystać jak najprędzej !:) Ale moje pazurki troche krotkie kurcze, lekko tylko wystaja a chcialam dluzsze...z drugiej str niedlugo swieta i mam dylemat czy nie zrobic tego w tym tygodniu:)
Najlepsze jest jednak to,ze ja NIGDY jeszcze nie bylam u kosmetyczki na pazurkach :) fajnie,ze ktos profesjonalnie sie nimi zajmie :)
Czy ktoś korzystał i miał pazurki robione metodą hybrydową/shellac ?:)
wtorek, 12 kwietnia 2011
Czyżbym znalazła perfekcyjny lakier do paznokci ?:)
Ahhhh, pogoda nie nastraja, wskoczyłabym pod kołdrę... albo chociaż pod koc :)
Dziś po pracy nie ruszyłam od razu do domu, a pojechałam do centrum miasta poszwędać się ot tak, i znalazłam się na hali targowej..mamy taką w Gdyni dużą dość i zrobiłam sobie po niej mały spacer.
Jedno ze stoisk oferowało profesjonalne produkty do paznokci i do depilacji...różnego rdzaju woski itp.
Weszłam by pooglądać wielką wystawkę różnych lakierów do paznokci.
Jestem na etapie szukania ładnego korala :) Ale no właśnie... mój koralowy lakier musi być koralem pastelowym :) jest wogóle takie coś ?:) Mi chyba bardziej chodzi o pastelową brzoskwinię :D
Kupiłam juz jeden koral z astora, ale jest to mega rażacy kolor koralowy, który zużywam na razie, póki nie ma lata, na stopy wyłącznie.
Za bardzo razi
a ten...właśnie pomalowałam nim jeden paznokieć i powiedziałam sobie wooooow :)
Ale do rzeczy :
Lakier wygląda tak:
Jak widać cenę, kupiłam go za 7 zł.
Jest on firmy: allepaznokcie ... nie znam....ale poszperałam w necie :D
Mają swoją stronę internetową :
http://www.allepaznokcie.pl/
Mój lakier ma numerek 184 :)
Zaraz biorę się za peeling dłoni, odsunięcie skórek i pomaluję pazury, to wkleję zdjęcie, ale jak na razie kolor bomba :)
A przy okazji pokażę wam też mój dzisiejszy obiad... odchudzanko wre, więc filet z mintaja w piekarniku sie robił posypany przyprawą do ryb, a w garnku ugotowałam brokułę :)
jestem syta jak nie wiem :)
Polecam, szybko i chyba zdrowo :)
P.S
A co do recenzji płynu Bourjois, to myślę, że w weekend napiszę obszerną recenzję, porównując go do innych płynów :) Na razie uzyłam go raz wczoraj i spisał się nieźle. Zobaczymy, jak dojdzie mi tusz Milion Volume Lashes, czy sobie z nim poradzi, jutro powinnam tusz mieć,bo zamówiłam wczoraj na allegro:)
Wklejam zdjęcia pazurków :)
Są w sztucznym świecie, więc nie za dobrze widać. Jutro rano wkleję lepsze fotki :)
Dziś po pracy nie ruszyłam od razu do domu, a pojechałam do centrum miasta poszwędać się ot tak, i znalazłam się na hali targowej..mamy taką w Gdyni dużą dość i zrobiłam sobie po niej mały spacer.
Jedno ze stoisk oferowało profesjonalne produkty do paznokci i do depilacji...różnego rdzaju woski itp.
Weszłam by pooglądać wielką wystawkę różnych lakierów do paznokci.
Jestem na etapie szukania ładnego korala :) Ale no właśnie... mój koralowy lakier musi być koralem pastelowym :) jest wogóle takie coś ?:) Mi chyba bardziej chodzi o pastelową brzoskwinię :D
Kupiłam juz jeden koral z astora, ale jest to mega rażacy kolor koralowy, który zużywam na razie, póki nie ma lata, na stopy wyłącznie.
Za bardzo razi
a ten...właśnie pomalowałam nim jeden paznokieć i powiedziałam sobie wooooow :)
Ale do rzeczy :
Lakier wygląda tak:
Jak widać cenę, kupiłam go za 7 zł.
Jest on firmy: allepaznokcie ... nie znam....ale poszperałam w necie :D
Mają swoją stronę internetową :
http://www.allepaznokcie.pl/
Mój lakier ma numerek 184 :)
Zaraz biorę się za peeling dłoni, odsunięcie skórek i pomaluję pazury, to wkleję zdjęcie, ale jak na razie kolor bomba :)
A przy okazji pokażę wam też mój dzisiejszy obiad... odchudzanko wre, więc filet z mintaja w piekarniku sie robił posypany przyprawą do ryb, a w garnku ugotowałam brokułę :)
jestem syta jak nie wiem :)
Polecam, szybko i chyba zdrowo :)
P.S
A co do recenzji płynu Bourjois, to myślę, że w weekend napiszę obszerną recenzję, porównując go do innych płynów :) Na razie uzyłam go raz wczoraj i spisał się nieźle. Zobaczymy, jak dojdzie mi tusz Milion Volume Lashes, czy sobie z nim poradzi, jutro powinnam tusz mieć,bo zamówiłam wczoraj na allegro:)
Wklejam zdjęcia pazurków :)
Są w sztucznym świecie, więc nie za dobrze widać. Jutro rano wkleję lepsze fotki :)
poniedziałek, 11 kwietnia 2011
Dzisiejsze nabytki :)
Wracając z pracy wpadłam do Rossmana w celu zakupienia wacików :) No i po drodze wsadziłam do koszyka jeszcze inne 3 rzeczy :)
a to dlatego, że... szampon był w cenie na dowidzenia :), a nigdy go nie mialam, chętnie wypróbuje :), czegoś do zmywania oczu mi brakowało, a mleczko podbierałam od pewnego czasu nie swoje :P
Oto moje zakupy:
1. Szampon Gliss Kur do włosów brązowych :) ( pierwszy raz kupione)
2. Płyn do zmywania oczu z Bourjois ( pierwszy raz kupione)
3.Mleczko do demakijażu z Lirene ( kiedyś miałam i nie podrażnia mi oczu, nawet jak się do nich dostanie)
Na pewno zdam recenzję:)
Dziś krótka notka, bo dopiero co wróciłam z ZUMBY :) i muszę odmaszerować pod prysznic, bo dziś był wiciskkkkk :)
a to dlatego, że... szampon był w cenie na dowidzenia :), a nigdy go nie mialam, chętnie wypróbuje :), czegoś do zmywania oczu mi brakowało, a mleczko podbierałam od pewnego czasu nie swoje :P
Oto moje zakupy:
1. Szampon Gliss Kur do włosów brązowych :) ( pierwszy raz kupione)
2. Płyn do zmywania oczu z Bourjois ( pierwszy raz kupione)
3.Mleczko do demakijażu z Lirene ( kiedyś miałam i nie podrażnia mi oczu, nawet jak się do nich dostanie)
Na pewno zdam recenzję:)
Dziś krótka notka, bo dopiero co wróciłam z ZUMBY :) i muszę odmaszerować pod prysznic, bo dziś był wiciskkkkk :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)







