niedziela, 5 stycznia 2014

Ekspresowa odżywka Gliss Kur Ultimate Oil Elixir - przyjemniaczek w spray'u.


Witajcie,
bardzo lubię odżywki w spray'u. Psikam, rozczesuję i są włosy są odmienione. raz -dwa. Nie lubię czekać, siedzieć z maskami na głowie pół dnia. 
Więc jak czytam gdzieś "ekspresowa" wiem,że to będzie produkt dla mnie.

Tym razem padło na wyrób marki Gliss Kur- (sama nie wiem,czy lubię tę firmę tak btw) 

ULTIMATE OIL ELIXIR


Od producenta
ULTIMATE OIL ELIXIR to złoty standard w regeneracyjnej pielęgnacji włosów zniszczonych i przesuszonych. Formuła z odżywczym eliksirem z olejkiem odsłania dotąd niewidzianą moc regeneracji oraz redukuje łamliwość włosów do 95% - w przypadku równoczesnego stosowania szampon, odżywki oraz intensywnych odżywek.
Intensywna regeneracja i redukcja łamliwości włosów
ULTIMATE OIL ELIXIR wykorzystuje potencjał odżywczego eliksiru dla odbudowanych i wzmocnionych włosów oraz zmniejszonej łamliwości. Odbudowuje strukturę włosa oraz pozostawia włosy intensywnie wypielęgnowane.

Regeneracyjna formuła z odżywczym eliksirem z olejkiem precyzyjnie regeneruje uszkodzenia włosów oraz wypełnia pęknięcia. Luksus w pielęgnacji włosów.

Odżywka wchodzi w skład całej gamy produktów:


ULTIMATE OIL ELIXIR szampon
ULTIMATE OIL ELIXIR odżywka
ULTIMATE OIL ELIXIR ekspresowa odżywka regeneracyjna
ULTIMATE OIL ELIXIR maseczka wzmacniacyjna strukturę
ULTIMATE OIL ELIXIR serum




Aqua, Cyclomethicone, Phenyl Trimethicone, Argania Spinosa Kernel Oil, Hydrolyzed Keratin, Cocodimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, Panthenol, Dimethiconol, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Lactic Acid, Polyquaternium-16, Parfum, Cetrimonium Chloride, Sodium Benzoate, Hexyl Cinnamal, Linalool, Limonene, Phenoxyethanol, Potassium Sorbate, CI 15985, CI 47005


Klasycznie, w składzie znajdziemy kilka silikonów- moje włosy jednak to lubią.
Znajdujemy też olej arganowy, keratynę, czy kwas mlekowy. Nie ma natomiast brzydkich konserwantów,i alkoholu :)





Odżywka ma płynną konsystencję, dwufazową.
Pachnie bardzo przyjemnie- jak waniliowa babeczka :)
Znajduje się w opakowaniu z atomizerem o 200ml pojemności. Opakowanie jest dobrej jakości. Nic nie przecieka,ani się nie psuje.

Swoją odżywkę kupiłam w promocji za 9,99zł w Rossmanie.

Stosuję ją najczęściej na wilgotne włosy, przed suszeniem. 
Ułatwia rozczesywanie, nie obciąża włosów, nadaje im fajną miękkość i zostawia na nich delikatny zapach.
Nie elektryzują się, są nawilżone.
Odżywka jest dość wydajna.

Ma dobre oceny na kwc - LINK.
Ja również się z tym zgadzam i polecam jako niedroga odżywkę, której działanie widać.


środa, 1 stycznia 2014

NA SPRZEDAŻ : 3 kroki Clinique -zestaw w pudełku, krem Effaclar Duo i zestaw Lierac prescription, lokówka BRAUN


Witajcie,
Dostałam ostatnio zestaw 3 kroków Clinique- niestety przez kilka następnych miesięcy moja pielęgnacja z racji retinoidów jest bardzo zmieniona- delikatna. W związku z czym zmuszona jestem puścić w świat zestaw 3 kroków Clinique- przeznaczony do cery typu 2 (mieszana w kierunku suchej).
Taki zestaw wystarcza na bardzo długo.

Cena w Douglasie to 107zł .... Ja chcę sprzedać za 60zł - dla czytelniczek bloga- wysyłka gratis :) (musicie tylko maila napisać , że jesteście z bloga) :)


ZESTAW SPRZEDANY !


W świat chciałabym też puścić dwie inne rzeczy - z racji, że moja pielęgnacja na razie nie wróci na tory antybakteryjne.

EFFACLAR DUO  (nowy w kartoniku)





CENA : 30zł+ wysyłka

KREM SPRZEDANY !


oraz dwa kosmetyki LIERAC PRESCRIPTION z serii na trądzik.
Jest to płyn keratolityczny i emulsja matująca <w pompce>
Oba produkty użyte w połowie. Ważność od otwarcia 12 miesięcy. Ja otworzyłam je 10.07.13r.


Oba produkty sprawdzały się bardzo dobrze, można poszukać moich recenzji. Niestety, nie mogę ich już używać, a szkoda by sie zmarnowały, bo to dobre i niekoniecznie tanie kosmetyki.

CENA ZA ZESTAW : 40ZŁ.+ wysyłlka



Zachęcam, na razie zestawu Lierac i kremu La Roche Posay nie wystawiam na Allegro- a nuż ktoś tu się znajdzie :)


Dołożyłam dziś lokówkę na Allegro - jest to Braun Satin Hair 7. Uzyta raz lub dwa tak naprawdę. 
Mam krótkie włosy, nie kręcę ich - a komuś może się przydać.



wtorek, 31 grudnia 2013

Ulubieńcy kosmetyczni 2013 roku :)

Witajcie w starym roku :)
Ostatni dzień roku...szok, że tak szybko zleciał- 2013r był naprawdę ekspresowy...
Tyle się wydarzyło, najwięcej czasu pochłonęła nasza przeprowadzka do nowego mieszkania, trwało to od wakacji- remont, urządzanie - i choć jeszcze jesteśmy w proszku - to na swoim :)

Kosmetyczne wojaże odeszły trochę w odstawkę ustępując miejsca garnkom, talerzom i AGD, ale nie zaniedbałam tego tematu :)

Wielkim wydarzeniem dla mnie było zdecydowanie się na pójście do dermatologa. Mnie- wiecznie sceptycznie nastawionej do wszelkiej maści lekarzy.
Poszłam i jestem bardzo ! zadowolona.

Pokazuję Wam więc moi kochani moich ulubieńców starego roku- mam nadzieję, że 2014 przyniesie nowe odkrycia kosmetyczne i wielkie przygody.
Chciałabym też, aby ten rok był kolejnym rokiem moich zmian w życiu - jak najmniejszej ilości smutków i problemów oraz końskiego zdrowia :)



Ulubieńcy makijażowi to produkty, które używałam codziennie do makijażu.

Jest krem BB od Givenchy - który kocham i używam kolejne opakowanie. Jako puder używam Supebalanced Powder Make Up Clinique - uwielbiam go za dodatkowe krycie, delikatnosc i sposob uzywania.
Do oczu niezmiennie paleta Urban Decay NAKED 2 , która jest moim jednym z lepszych zakupów 2013roku. Kilka kolorów dobiło już dna, niestety.
Brwi podkreślam najlepszą paletką do tego celu firmy E.L.F. Wosk z tego zestawu idealnie gra z moim kolorem brwi. Na dolną powiekę najczęściej używałam beżowo-połyskującej kredki Avon SuperShock, która się już kończy, a nigdzie jej nie widziałam już :( Dodawała blasku, odświeżała spojrzenie i delikatnie podkreślała oko. Trzymała się na oczach cały dzień. Na koniec- bezapelacyjnie najlepszy i najczęściej używany tusz do rzęs Clinique- High Impact - któy zawsze wygląda dobrze. Nie wiem, które to już opakowanie, ale kocham go.
Na ustach najczęściej lądował Chubby Stick od Clinique, Mam trzy kolory obecnie , które dają mi wszystko- dobrą trwałość i nawilżenie ust.



W pielęgnacji wielkiego WOW nie było, ponieważ tą dziedzinę ciągle eksploruję :)
Ale na pewno do grona hitów 2013 należy dołączyć żel oczyszczający do skóry trądzikowej- podrażnionej kuracjami dermatologicznymi od Avene Clean AC- coś niesamowitego, delikatny, oczyszczający żel, nie ściągający skóry,świetnie sprawdził się w trakcie kuracji antybiotykami oraz teraz w trakcie retinoidu.
Odkryciem jest też woda termalna URIAGE - która nie wymaga osuszania i przez to bije na głowę moje wcześniej lubiane Avene i LRP.
Jest też krem pod oczy Repairwear od Clinique - który sprawia, że spojrzenie odzyskuje blask, jest świeże i wygładzone.
Do ulubieńców i odkryć dodaję też mój arsenał dermatologiczny, którym działam od końca października. bez niego- nie wyglądałabym tak jak teraz:)

Zapomniałam o MICELU BIODERMY SEBIUM - nie wzięłam go do zdjęcia- ale również jest hitem :)





W kategorii Misz-Masz- znalazł się krem do rąk- świetnie chroniący przed zimnem Avene- Cold Cream. Boski krem, o świetnym, choć kontrowersyjnym zapachu, cudnie nawilża i odżywia dłonie.
Jest też masełko do ust Nivea macadamia &vanilla- które jest cholernie wydajne, świetnie odżywia spękane usta. 
Na koniec zapach 2013 r czyli Shalimar od Guerlain . Uwielbiam ten lekko kadzidlany zapach, aczkolwiek pudrowy, ah !



Pod prysznicem produkty często migrują, wstępują nowości itp
jednak ta dwójka jest ze mną zawsze. gdy widzę, że się kończa- kupuję nowe :)

Szampon Pharmaceris H -Keratineum - pomógł zwalczyć wypadanie moich włosów. Od pierwszego użycia widziałam efekty- mniej włosów na szczotce i garści. Świetnie pachnie, genialnie oczyszcza.
Dodatkowo- jest bardzo wydajny.
A o żelu pod prysznic w mleczku nawilżającym Sephora mogłabym piać z zachwytu. Cudnie pachnie, wspaniale nawilża. Skóra jest wręcz aksamitna. Jest duży, wydajny, świetny w użyciu dzięki pompce. 

Aż tyle się uzbierało. Było więcej dobrych produktów, jak np. żel do demakijażu oczu Lierac, czy balsam do ust z tej samej firmy. Aczkolwiek te produkty myślę, że na razie nie znajdą swoich zastępników- a ja nauczona doświadczeniem już nawet nie będę ich szukała. Inne kategorie- są wciąż otwarte :)

Życzę Wam moje Drogie , wspaniałego Sylwestra - nieważne gdzie i z kim - do usłyszenia w NOWYM ROKU :)




poniedziałek, 30 grudnia 2013

Iwostin Purritin, Kremowy peeling do twarzy

Witajcie,
chciałabym Wam przedstawić moją krótką opinię dotyczącą peelingu firmy Iwostin, który miałam przyjemność stosować w ostatnim czasie :)







Jest to delikatny, aczkolwiek skuteczny peeling.
Pozostawia skórę oczyszczoną i świeżą. Nie podrażnia, i nie powoduje przesuszenia skóry.
Drobinki są delikatne.
Pachnie świeżo ,a po użyciu pozostawia na twarzy kremowy woal nawilżenia.
Bardzo go lubię.
Kupiłam za ok 15zł w promocji w SP.

Ostatnio ze względu na stan mojej skóry stosuję tylko delikatne zdzieraki < ah z łezką w oku wspominam mikrodermabrazję dr Brandta.>
Ten peeling oraz 7days srub od Clinique to moi faworyci ostatnio.

Na razie muszę się wstrzymać z peelingami na czas kremu z retinoidem, ale po nim na pewno wrócę do tego peelingu.

Ma średnie opinie na KWC, ja kupowałam go bez zaglądania na wizaz i nie żałuję :)


La Roche Posay - dezodorant w spray'u :)


Witajcie,
przychodzę dziś z produktem, który jest chyba rzadko spotykany na aptecznych/sklepowych półkach.
Przynajmniej tak mi się wydaje, ponieważ, gdy zobaczyłam go w aptece internetowej - myślałam, że to jakaś pomyłka - kliknęłam na próbę. 



Opis produktu:
Do skóry wrażliwej, bez alkoholu, bez parabenów
Przeciw przykremu zapachowi, przeciw wilgoci
Dezodorant w aerozolu wzbogacony o absorbujący Perlit, aby pochłaniać wilgoć. 
Pidolat Cynku, aby neutralizować przykry zapach oraz kojącą Alatoninę.



Dookoła tyle się czyta o szkodliwości dezodorantów, które mają bliski kontakt -bezpośredni ze skórą i to tak delikatną i cienką jak pachy- że postanowiłam spróbować tej pozycji.
Formuła jest delikatna, bez parabenów, soli aluminium czy alkoholu.





Dezodorant okazał się świetny
- ma delikatny, świeży zapach, który utrzymuje się kilka godz na skórze
- chroni przed potem przez większość dnia (używany w trakcie przeprowadzki-daje radę)
-jest delikatny nawet dla skóry po depilacji
-nie brudzi ubrań

Jedynym jego mankamentem był "psikacz", który zapchał się? nie wiedzieć czemu,ale raz ,dwa się z tym uporałam.

Cena również może zniechęcić od 27,00zł w górę, ale ja np. trafiłam na promocję i kupiłam ten dezodorant za 15zł. 
Tyle mogę płacić za mam nadzieję, bezpieczniejszy niż drogeryjne dla mnie produkt.

A czy Wy spotkałyście się z tą propozycją firmy LRP ?
Co uważacie na temat dezodorantów i ich szkodliwości??

sobota, 28 grudnia 2013

Cera po dwóch miesiącach kuracji dermatologicznej - przed retinoidami :)


Witajcie ,

Dziś krótka fotorelacja z mojej 2- miesięcznej kuracji dermatologicznej :)
Jest dobrze, ale musi być jeszcze lepiej, bo oto od przedwczoraj nakładam Locacid i wiążę z retinoidami duże nadzieje. Na razie (2dzień) nic się nie dzieje, nic nie szczypie, nie czerwienieje, wiem, że to bomby z opóźnionym zapłonem ....we'll see....

Dotychczas przypomnę, że smarowałam się Clindacne -rano i Duac - na noc.
Brałam też antybiotyk doustny UNIDOX- jedną tabletkę dziennie.

Teraz -po dwóch miesiącach - przeszłam na
Clindacne -rano (aż skończę tubkę)
wieczorem co trzeci dzień LOCACID
pozostały czas- kremy nawilżające.
Unidox został bez zmian.

Moja cera prezentuje się tak:








a było tak:


A czasami i gorzej :(

Dlatego jestem bardzo zadowolona z lekarza, do którego trafiłam. Liczę, że mój koloryt w miejscach, w których zostały przebarwienia po krostach- szczególnie na prawym policzku - się wyrówna i będzie gładkość :)


Zachęcam więc wszystkie osoby mające problemy z cerą do udania się do dermatologa. Popytajcie wśród znajomych, poczytajcie opinie w internecie :)

Warto :)




czwartek, 26 grudnia 2013

Dawno mnie tu nie było...... :) Wracam wracam :D


Witajcie,
miesiąc przerwy- samego podczytywania blogów - ah brakowało mi blogowania, ale sił i czasu nie wystarczyło.
Remont mieszkania, a właściwie przeprowadzka do nowego M3- pochłonęła całe moje życie.

Jesteśmy już u siebie- jest wspaniale. Wprowadziliśmy się dzień przed świętami, więc to dodatkowo taki niezwykły dla nas czas. I choć mnóstwo pracy przed nami, to możliwość przysiadnięcia u siebie- jest niesamowitym uczuciem.


Wracam więc z siłą do blogowania.

Zamęczę Was pewnie mieszkaniowymi postami, kosmetycznymi również.

Ah zbierałam wieeeelkie denko, jednak przy przeprowadzce całą siatę wyrzuciłam, by nie zwozić niepotrzebnych rzeczy ( mój mąż pewnie dziwnie by spojrzał jakby zobaczył , że zwożę śmieci) :D
Choć do widoku pustych opakowań w reklamówkach zdążyłam go przyzwyczaić.


Moja kuracja dermatologiczna przebiega dobrze, od 2,5 msc nie mam ani jednego pryszcza :)

Od dziś wieczora zaczynam kurację Locacid'em, której się trochę boję.


Mam nadzieję, że rano nie obudzę się ze zmasakrowaną twarzą :)

Jak tylko ogarnę poremontowy kurz- wracam z recenzjami, opiniami i wszystkim, do czego przyzwyczaiłam Was regularnie :)

Do usłyszenia !:)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...